Blogerskie pitu-pitu: Kolejne zdobyte pocztówki i miejsca zaznaczone na mapie

11:33 Magda 57 Comments

Sama o sobie mówi, że jest optymistką z odzysku, która uwielbia się uśmiechać. Bloga pisze po to, aby tym optymizmem zarażać innych. Żeby nie tylko pokazywać piękno zwykłych chwil, ale też aby dzielić się czymś ze światem. Trochę też dlatego, że pisanie powoduje w jej organizmie wzrost endorfin. W życiu lubi wyzwania. Lubi stawiać sobie nowe cele i szukać przygód. A do tego wszystkiego uwielbia podróże, bo nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu. Z tego też powodu, dzisiaj z Magdą (M.) z bloga Bo życie to coś cudownego, porozmawiam sobie właśnie o podróżach. Dowiecie się stąd, dlaczego tak bardzo spodobały mi się Bieszczady, kto sprawił, że jeszcze bardziej chciałabym zobaczyć USA i co takiego moja rozmówczyni uwielbia przywozić z wyjazdów.


BLOGERSKIE PITU-PITU: KOLEJNE ZDOBYTE POCZTÓWKI I MIEJSCA ZAZNACZONE NA MAPIE

Magda P: Zbyt dużo o podróżach nie wiem, ale mam marzenia i miejsca, które chętnie bym zobaczyła. Takie, do których chciałabym pojechać i zobaczyć je na własne oczy, a nie tylko na zdjęciach, gdzieś na Instagramie.

Magda M: Tak, ja także systematycznie poznaję nowe miejsca, które oczarowały mnie samymi zdjęciami. Albo o których opowiadali mi znajomi. Oglądam relacje z podróży i nierzadko zdarza mi się, że całkowicie mnie pochłaniają. Chyba wiesz o czym mówię?

Magda P: Pewnie, że wiem! Ja niestety póki co więcej planuję i snuję, niż jeżdżę. Ale mam ochotę na jakieś dłuższe i krótsze podróże. Choćby po największych miastach w Polsce. Nawet już się poważnie z moim chłopakiem zastanawiamy nad Krakowem, w któryś weekend. Ogarnąć tylko pociąg i jechać!

Magda M: Ja w ubiegłym roku pierwszy raz byłam we Wrocławiu, a wielu znanych, ba! dużych miast w Polsce jeszcze nie widziałam. Mimo wszystko jeśli już marzę, to o dalekich podróżach. Do Włoch, Hiszpanii, a mogą być nawet Stany. Podobnie jednak jak u Ciebie tak i u mnie, póki co więcej jest planów, niż wyjazdów. Muszę przetrwać najtrudniejsze lata na studiach… i przestać szukać wymówek. <śmiech>

Magda P:  Oj Magda, Amerykę to i ja bym z wielką chęcią odwiedziła. A rozmowa o zakupach w USA jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że fajnie byłoby tam kiedyś pojechać. Do tego te vlogi Busem Przez Świat, które jeszcze bardziej do tego zachęcają. No i oczywiście Kanada w parze z Alaską, bo widząc u nich te piękne widoki, grzechem byłoby nie spoglądać na nie stojąc naprzeciw, a nie tylko wgapiając się w ekran. Ale nie ma co – miejsca w Polsce, chociaż mniej szalone, to nadal są pełne uroku.

Magda M: Oczywiście! Potwierdza się to za każdym razem, kiedy jestem w nowym mieście w naszym kraju. A najlepiej widzę ten urok, gdy sięgam za aparat i zaczynam robić zdjęcia, które potem są najlepszą pamiątką z podróży.

Magda P: Muszę Ci powiedzieć, że całkowicie Cię rozumiem, bo ja też uwielbiam robić zdjęcia i zawsze tego narobię dużo, bo po prostu – fajnie jest mieć takie wspomnienia na kliszy czy nawet zapisane na telefonie. Wszystkiego nie zapamiętamy, a niektóre miejsca aż się proszą o to, żeby właśnie o nich pamiętać. A potem te zdjęcia lądują na Instagramie i przez kolejne pół roku pokazuję, gdzie byłam i co zobaczyłam. No i kupuję pocztówki! Jak pierwszy raz byłam w Bieszczadach, to żadnej nie wzięłam i możesz sobie tylko wyobrazić, jak bardzo tego żałuję (mimo że minęło 1.5 roku).

Magda M: Ja pocztówek nie zbieram, ale kiedyś chyba zacznę. Miałam nawet taki plan, żeby zbierać pocztówki z każdego wspólnego wyjazdu z moim chłopakiem. Na razie jednak tych wypadów zbyt wiele nie było.

