Zielony oznacza wiosnę - a ona już nadeszła!

18:07 Magda 57 Comments



Masz swój ulubiony kolor? Taki jeden, który lubisz, chociaż nie ma ku temu jakiejś konkretnej przyczyny? Albo taki, w którym nie koniecznie dobrze wyglądasz i nie szukasz go na koszulkach czy spodniach na lato? Nie jest Ci w nim po prostu do twarzy, ale i tak darzysz go niesamowitą sympatią? Ja mam taki kolor. Zielony. I już tłumaczę dlaczego!

ZIELONY OZNACZA WIOSNĘ – A ONA JUŻ NADESZŁA!

Nie mam pojęcia dlaczego, ale zaczęło się to bardzo dawno temu. Może nawet wtedy, gdy nie potrafiłam koloru nazwać, ale instynktownie wybierałam odpowiednią kredkę. Zieloną. Jasną, ciemną, pastelową. Bez różnicy! Najistotniejsze było to, że wybór zawsze padał na tę w kolorze trawy. Albo liści. Albo czterolistnej koniczyny.
            Przyznaję bez bicia – nie wiem, dlaczego moim faworytem jest zieleń. Mam jednak 3 teorie, które mogą być odpowiedzią na to nurtujące pytanie. Mianowicie…

Zielony to spokój
            Nie bez przyczyny mówi się, że zielony kolor potrafi odprężyć, uwolnić negatywne emocje i pozbyć się ciężaru. Oszukiwała nie będę - gdy mnie ktoś wkurzy, to nie wgapiam się w zielony punkt na ścianie. Jeszcze nie oszalałam. Lubię jednak wtedy wyjść na spacer. Albo pobiegać. Koniecznie w lesie.
            Chociaż nie biegam już od dłuższego czasu, a wkurzona nie byłam już dawno, to jednak zasada ta jest niezmienna. Gdy coś wyprowadza mnie z równowagi, to lubię wyjść i przez długi czas nie wracać. Bo chce pobyć sama. Bo mam potrzebę bycia gdzieś dalej. Bo chce się wyciszyć i uspokoić. A możecie mi wierzyć – nic nie uspokaja tak bardzo jak przyroda. Jak te zielone liście na drzewach w środku lasu. Albo pola pokryte zieleniejącą się trawą.
            Zielony potrafi odprężyć. Nie na siłę, wulgarnie zakradając się do wnętrza. Robi to subtelnie i powoli. Wyciąga negatywną energię i zamienia ją na coś dobrego.
            Przynajmniej u mnie się to sprawdza.

Zielony to nowe
            To świeższe powietrze. Ptaki latające nad głowami. To kolorowe kwiatki na zielonych łodygach i słońce zachodzące później niż do tej pory. Zielony to taki czas zmian, nowego początku. Wybacza przewinienia i pozwala brnąć dalej w nieznane. Wyznacza nowy porządek, ustala zasady na kolejny kwartał i przygotowuje do czegoś jeszcze lepszego.
            Ale przede wszystkim…

Zielony to kolor wiosny
            I to nie tej nieśmiałej, która miejscem dzieli się z zimą. Nie tej początkowej, kiedy to świat nie może zdecydować się na to czy dzisiaj zaskoczy śniegiem, czy słońcem. Zielony to kolor pewnej siebie wiosny, która zdecydowanym krokiem idzie przez świat i zaznacza na nim swoją obecność.
            Zielony to ta wiosna w pełnej okazałości. Ta, która nie dzieli się miejscem z zimą. Przeciwnie – zastępuję ją i skutecznie usuwa z drogi. To ten kolor, który oznacza coś nowego. Budzący się do życia świat, któremu trochę przysnęło się zimą. To piękne ćwierkanie ptaków i bociany na łące. Ropuchy chowające się w trawie. Wiatr szeleszczący między młodymi liści.
            To te pierwsze przejażdżki rowerem i spacer po rozkwitającym lesie. To uchylone szyby w samochodzie i wdychanie powietrza z zielonych płuc rodzinnego miasta. To nadejście czegoś nowego. Zwiastun lata. Sygnał dla świata, że pora wreszcie coś zrobić.
            Ten moment wreszcie nastał. Wszystko budzi się do życia, a świat zaczyna kolorować się na naszych oczach. Zaczynając oczywiście od zieleni w alejkach w parku czy w rabatkach przy chodniku. Zieleń to wiosna. A ona już nadeszła i trzeba wziąć od niej jak najwięcej.

