O sile słowa "kocham" i wspomnieniach zapisanych w fotoksiążce

18:56 Magda 86 Comments



Są takie rzeczy, których z niczym nie można porównać. Jak te jego brązowe oczy czy ciepło bijące od jego ciała. Jak te silne dłonie czy ramiona przyciągające mnie bliżej. Jak jego śmiech, którym zaraża innych i dobre serce, które przede mną otwiera. Są też wspólnie spędzone chwile - spacery po okolicy bądź pierwsza wspólnie ubrana choinka. Jest on. I jest słowo „kocham” rzucone zaraz po przebudzeniu.



O SILE SŁOWA „KOCHAM” I WSPOMNIENIACH ZATRZYMANYCH W FOTOKSIĄŻCE


Są takie momenty – myślę, że dla każdego z nas zupełnie inne – kiedy „kocham” nabiera jeszcze większego znaczenia. Albo jest to jedyne słowo, które w pełni oddaje to, co akurat czujemy. Chociaż sama piszę, to jednak wiem, że są takie rzeczy, których nie da się opisać słowami. Ba! Nie wszystko da się pokazać w filmie. Niektóre rzeczy dzieją się głęboko w nas i potem możemy je tylko i wyłącznie wspominać. Z nutką żalu, tęsknoty bądź miłości. I tę miłość powinniśmy okazywać sobie każdego możliwego dnia skoro los sprawił, że dobraliśmy się w parę. Jest jednak taki dzień w roku, kiedy tą miłością powinno się dzielić jeszcze bardziej. Są to Walentynki. Może i 14 lutego jest komercyjny, może to błahostka kupiona na specjalnym stoisku w Biedronce. Ale to wciąż miłość. To wciąż „kocham”, które można powiedzieć drugiej osobie. I dzisiaj ja też powiem, i to publicznie, że kocham. Nawet powiem za co najbardziej! A potem będzie o bardzo fajnej fotoksiążce. I o tym, jaki jest idealny prezent na Walentynki dla niego


5 POWODÓW, PRZEZ KTÓRE KOCHAM NAJBARDZIEJ

Za to, że zawsze jesteś obok
Czyli za to, że mnie wspierasz; znosisz mnie, gdy jestem nieznośna i pomagasz, gdy tego potrzebuję. Kocham Cię za te Twoje ramiona, w których mogę się schować albo, tak po prostu, przytulić. Za to, że potrafisz mnie uspokoić. Za to, że dajesz mi poczucie bezpieczeństwa. Za to, że mam świadomość, że nie jestem na tym świecie sama. Za to, że przywołujesz mnie do porządku i potrafisz rozbawić nawet w najmniej oczekiwanym momencie. Za to, że jesteś tuż obok. I że jesteś najlepszy na całym świecie.

Za to, że kochasz
I za to, że powtarzasz mi to na każdym kroku. Za to, że mogę zaczynać dzień słuchając tych pięknych słów i za to, że w ten sam sposób mogę go kończyć. I wyczekiwać kolejnego. I mieć świadomość, że mówisz to prosto z serca. To nie są jakieś tam słowa rzucone na wiatr. To obietnica tego, że będziesz tutaj jutro, że mogę na Ciebie liczyć i że jesteś tutaj niezależnie od tego, co by się działo. To najpiękniejsza melodia, którą grasz mi na przywitanie. Możesz mi wierzyć, że lepszych słów nie wymyślono.

Za to, że masz do mnie cierpliwość
Bo chociaż oboje dobrze wiemy, że w życiu zbyt cierpliwy nie jesteś, to jednak mnie jakoś znosisz. A czasami siedzę Ci na głowie całymi dniami i bywam wrzodem na tyłku, którego nie można się pozbyć. I czasami nie ogarniam wszystkiego tak, jak powinnam, a już tym bardziej nie za pierwszym razem. Jestem też leniem i bywa, że absolutnie nic nie chce mi się robić, a Ty mimo wszystko dbasz o to, żebym choćby zjadła to śniadanie. Które sam mi robisz. Jesteś najlepszy i będę Ci to powtarzała, aż w końcu zrozumiesz.

