10 refleksji na temat życia z okazji moich 23 urodzin

20:59 Magda 62 Comments


Właśnie skończyłam 23 rok swojego życia. Jak ten czas ucieka! Dopiero co kończyłam 18, mogłam legalnie kupić piwo i zacząć kurs na prawo jazdy. Wydaję się, jakbym dopiero kończyła liceum, a przecież zdążyłam już obronić tytuł licencjata. Leci to straszliwie szybko i pewnie zanim się obejrzę, to będę miała 30 na karku i depresyjne stany, bo będę czuła się jeszcze starzej. Póki co jednak słodko-gorzka refleksja, która tak mnie dopadła tego dnia.

10 REFLEKSJI NA TEMAT ŻYCIA Z OKAZJI MOICH 23 URODZIN

Z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że w życiu najważniejsza jest miłość
A dlaczego miłość? Bo to najlepsze,  co się człowiekowi potrafi przydarzyć. Bo to troska, wsparcie, pomoc. To wspólnie spędzone tygodnie, miesiące i lata.  To wspólne plany na przyszłość, wyjazdy i ten czas, który możemy sobie ofiarować. To nie jakieś tam bycie, jak pisałam w rozmowie z Martą. To najlepsze bycie jakie możemy sobie nie tylko wymarzyć, ale też przeżyć.

Ludzie się zmieniają - nie zawsze na lepsze
Tego niestety nie da się uniknąć. Prawda jest taka, że ludzie nie mogą być ciągle tacy sami, a wpływ na to ma wiele czynników, jak otoczenie, środowisko, w które ktoś wpada, czy praca, w której siedzi do późna. Nie zawsze zmiany te sa nam na rękę i nie zawsze prowadzą do wspólnych wypadów na kawę. Ścieżki przestają się krzyżować, ktoś nie może wyjść, bo utknął w domu z dzieckiem, które ma grypę albo zalega z robotą na asap. Takie niestety jest życie. I czy sie komuś to podoba czy nie, to tak to wygląda.

Z wiekiem czas ucieka coraz szybciej
Wiecie, chociaż ciągle odliczam kolejne dni, to te dni jednak uciekają znacznie szybciej. Poniedziałek jakoś przeradza się we wtorek, ale pod koniec tygodnia to już mam wrażenie, jakby ten poniedziałek zlał się w całość ze środą i sama nie wiem, co robiłam we wtorek. Tygodnie mijają i zanim się obejrzę, to mam za sobą koniec stycznia, chociaż nie mam pojęcia, jak to się stało, skoro dopiero co był Sylwester. Już nie liczy się kolejnych dni, które zostały do sprawdzianu, tylko tygodnie do urlopu. I przewija bezwiednie kartki w kalendarzu.

Życie w rodzinie wielodzietnej wcale nie jest łatwe, a czasami nawet nie jest przyjemne Szczególnie gdy trzeba zdecydować, czy w tym roku bardziej potrzebne są nowe buty na zimę czy kurtka. To jednak uczy pokory. A chyba najgorsze co może być, to od małego mieć wszystko podane na tacy. Do niektórych rzeczy trzeba dojść samemu. Potem o wiele łatwiej jest zdobywać kolejne, dorosłe już szczyty. Także, tak słowem podsumowania, nie żałuję, że miałam dużą rodzinę, ale sama bym takiej nie założyła. Cieszę się, że to mnie czegoś nauczyło, ale jednak zostaje trochę gorzki żal, że nie miało się tego, co inni.

Pieniądze potrafią dać szczęście, przynajmniej pośrednio
Można sobie wmawiać że nie, ale prawda jest taka, że bez tych pieniędzy niewiele jesteśmy w stanie zdziałać. Szczęście to przecież wspólna podróż na drugi koniec Polski, na którą często trzeba odkładać miesiącami. To uśmiech dziecka, który po raz setny bawi się ulubioną zabawką. Szczęście to wieczór spędzony przy fajnym filmie z paczką chipsów w ręce. To stabilność i świadomość, że choćby niebo się waliło, to mamy środki, które będą w stanie pomóc. To zdrowi ludzie, których stać na opiekę medyczną. Szczęście to radość i spokój. I właśnie pieniądze potrafią to zapewnić. Nie będę ukrywała, że do szczęścia potrzebni są też ludzie, którzy z tych pieniędzy będą mogli skorzystać. Trzeba jednak je mieć, żeby pełną piersią odetchnąć i nie przejmować się rachunkami za prąd czy kredytem za mieszkanie.