Jak poczuć wiosnę?
            Nasuwa się jednak pytanie, co zrobić, żeby te wiosnę poczuć jeszcze bardziej i w pełni wykorzystać jej obecność. Sposobów może być wiele, ale moja lista jak co roku zaczyna się od tego, żeby:
- wyjść na spacer;
- pójść na rower (nawet napisze o tym w poście); 
- posiedzieć na tarasie, balkonie albo w ogródku;
- poczytać książkę, ale koniecznie na zewnątrz;
- wdychać świeże powietrze;
- iść do lasu, żeby sprawdzić, jak dużo rzeczy budzi się właśnie do życia;
- zjeść pierwsze lody poza domem;
- odpalić grilla albo zrobić ognisko;
- poleżeć w parku;
- wypić herbatę na zewnątrz;
- zrobić zdjęcia zieleniejącej się przyrody;
- i wszystkim kwiatkom, które można znaleźć na drodze;
- wypatrywać bocianów;
- zrobić coś dla siebie i innych.

To jest też najlepszy moment, żeby zacząć swoją przygodę z bieganiem albo innym sportem, który uprawia się na wolnej przestrzeni. Wiosna to początek, to ciepło, słoneczny dzień i piękno wokoło. Wszystko się już zaczęło, więc warto wyjść z domu i korzystać z tego, co daje nam świat.
Zielony to piękny kolor i mogę go teraz oglądać do woli. A potem już lato: złote zboże na polach; upalne dni, które chce się spędzić nad wodą, urlopy i truskawki. Ale póki co – cieszmy się wszyscy tym zielonym kolorem i wiosną. Wreszcie się jej doczekałam!

PHOTO: Karol D

57 komentarzy:

  1. Wiosna to najpiękniejsza pora roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja jednak kocham lato! Ale wiosna to pierwszy krok do niego <3

      Usuń
  2. Wiosna u nas oznacza wycieczki i zwiedzanie, bo latem jest czasem zbyt gorąco. A czy zauważyłaś, że kolory w sensie ulubione, zmieniają się nam z wiekiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Nie wiedziałam. U mnie ciągle zieleń. Najlepsza!

      Usuń
  3. Zielony mi się podoba choć wole czerwień, nudę, czarny...
    A co do wiosny -dla mnie oznacza ona koszmar ze względu na alergie😯
    Mimo wszystko ciesze się że jest gdyż też uwielbiam grillowac😍
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masz! O alergikach nie pomyślałam, że wiem, że to bardzo ciężka pora. Wszystko pyli. Masakra, nie wyobrażam sobie, jak bardzo musi Wam być teraz ciężko!

      Usuń
  4. Kocham wiosnę! Kocham ten moment kiedy między liśćmi leżącymi na ziemi, widzę przebijającą się zieloną trawkę albo stokrotki. No coś cudownego. Uwielbiam wtedy chodzić po lesie, parkach i dostrzegać takie właśnie wiosenne przebłyski. I chociaż jestem alergiczką i od kilku dni mam ochotę wydrapać sobie oczy bo tak mnie swędzą to i tak się ciesze, kiedy widzę to słońce i zieleń :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! I te intensywne kolory, które spotyka sie na każdym kroku. Wszystko budzi się do życia. Uwielbiam!

      Usuń
  5. Ale przyjemny, radosny wpis - widać tę wiosnę u Ciebie. :) Mam nadzieję, że ta płocka Cię zachwyciła. Zielony to też mój ulubiony kolor - lubię go też dlatego, bo kojarzy mi się z magią i tajemnicą, a poza tym to kolor moich oczu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płock definitywnie zrobił na mnie wrażenie. Tego widoku ze wzgórza długo nie zapomnę.