Za to, że przy Tobie jestem szczęśliwa
I czuję, że znalazłam swoje miejsce na świecie. Takie, do którego chętnie wrócę po kilku godzinach spędzonych w pracy. I takie, w którym chętnie będę spędzała wolny czas, bo jest mi najzwyczajniej w świecie dobrze. Jestem szczęśliwa, mam Ciebie obok. Kogoś, kto mnie wysłucha i kto pocałuję. Kogoś, kto wie o mnie więcej, niż ktokolwiek inny i potrafi czytać z moich oczu czy gestów. Kto wie, co lubię, czego nie i stara się, żeby było mi dobrze. Mam Ciebie. A Ty sprawiasz, że każdego dnia jest mi dobrze. I przytulasz tak, że mogę zapomnieć o całym bożym świecie, bo najważniejsze dla mnie jest to, że jesteś blisko.


Za te wspólne wyjazdy
I za to, że mam świadomość tego, że to dopiero początek. Te nasze góry i morze to z całą pewnością fajnie spędzone chwile razem, które możemy kolekcjonować i czekać na jeszcze więcej. Nie było fajerwerków za drugim razem w Bieszczadach, ale to wciąż takie nasze miejsce. Takie, do którego już całe życie będę miała sentyment. W końcu to tam Cię poznawałam.
Mieliśmy w tym roku także morze i one podbiło nasze serca całkowicie. Też żałuję, że nie zostaliśmy dłużej. Żyję jednak w przekonaniu, że jeszcze znajdziemy więcej takich miejsc. Takich, które będziemy mogli zwiedzać razem. Takich, które tylko odhaczymy na naszej liście i tych, które na długo zapadną nam w pamięci. Pięknie jest móc wyjechać gdzieś z Tobą, zapomnieć o tym wszystkim co nas czeka w domu i po prostu żyć chwilą. I pięknie jest zapisywać te wszystkie momenty. Nie tylko w pamięci czy w galerii w telefonie. Fajnie jest również mieć te wspomnienia o tak, materialnie. I dlatego tak bardzo podoba mi się ta fotoksiążka.

EKRAN NIGDY NIE DA TYLE, CO ZDJĘCIA TRZYMANE W DŁONI

Nigdy zdjęcia w telefonie, na pendrive czy zapisane na dysku w komputerze nie zastąpią takich, które można wziąć do ręki. Od zawsze marzyły mi się  grube albumy ze zdjęciami i ściany obwieszone w ramki. To dopiero sprawiłoby, że na dobre nie zapomniałoby się o tym, co miało miejsce w przeszłości. Jakiś czas temu odkryłam fotoksiążki i w nich również zakochałam się po uszy. Wiedziałam, że w końcu będę musiała stworzyć własną.

Emocje
            Dzięki współpracy z marką Printu miałam możliwość wykonać własną fotoksiążkę i wierzcie mi – jest ona jeszcze lepsza niż o niej do tej pory myślałam. Sam proces jej tworzenia przywołał masę pięknych wspomnień, do których świetnie było wrócić, a trzymając ją w rękach mam jeszcze milsze odczucia niż tylko i wyłącznie patrząc w ekran monitora na te nasze zdjęcia. 
W fotoksiazce postawiłam na nasze wspomnienia ze wspólnie przebytych wyjazdów. Znalazło się tam morze i nasze Bieszczady. I te wszystkie nasze wspólnie spędzone chwile ukryte gdzieś za zdjęciami. Wierzcie mi, taka fotoksiążka to nie tylko fajny prezent na Walentynki dla chłopaka. To świetny prezent dla niego w ogóle. To coś, co możecie tworzyć wspólnie wracając myślami do miejsc, w których się zatrzymaliście. I mieć nie tylko piękne wspomnienia w głowie, ale i na papierze. 
Printu chwali się tym, że drukuje emocje. I ja te emocje mam właśnie przed oczami.