Dorosłe życie wcale nie jest takie fajne, jak wydawało się, gdy było się dzieckiem
Wtedy człowiek nie myślał o tych wszystkich paragonach za zakupy, o tym że żywność jest taka droga, o tym że rachunki za prąd czy telefon odmierzają kolejne miesiące. Nikt nie mówił, że tyle kosztuje ubezpieczenie samochodu czy wizyta u lekarza pierwszego kontaktu. I chociaż teraz można sobie na więcej pozwolić, to też więcej gotówki trzeba przetrawić i rozdać zanim się z nią na dobre przytuli.

Z wiekiem coraz bardziej dba się o zdrowie
Kiedyś za rogiem ściągało się czapkę i chociaż uszy odmarzły, to się jej nie zakładało, bo nikt w czapkach nie chodzi. Wychodziło się bez szalika i z rozpiętą kurtką, a teraz? Teraz tylko ubieranie się na cebulkę, żeby nerki nie przemarzły. A ból nerek jest koszmarnie bolesny, możecie mi wierzyć. Częściej chodzi się do lekarza i dba o to, żeby chodzić prywatnie. Na NFZ tej wizyty mogłabym się doczekać za kilka lat, a nieraz po prostu nie warto tracić czasu. Więcej się na to wydaje pieniędzy, ba, często dopiero w momencie przyjęcia człowiek sobie uświadamia, ile za to wszystko się płaci. I jak dużo trzeba dać za leki wypisane na recepcie. I chyba to tym bardziej uczy, żeby reagować wcześniej, niż doprowadzić się do stanu, kiedy będzie trzeba wydać jeszcze więcej.

Im więcej się zarabia, tym bardziej boli wydawanie
No chyba że na słodycze, tego to jakoś nie odczuwam (a powinnam). Im więcej jednak wpada do portfela, tym trudniej jest się w tymi pieniędzmi pożegnać. A już szczególnie wtedy, gdy trzeba te pieniądze dać na rachunki. Wtedy to boli podwójnie.
W każdym razie, nie wiem jak Wy, ale mi jakoś tak szkoda wydawać swoje pieniądze choćby na ubrania, które kiedyś fundowali rodzice, haha.

W życiu trzeba dużo podróżować
Nie tylko, żeby poznawać, ale też po to, aby doświadczyć spokoju ducha. Podróże nie tylko kształcą. Pozwalają również odpocząć. Czy to przy książce na plaży, czy aktywnie zwiedzając nieznane dotąd miejsca. To sposób na relaks, poznawanie nowych kultur, uczenie sie i obserwowanie. Warto już od małego zaszczepiać chęć do jeżdżenia i odkrywania zagadek świata. Im człowiek starszy tym mniej ma na to wszystko czasu, więcej siedzi się w pracy, a mniej planuje. Chociaż zwiedzić chciałoby się z pół globu.

Mieszkanie na wsi wcale nie jest takie złe

Szczególnie wtedy, gdy ma się swój samochód i możliwość dojechania wszędzie tam, gdzie trzeba. Wieś to cisza, spokój, lato grające swoimi melodiami i zima z ośnieżonymi polami. To jesienne lasy i złote kolory ogarniające przestrzeń, a także zieleń budząca się razem z wiosną do życia. To takie moje miejsce na świecie i chyba żadne miasto nie byłoby w stanie mi tego zastąpić. W każdym razie Warszawa nie była. Dla mnie to miejsce, gdzie mogę wszystko. Chociaż w gruncie rzeczy jest mniej do roboty. 

PHOTO: Tatiana

62 komentarze:

  1. Strasznie prawdziwe te Twoje refleksje. Pamietam jak mi mówiono, że po 18scte czas leci jak szalony i tak właśnie jest a dziś już jestem po 30stce. To samo z kaską i zdrowiem, wiek robi swoje niestety. Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dobrze sobie kminie, że zanim się obejrzę, to będzie 30 na karku😴

      Usuń
  2. Przeczytałam wszystkie Twoje refleksje i z każdą z nich mogłabym się zgodzić. Najmniej może z tą dotyczącą wsi, bo ja zdecydowanie wolę miasto, ale to może dlatego, że 22 lata na wsi spędziłam i nie widzę tam dla siebie perspektyw.
    Poza tym wszystkiego co najlepsze z okazji Urodzin! Byś miała dużo miłości, pieniędzy i czasu oraz odwagi, aby spełniać swoje cele i marzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Ja na wsi żyłam 20 lat, na ponad 2 wyprowadziłam się do Warszawy, ale to jednak nie jest miejsce dla mnie.