      Usuń
  6. zielony może i kojarzy się z wiosną i latem, ale chyba nie jest to mój ulubiony kolor :) w sumie nie wiem czy mam taki swój ulubiony, taki , który był i jest ze mną zawsze ... lubię bardzo różowy, ale był czas w moim życiu, że go nienawidziłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od kilku lat łapię się na tym, że kupuję bardzo dużo koszulek w kolorze różowym. Albo mi on pasuje, albo to sobie wmawiam😂

      Usuń
  7. Mi się wydaje, że zamiast wiosny przyszło już lato :) no bo nie było takiego chłodnawego przejścia, że z grubej kurtki na płaszcze, kurteczki. Wydaje mi się że od razu zrobiło się parno :D Bardzo lubię zieleń! ale mój ulubiony kolor to fioletowy :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. To też prawda. Od razu przyszło ciepełko!

      Usuń
  8. Kolor zielony zawsze kojarzył mi się właśnie z wiosną. Bardzo lubię tą porę roku, ponieważ wszystko budzi się do życia ^^
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat teraz wygląda naprawdę pięknie!

      Usuń
  9. Taaaak, wiosna! ♥ Matko, cieszę się na nią tak bardzo, w tym roku chyba jeszcze bardziej niż zazwyczaj! Bo też wiosna w tym roku przepiękna, cudowne słońce, przyjemnie ciepło, wszystko kwitnie, właśnie spadł pierwszy wiosenny deszcz, gałęzie uginają się od kwiatów i jest, no właśnie, tak soczyście zielono! Zieleń też kojarzy mi się z wiosną, bardzo lubię ten kolor - właściwie coraz bardziej.
    O tak, zaczyna się sezon na spacery (ostatnio jednego dnia przeszłam jakieś dziesięć kilometrów :'D), w końcu odetchnięcie świeżym powietrzem. Wprawdzie na razie kiszę się w domu z komputerem i książkami, bo szkoła, ale niedługo majówka, więc w końcu wyjdę na powietrze. Z dobrą książką albo na długi spacer. Albo odkurzę rower. Może nawet pójdę biegać? Coś tam mi migało wcześniej w głowie, ale może czas przestać o tym myśleć, tylko spiąć tyłek, włożyć adidasy, wyjść z domu i zacząć?
    Chyba nie mam takiego jednego ukochanego koloru, chociaż mam takie, które lubię szczególnie. Uwielbiam różne odcienie błękitu - od granatu, przez błękitny, aż do pastelowego, czy gołębiego niebieskiego. Lubię też szary (wcale nie musi być nudny, to taki kolor... z klasą), bordowy, czerwony. Zielony :)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! To jesteśmy dwie!
      My też zaliczyliśmy spacery długie, ale jednak teraz u nas sprawdzają się rowery. Mamy nadzieję, że w kwietniu wbijemy 300 km na Endomondo.
      Ja kupiłam buty do biegania, ale póki co jeszcze nie ruszyłam dupska.

      Usuń
  10. To prawda kolor zielony to kolor wiosny, pięknie wszystko wygląda jak zakwita, szczególnie drzewa i kwiaty. Uwielbiam wiosnę, szczególnie jak się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Chociaż ja lubie ją też w bliskości lata, bo lato to w ogóle moja ulubiona pora roku.

      Usuń
  11. Codziennie o poranku cudny śpiew ptaków, kiedy wychodze z domu rześki poranek, mokra trawa (rosa) zapowiadająca pogodę, kwitnące drzewa i krzewy... Ahhh tak kocham wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam budzącą się do życia naturę:) I ten jej zielony kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz co, mam podobnie! Zielony to mój ulubiony kolor i to chyba głównie dlatego, że kojarzy mi się z moją ukochaną wiosną. Spacery w parku czy na zielonej wsi uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to w takie pogodne dni tym bardziej doceniam fakt, że mieszkam na wsi.

      Usuń
  14. Mi także zielony kolor kojarzy się ze spokojem :) Dobrze uspokaja :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ja jednak bardziej lato, ale co tam, i tak się cieszę, że wiosna już przyszła.

      Usuń
  16. Uwielbiam wiosnę <3 Za jej kolor, zapach i ciepło. Uwielbiam drzewa otwierające pąki liści i kwiatów. Zapach bzu i kwitnącej wiśni. Romantyczna i subtelna - tak określiłabym tę porę roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez <3 O matko, tak. Jest najlepszy i tak przepięknie pachnie!