Jakość
            Jeśli chcecie wiedzieć co nieco o samym procesie tworzenia, to jest to świetna zabawa. Zaczynając od wyboru szablonu, po przeglądanie i dodawanie zdjęć czy podpisów. Ja pokusiłam się też o piękny cytat z "Małego Księcia", który idealnie oddaje te nasze wspólne wypady i nasze bycie razem. To naprawde fajny upominek. Nie tylko dla niego, ale tak zwyczajnie - dla nas.
Moja fotoksiążka ma 20 stron, twardą okładkę i jest naprawdę ładna. Prosta, przejrzysta i świetnie wykonana. W dodatku jeśli chciecie, to możecie tworzyć ją pod gotowy już szablon lub dodać coś od siebie - jak ja. Możecie wrzucać cytaty, podpisy i wklejać dodatki. Bawić się i wracać wspomnieniami do tych chwil spędzonych razem. Ja miło wspominam czas spędzony nad tworzeniem tej fotoksiążki i jestem pewna, że sami też bedziecie tak mieli. 
Nie sądziłam, że będzie tak ładnie wygladała, całość przeszła moje oczekiwania i z pewnością często będziemy do niej razem wracać. I chwalić się nią przed rodziną i znajomymi.









Post powstał we współpracy z marką Printu.
PHOTOS: wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, wszelkie prawa zastrzeżone.

86 komentarzy:

  1. Takiego zwiazku to naprawdę pozazdrościć ☺
    Widać że jestes naprawdę szczęśliwa☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  2. W tej notce zawarłaś wiele pięknych słów, niczym poezja prozą. Twój ukochany nawet nie wie jakim jest szczęściarzem, albo właśnie wie:-)
    Pomysł fotoksiążki bardzo fajny, ostatnio często wywołujemy pojedyncze zdjęcia, by w ramkach postawić lub podarować komuś, a taki album osobisty to coś unikalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Przekażę jak o mnie mówią w tej mojej blogosferze😍
      Pewnie, że tak. I fajny nie tylko na Walentynki i nie tylko dla chłopaka. Myślę że choćby dziadkowie by się cieszyli z takiej pamiątki od wnuków.

      Usuń
  3. Przepiękne, szczere słowa i wspaniały pomysł na prezent :) ja jedyne moje zastrzeżenie jakie mam do takiej fotoksiążki to to, że nie mogę sobie wyjąć z niej pojedynczych zdjęć, do ramki, do potrzymania w ręku itd... trzeba je dodatkowo wywoływać :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ale też inne mozna dawać do książki, a inne do albumu. Chyba nie chciałabym, żeby sie powtarzaly. Chyba, że jakieś mega by były.

      Usuń
  4. Też zrobiłam taką foto książkę z wyjazdy na Zakynthos ;) Chłopak bardzo się ucieszył :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ta fotoksiążka i na pewno byłaby świetnym prezentem. ;) No i muszę dodać, że pięknie napisałaś ten post.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że jesteś szczęśliwa i życzę aby zawsze tak wam było. Aż miło się czyta.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Robi się lżej na sercy, gdy czyta sie, jak piekne piszesz o swojej pieknej miłosci :) a fotoksiązka wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest piękna! Więc inaczej o niej pisać nie można:)

      Usuń
  8. Zdecydowanie wolę drukowane zdjęcia niż na komputerze. Mam podobną książkę ale z wakacji pod palmami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś i nam uda sie zrobić zdjęcia w takim krajobrazie!

      Usuń
  9. Widać, że jesteście szczęśliwą parą! Świetne są te fotoksiążki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, są bardzo fajne i naprawde polecam i na prezent i dla siebie:)

      Usuń
  10. sama też postawiłam w tym roku na fotoksiążkę i obdarowałam ukochanego nią :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fotoksiążka to super pomysł szczególnie jak ma się mnóstwo pięknych chwil do jej wypełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Dlatego też polecam zatrzymywać te chwile na zdjęciach!

      Usuń
  12. Muszę pomyśleć o takikm rozwiązaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kocham mojego z tych samych powodów - za to, że jest, za to że mnie znosi, wspiera, kocha :) Taka fotoksiążka jest genialnym pomysłem, ale my często tak cieszymy się sobą, że nawet nie myślimy o zdjęciach... a potem narzekamy, że byliśmy w fajnym miejscu, a pamiątek brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam czasami ten problem i wrażenie, że za mało robimy zdjec. Ale cóż, czasami trzeba coś po prostu przeżyć.