      Usuń
  3. Po pierwsze, wszystkiego najlepszego ! :) Ja miesiąc temu skończyłam 23 lata i zgadzam się totalnie z większością Twoich punktów. Tak btw. ile Was jest w rodzinie? :)

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto lat i wszystkiego najlepszego 🎂🎁😘💞
    Z tymi Twoimi refleksjami zgadzam się na 1000%☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. To najlepsze życzenia! Piękny wiek:-)
    Bardzo dojrzałe te Twoje przemyślenia i bardzo prawdziwe. Mając taką świadomość w Twoim wieku może być lżej lub wręcz przeciwnie...
    Pozdrawiam urodzinowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Zdecydowanie wydaje mi sie, że ta świadomość to bardziej plus niż minus.:)

      Usuń
  6. Madziu zgadzam się chyba ze wszystkimi tymi zdaniami, kurcze... ale czas leci tak szybko, że nie wiem zupełnie, jak będzie pędzić za kilka lat... boję się pomyśleć, ale co zrobić...
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego cudownego z okazji urodzin!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I nie ma co się przejmować, tego nie zatrzymasz, a żyć jakoś trzeba.

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich urodzin! ;*
    Tylko te refleksje trochę takie mało optymistyczne, bardziej dorosłe?
    Życzę Ci więcej uśmiechu, kolorowych lizaków i spojrzenia w przekolorową tęczę możliwości, jakie daje nam zycie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ale jednak życie zawsze kolorowe nie jest, niestety!
      Dziekuje bardzo:)

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego! Zgadzam się z Twoimi refleksjami. Rzeczywiście z każdym kolejnym rokiem czas ucieka coraz szybciej, mi tak samo. No i również najbardziej przemawia do mnie punkt, w którym wspominasz, że życie dorosłe nie jest już tak ciekawe jak się myślało o nim będąc dzieckiem. Wtedy nie myślało się o tych wszystkich problemach i wszystko było łatwiejsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie. Ani czasu nie ma, ani już tyle znajomości, ani tym bardziej nie jest tak kolorowo jak kiedyś.

      Usuń
  9. Ja też nie odczuwam wydawania na słodycze haha :D Super refleksje ;) Życzę Ci wszystkiego najlepszego ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieniądze szczęścia nie dają ale życie ułatwiają, milosc daje szczęście :)
    Poczekaj jak będziesz miała 30.. dopiero czas śmiga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Ania! Zgadzam sie z Tobą całkowicie.
      To już chyba w ogole nie nadąże!

      Usuń
  11. hoho kiedy to ja miałam 23 lata ... Wszystkiego co najlepsze !
    Ja uważam, że może i kasa szczęścia nie da ale pomaga i nie ma się co oszukiwać. Czy chcesz podróżować, czy jesteś chory pieniądze zawsze pomogą i są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Dlatego nie przemawia za mną gadanie, że da sie życ bez pieniędzy. Haha na jakim świecie?😎

      Usuń
  12. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!Masz rację, miłość jest najważniejsza i poczucie, że jest się przez kogoś kochanym.Życie zmienia ludzi , i to bardzo, zwykle dopiero koło 40stki stajemy się bardziej ludzcy i wyrozumiali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Oj miłość zdecydowanie jest czymś najwazniejszym. Ja przynajmniej jestem zdania, że nic lepszego w życiu nas nie może spotkać niż osoba, ktora chciałaby z nami przez to życie iść.

      Usuń
  13. Też mogę zgodzić się z takimi przemyśleniami, a pewnie z każdym kolejnym rokiem dołożysz do nich jeszcze coś.

    To w takim razie zdrowia, pomyślności, spełnienia marzeń i wszystkiego najlepszego życzę. :)

    No ale jednak nie zapomina się chyba jak się prasuje? Tak mi się zdaje przynajmniej.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie zapomina się i z kazdym kolejnym razem jest coraz lepiej. Ale jednak wychodze z założenia, że nie można z tym prasowaniem przesadzać r robić tego zbyt często:D

      Usuń
  14. Ciekawie się czytało :)
    To ja już teraz mam obsesję na zdrowiu i bronieniu się przed chorobami, więc czasem chodzę naprawdę ciepło ubrana i nie patrzę, czy to ładnie wygląda czy nie.
    Rzeczywiście widzi się trochę różnice między osobami, które nie mają rodzeństwa, a tymi którzy ich trochę mają, inne podejście czasem można zauważyć.
    Wszystkiego dobrego!