      Usuń
  17. Uwielbiam wiosnę! Właśnie wróciłam z Polski i jestem zakochana w tej zieleni, zapachu ! <3 Zielony kolor zdecydowanie uspokaja, relaksuje zmęczone po całym dniu oczy, daje poczucie świeżości... ah! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zpachy przepiękne, a widoki jeszcze lepsze! I tak się wjeżdża w te lasy i zieleń otula.

      Usuń
  18. Świat jest piękny cały rok, ale właśnie wiosną, w momencie, gdy wszystko budzi się do życia, zazielenia się i kwitnie, jest najpiękniej <3 Choć akurat moim ulubionym kolorem jest fiolet i sama nie wiem dlaczego tak jest. Nawet żadnej teorii na ten temat nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie siostra straszliwie lubiła fiolet. Mnie on jakoś do końca nie pasuje, no ale ładny jest. Tego mu nie mogę odmówić.

      Usuń
  19. Mi się zieleń kojarzy tylko ze szpitalem xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiosna to moja ulubiona pora roku :) Zachwycam się nią od kiedy pamiętam. Pierwsze pąki, bazie, cieplejsze i dłuższe dni, piękne kwiaty, kwitnące drzewa, pierwsze spacery z zachodem słońca, niedzielny grill, posiłki na tarasie, leżakowanie z książką, wycieczki rowerowe, wypad na lody, mrożona herbata ♥ To tak przyjemnie mi się kojarzy :) Do zielonego koloru również mam sentyment, bo był moim ulubionym za czasów dzieciństwa, a może nadal jest? :) Też kiedyś słyszałam, że zieleń odpręża - szczególnie wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lody! Jedzone na zewnątrz zawsze smakują lepiej. Cudowna jest ta wiosna! Tamta kojarzy mi się z deszczem, a w tym roku jest super!

      Usuń
  21. O tak. Wzrok potrafi nieźle odpoczac dzięki zieleni.
    A na grillr też czekam! Póki co były ogniska!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bardzo lubię zieleń, a jak nadeszła wiosna to aż milej zrobiło się na duszy i tak przytulniej! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam zieleń ale bardziej wole niebieski. Nie wiem czemu, zawsze tak było :)
    Ostatnio jest cudownie! Wszędzie piękna zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby mniej deszzczu było i kuż w ogóle bedxie super.

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Jak przez wiele lat wyznawałam wyznawałam zasadę, że czarny to nie kolor i nosiłam się tylko na kolorowo:D

      Usuń
  25. wiosna to najpiękniejsza pora roku! :)

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. W końcu wiosna! Tak długo na nią czekałam <3
    Przepięknie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiosna niesie dużo nowej energii. Mogłabym się podpisać pod Twoimi słowami, zieleń przynosi ukojenie nerwów, ale też to, co ze sobą niesie: słońce, ptaki. Wszystko dookoła jest o wiele piękniejsze. Las również jest moją ostoją, dlatego zdecydowaliśmy się wybudować dom przy lesie właśnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo😍😍 jak super! Ja podczas przejeżdżek na rowerze znalazłam takie magiczne miejsca. Ciche, lesie, a jak pięknie pachnie!😍 Jak nie dom, to chociaż działeczkr bym chciała w takim miejscu. Najlepiej w górach!

      Usuń
  28. W dzieciństwie zieleń była moim ulubionym kolorem (w szafce do dzisiaj leży zielony plastikowy talerzyk, a w kartonach są zielone pluszakowe żaby), teraz jest zupełnie inaczej :)
    Bardzo lubię wiosnę, ale jednak lato jest najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak. Zgadzam się z Tobą w stu procentach.

      Usuń
  29. Zdecydowanie zielony to bardzo pozytywny kolor, a wiosna to jak dla mnie najlepsza pora roku. Wszystko się budzi do życia, wszędzie tyle fajnej energii. Muszę przyznać, że też jestem fanem tego okresu w roku. :)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze zawierające linki do blogów będą usuwane. Tak samo z komentarzami, które brzmią jak "super post", "ciekawy post". Jeśli zamierzasz zostawiać taką opinię, to zapewniam - szkoda czasu.

Wszystkim innym serdecznie dziękuję! Miło mi, że do mnie napisaliście. Możecie być też pewni, że Was odwiedzę:)