      Usuń
  14. Zauważyłam sporą modę na te fotoksiazki. Świetnie się one prezentują :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale to wszystko opisałaś, życzę wam wiele szczęścia, wszystkiego co najlepsze i dużo, dużo miłości! <3 zakochani są wspaniali! :) sam pomysł foto książki jest świetny, jeszcze żadnej nie mam, ale może w końcu się na jakąś skuszę :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam. Tyle dobrych wspomnień w jednym miejscu😍

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, ze masz taką osobę. Która zawsze jest. To wielkie szczęście, ale Ty o tym wiesz ;P
    taka fotoksiążka to super pomysł na prezent. Na pewno go użyję :P
    zostaję na dłużej, pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie polecam. Komuś na banknoty sie spodoba:)

      Usuń
  18. Bardzo fajnie wychodzą takie foto książki. Fajna pamiątka dla drugiej osoby i możliwości zajarzenia do niej i wpominanie wspólnie spędzonych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uroczy post! Faktycznie, jest to dobry pomysł na prezent. Szkoda, że ja za bardzo zdjęć nie robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      U mnie to się zmieniło, gdy kupiłam telefon z lepszym aparatem:D i z 5 dni wakacji przywiozłam 1.5 tys zdjęć 😂

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie napisane :) Zgadzam się z tym, że drukowane zdjęcia mają większą moc, niż te na ekranie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ekranie są fajne, ale tych, które można potrzymać w dłoni to nigdy nie zastąpią.

      Usuń
  22. Ja cały czas zabieram się za wywołanie zdjęć i umieszczenie ich w ramkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja z ramką mam tak samo. Wisi już kilka miesięcy pusta, bo nie mam kiedy wywołać zdjeć.

      Usuń
  23. Najpiękniejsze co może być to wspomnienia :)
    Zapraszam marrstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Też ostatnio wykonałam własną fotoksiążkę i również z Printu:) Bardzo mi się podoba Twoja wersja, może niedługo zaprezentują swoją u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fotoksiążki stały się ostatnio bardzo modne ;) Wszędzie je widzę ;) Myślę, że to fajna pamiątka. Dobra alternatywa dla tradycyjnych albumów na zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak. Ale wiadomo, co kto lubi.

      Usuń
  26. A ja tam wolę klasyczne zdjęcia do układania ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też są piękne! Ja musze wreszcie wywołać zdjecia i kupić album.

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Gdyby nie były fajne, to bym o nivh nie pisała. Super są! 😍

      Usuń
  28. Lubię taką formę wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znacznie lepsza niż ta na pendrive!

      Usuń
  29. Świetna ta fotoksiążka ;) fajnie to wszystko "poukładałaś" i super zdjęcia
    Punkt " za wspólne wyjazdy " najbardziej mi się podoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Fotoksiążka... tyle tego teraz jest na blogach :D Cóż mogę napisać, chyba to co zawsze - uważam że jest to świetny pomysł na prezent, niezależnie od okazji. A co do związków to nadal sobie będę udawać, że facet mi nie potrzebny :D
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co udawać, trzeba czekać na tego jedynego!😍

      Usuń
  31. Tworzenie fotoksiążek jest genialne, sama mam dwie na swoim koncie. :) Mimo czasu, który trzeba poświęcić efekt zawsze zapiera dech. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Super się ją tworzyło i fajnie jest trzymać ją w rękach:)

      Usuń
  32. Post czytało się bardzo przyjemnie, choć sama nie mam drugiej połówki, to aż zapragnęłam taką mieć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miłość jest cudowna, pięknie to wszystko napisałaś :)
    Ja uwielbiam fotoksiążki, kiedyś przyjaciółce robiłam jako prezent na urodziny i bardzo była zadowolona.
    A w tamtym roku stworzyłam fotoksiążkę ze zdjęciami z mojego ślubu, cudowna pamiątka, co prawda kilka godzin spędziłam w projektowaniu, ale było warto. O wiele lepiej ogląda się na żywo niż na komputerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ze slubu jeszcze chetniej bym taką pamiątkę chciała!