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubieraj się cieplo, dobrze radzę, bo potem jak ja będziesz zwijać się z bólu przez nerki.

      Usuń
  15. Chyba z każdym punktem się zgadzam! :) najbardziej z tym, że z biegiem czasu utwierdzamy się, że miłość jest najważniejsza :*
    Obserwuje kochana i zapraszam:
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się ze wszystkimi punktami. To prawda, czas z roku na rok leci coraz szybciej, im jesteśmy starsi tym bardziej pędzi.
    Co do miłości, to kiedyś myślałam, że nie jest ważna, praktycznie do 22 roku byłam singielką więc myślałam, że jestem niezależną kobietą i nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Ale jak w moim życiu pojawił się Sebek to wszystko się zmieniło, spędzanie razem czas, długie rozmowy przez telefon, normalnie czułam się każdego dnia jakbym latała, uśmiech od ucha do ucha. Dalej jest cudownie i nie wyobrażam sobie życia bez mojego męża, zasypiania razem, wspólnych poranków, wycieczek czy też po prostu bycia razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie to samo. To najlepsze co moglo się przydarzyć i trzeba czerpać z tego tyle, ile się da.

      Usuń
  17. Ja nadal jestem młoda i zdaję sobie sprawę, że bycie dorosłym nie jest łatwe, ale i tak nie mogę się jej doczekać ;) Twoje przemyślenia są jak najbardziej słuszne. Pieniądze dają szczęście, bo dzięki nim otwiera się nam wiele możliwości, np. wycieczka do wymarzonego kraju. Jednak najważniejsze to umieć je mądrze wykorzystać.
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak. Mowi się, że ludzie bogaci mimo pieniędzy nie są juz szczęśliwi. Co innego jednak bycie milionerem i brak przyjaciół, a co innego posiadanie wystarczających pueniedzy na dobre życie i trochę przyjemnosci. We wszystkim powinno się mieć umiar.

      Usuń
  18. Wszystko jest naprawdę, bardzo prawdziwe i sama z czasem doszłam do podobnych wniosków. Zwłaszcza "z wiekiem czas ucieka coraz szybciej" , "pieniądze potrafią dać szczęście", "dorosłość nie jest taka fajna jak wydawała się za dziecka" i "wydawanie boli" (napisałam to trochę po swojemu nie słowo w słowo wiem :D ) jedynie ostatnie nie jest o mnie, całe życie mieszkam na wsi i strasznie, strasznie ciągnie mnie do miasta :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spróbowałam i spróbować kazdemu polecam. Może się okazać, że jednak miasto będzie lepszą możliwością. Dla mnie zdecydowanie nie było.

      Usuń
  19. Wszystkiego najlepszego Magda! Daruj, że przegapiłam Twoje urodziny, trochę mnie nie było w internetach... A napisałaś taki mądry post, pełen dojrzałych refleksji... Myślę, że w tym wieku wiele jest osób, które mentalnie jeszcze są na etapie osiemnastki i widać, że Ty do nich należysz i masz dobrze poukładane w głowie. Trzymam kciuki za to, żeby to był cudowny rok i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie mam czego darować, nie jest to dzień w roku, który jakos szczególnie trzeba pamiętać! Mam szczerą nadzieję, że ten rok będzie jeszcze lepszy od poprzedniego!

      Usuń
  20. Ooo, czyli to nie tylko mi czas zaczął tak ostatnio uciekać :D Masakra, ja pamiętam pierwszy dzień w szkole średniej... gimnazjum. Wszystko. Niesamowicie ten czas leci :(
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas to straszliwie ucieka. Dopiero co był piątek, a jutro już trzeba do pracy😱

      Usuń
  21. Ten czas na prawdę ucieka coraz szybciej. Mnie to okropnie przeraża, czas ucieka - jednak cieszę się, że do trzydziestki jeszcze trochę czasu mi zostało. :D
    Co do podróży - jejku, jaki ja czuję spokój chociażby podczas głupiego wyjazdu na weekend. To jest na prawdę bardzo potrzebne.
    Co do pieniędzy - każdego dnia marzę, o tym, że obudzę się jutro bardzo bogata i nie będę już musiała pracować. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieje, że pod koniec lutego, na początku marca uda mi się pojechać do Krakowa.

      Usuń
  22. Z wiekiem czas ucieka coraz szybciej.. z tym zgadzam się w 100% :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne słowa o tej miłości :) Z pewnością jest to najlepsze co może człowieka spotkać w życiu i takiej szczerej prawdziwej miłości życzę każdemu :)

    Niestety ludzie się zmieniają często na gorsze. Ale my sami też ciągle dorastamy i kształtujemy swoją osobowość. Obyśmy jednak dążyli do ideału :)

    Ja też zauważyłam, że im starsza jestem, tym czas coraz szybciej mi umyka. To chyba przez nadmiar obowiązków, których przecież nie brakuje w dorosłym życiu. Ciągle jest coś do zrobienia, a czas płynie nie ubłagalnie.

    Jeżeli chodzi o podróżowanie i zwiedzanie świata - ooo tak! Trzeba łapać każdą okazję, coby poznawać jakiś zakątek :) Wycieczki to chyba najlepsza odskocznia od codziennego zabieganego życia!

    Mieszkanie na wsi jest super! Ja sama mieszkam w malutkiej miejscowości pod Rzeszowem i chyba nigdy w świecie nie oddałabym własnego domu, kawałka ogródka, zieleni drzew, zapachu kwiatów, śpiewu ptaków, porannej rosy, ujadania psów, porannego piania kogutów, spacerów po lesie i malowniczych krajobrazów na rzecz betonowej zabudowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Rzeszów to też mi się już kojarzy z drogą w Bieszczady, wiec tym bardziej zazdroszczę mieszkania w takim miejscu. Też chciałabym mieć góry tak blisko!
      A jeśli chodzi o mieszkanie na wsi to kurde, jest super!

      Usuń
  24. Wszystkiego najlepszego! Czas po 18-stce zaczyna nagle przyspieszać, pamiętam jak bardzo czekałam na ten wiek żeby zrobić prawko a to już tyyle lat po... Lekko to przerażające.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze dziewczyny ostrzegają, ze bedzie gorzej😱

      Usuń
  25. Trochę starsza jestem od Ciebie i mam trochę inny punkt wiedzenia świata. Np. ostatnio moja koleżanka w moim wieku z dwójka dzieci powiedziała, że na coś trzeba umrzeć, co prawie mnie zwaliło z kolan, bo ja akurat staram się dbać o zdrowie! Ale jak widzisz nie wszyscy to robią.
    Z mieszkaniem na wsi zgadzam się w 100%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też tak mowi, jak probuje ją przekonać do tego, zeby przestała palić...

      Usuń
  26. Jestem trochę od Ciebie starsza, ale z wieloma sprawami się zgadzam. Najbardziej przeraża mnie to jak szybko mija czas. Zdecydowanie nie powinno się go marnować.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie wie się tego wszystkiego wcześniej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt proste byłoby wtedy życie.

      Usuń
  28. Mam takie same odczucia, co do życia jak Ty. Z każdym dniem uświadamiam sobie,że jestem starsza, czas szybko ucieka i trzeba korzystać z życia i czerpać jak najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
  29. Z kilkoma refleksjami bym się nie zgodziła;) Ale każda z nas miała inne ścieżki życiowe i to zapewne dlatego różnimy się w kilku kwestiach;)
    Spełnienia marzeń Ci życzę i dużo miłości.

    OdpowiedzUsuń
  30. Spóźnione najlepsze życzenia! Piękne refleksje, zgadzam się z nimi w stu procentach. Czasami chciałabym się cofnąć do dzieciństwa, szkoda, że wtedy tego czasu tak nie doceniałam.
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz racje, tez mysle podobnie. To z miloscia najbardziej jest najwazniejsze. Milosc jest najwazniejsza.
    Pozdrawiam :) i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze zawierające linki do blogów będą usuwane. Tak samo z komentarzami, które brzmią jak "super post", "ciekawy post". Jeśli zamierzasz zostawiać taką opinię, to zapewniam - szkoda czasu.

Wszystkim innym serdecznie dziękuję! Miło mi, że do mnie napisaliście. Możecie być też pewni, że Was odwiedzę:)