      Usuń
  34. Jeszcze nie miałam okazji zrobić fotoksiążki, ale zastanawiam się nad tym, by sprezentować taki prezent rodzicom :)

    Miłość, ja nigdy nie umiałam powiedzieć, dlaczego kocham, bo zawsze czułam, że kocham - po prostu kocham, za wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodów jest mnóstwo. Te tutaj to dla mnie najważniejsze 😍

      Usuń
  35. Najważniejsze to mieć kogoś przy sobie na kogo można zawsze liczyć.
    Fotoksiążka to jeden z najlepszych prezentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie muszę pomyśleć o tym, czy rodzicom czegoś takiego nie zrobić.

      Usuń
  36. Nie bez powodu mówią, że miłość to jedno z najpiękniejszych uczuć.
    Może też się kiedyś kuszę na fotoksiążkę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że mój facet nie lubi zdjęć...

    https://thewhiteprint.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też nie przepada, a i ja nie wyglądam na nich dobrze, haha. Ale to super pamiatka!

      Usuń
  38. Uwielbiam takie fotoksiążki :)
    sama mam jedną i planuje kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie napisany post! Widać, że pisany prosto z serca!! Fotoksiążka jest wspaniała :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny post. Całkiem szczerze - wzruszyłam się czytając Twoje słowa, które są przypomnieniem jak wielkim szczęściem jest posiadanie osoby, którą można kochać, i która kocha nas. Coś pięknego, wyjątkowego, niepowtarzalnego. Chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać siła miłości.
    A taka fotoksiążka jest naprawdę cudownym prezentem, sama podarowałam podobną chłopakowi z okazji naszej 2. rocznicy związku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Super sie czyta takie slowa!

      Usuń
  41. Miłość to naprawdę najlepsze uczucie na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Fotoksiążki są naprawdę świetnym pomysłem na prezent ^^
    Myślę, że znalazłoby się więcej powodów do kochania niż tylko pięć ;p Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wszystkich wymienić sie nie da! Tutaj są najwazniejsze.

      Usuń
  43. Czytając te powody, dla których kochasz bardziej odniosłam wrażenie, jakbym czytała o swoim mężczyźnie :) Czyż oni nie są wspaniali? :) Niby nic takiego nie robią, ale są obecni w naszym życiu, zawsze można na nich polegać, zawsze pod ręką, zawsze pomogą, przytulą, pocałują w czółko, zrobią śniadanko do łóżka i jeszcze powiedzą, że w piżamie ślicznie wyglądasz :) Taki mężczyzna to zdecydowanie najlepsze, co może kobietę w życiu spotkać :)

    Fotoksiążka super! Sama jestem maniakiem fotografii i mam dużo zdjęć na dysku, w ramkach na ścianach w albumach i generalnie wszędzie! Prowadzę nawet Project Life :) Lubię zatrzymywać piękne wspomnienia i z czasem do nich wracać :) Fotoksiążki jeszcze nie mam, ale to faktycznie nie głupi pomysł na prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest najlepszy. Taki kochany, zabawny, pomocny. Najlepszy <3 Kocham jak nie wiem, a te powody to i tak nie wszystko <3
      Oj ja też lubię zdjęcia. Może nie swoje, bo wychodzę na nich tragicznie, ale ogólnie lubię - jak powiedziałaś - zatrzymywać wspomnienia.

      Usuń
  44. uwielbiam fotoksiążki :)

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu ;)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo się cieszę i gratuluję tak świetnego chłopaka! ;)
    a fotoksiążka jest fantastyczna, sama bym chętnie taką chciała! :)

    Pozdrawiam
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze zawierające linki do blogów będą usuwane. Tak samo z komentarzami, które brzmią jak "super post", "ciekawy post". Jeśli zamierzasz zostawiać taką opinię, to zapewniam - szkoda czasu.

Wszystkim innym serdecznie dziękuję! Miło mi, że do mnie napisaliście. Możecie być też pewni, że Was odwiedzę:)