Magda P: To jest cudowne i ja też liczę na więcej wyjazdów. Będę mogłam spędzać czas z moim chłopakiem, a do tego przy okazji przywozić te pocztówki. Może kiedyś nawet ozdobią nam mieszkanie i będą takim powrotem do przeszłości. Zobaczymy! Poza tym, muszę Ci napisać, że ja jeszcze nigdy nie byłam zagranicą i kusi mnie do tego straszliwie.

Magda M: Naprawdę? Oj to faktycznie dużo masz celów i marzeń do osiągnięcia…

Magda P: I to największe czyli USA. Chciałabym strasznie tam kiedyś pojechać. A wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc kiedyś mogę chcieć jeszcze bardziej. I chyba na tym to polega, że powinniśmy sobie szukać takich miejsc i takich ludzi, z którymi chcielibyśmy wyruszyć w świat. Pochodzić, pozwiedzać, zobaczyć te wszystkie piękne góry, jeziora, pustynie czy morza. I przeżywać.

Magda M: Tak, to jest świetne. A potem oglądanie zdjęć z tej podróży. To mi pomaga odsunąć się od codziennych trudności. Zamknąć oczy i przenieść się tam, gdzie byłam kilka lat temu… albo w minionym miesiącu. Kiedyś moje potrzeby kończyły się na Bałtyku, a teraz wiem, że cały świat czeka na odkrycie. Choć ostatnio zaczęłam tęsknić nawet za Bałtykiem, już dawno nie widziałam go na żywo.

Magda P: Po prostu – nic tylko jeździć i przeżywać. Nie ma nic lepszego niż przeniesienie się do zupełnie innego świata, który na każdym kroku potrafi czymś zaskoczyć. Który zachęca do tego, żeby wstać rano, chociaż poranne pobudki są tym, czego nie znosi się najbardziej. A potem sprawia, że przestaje się liczyć godziny, tylko po prostu się doświadcza. I ma nadzieję, że te chwile nigdy się nie skończą. A co do Bałtyku, to pierwszy raz byłam tam w czerwcu. Ale to zdecydowanie nie to samo, co góry…

Magda M: Ja wiele razy wypoczywałam nad morzem. Śniadanie, plaża, obiad, plaża. I tak do zachodu słońca. A potem jakiś film czy planszówki. Od tamtego czasu wiele się we mnie zmieniło i teraz nie wiem, jak to znosiłam. Za bardzo mnie nosi, gdy tak ciągle leżę. Chociaż dla mnie pobyt nad morzem to nie tylko opalanie się, ale też – albo przede wszystkim – spacery brzegiem morza i oczywiście pływanie!

Magda P: Ja nie nadaję się do opalania, zanudziłabym się na śmierć. Ale za to przez te kilka dni nad morzem zrobiliśmy sobie objazdówkę, po najbliższych miejscowościach. Jedną nogą staliśmy we Władysławowie, a drugą na Helu, zbierając muszelki podczas deszczu; w Chłapowie przedzierając się przez wąwóz na plażę; w Jastrzębiej Górze, podziwiając klif i w Trójmieście, zawieszając oko na miejski styl życia. Stopy bolały, odciski się porobiły, ale stwierdzam, że było warto. I na pewno lepiej wspominam ten wyjazd dzięki właśnie tym wszystkim chwilom. Leżenie na plaży to dla mnie średnie wakacje.

Magda M: Oj, z pewnością. U mnie wszystko zmieniło się, kiedy pierwszy raz dostałam uczulenia od słońca. Zaczęłam doceniać chodzenie, zwiedzanie, a leżenie zaczęło mnie po prostu nudzić.

Magda P: Ja się do tego nie nadaje. Nie mogę tak leżeć, gdy jestem w zupełnie nieznanym miejscu. Wolę podziwiać. A tak w ogóle to polecasz jakieś miejsca nad morzem?

Magda M: Byłam we Władysławowie, Mielnie i Gdańsku, ale wszystko jeszcze w podstawówce... od tego czasu na pewno sporo się zmieniło tym bardziej, że duża część np. Władysławowa była remontowana, czy nawet budowana. Polecam po prostu jechać i przespacerować się brzegiem morza. Tak jak mówiłaś – doświadczać.  

Magda P: Ale chyba przyznasz mi rację, że na spacery jeszcze lepsze są góry? Ja z każdym dniem coraz bardziej, nieśmiało zakochiwałam się w Bieszczadach. Dreptanie po szlakach to zdecydowanie jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w czasie takich wypadów. Chociaż zimą chyba bym się nie zdecydowała. Byliśmy teraz drugi raz w górach, tym razem na Sylwestra i niestety szlaki to była tragedia. Buty miałam calutkie w błocie.
Ale, ale, bo nie zapytałam jeszcze o najważniejsze - co tak naprawdę ciągnie Cię do podróżowania?

Magda M: Maksymalny odpoczynek! Ja nigdy nie jestem w stanie wypocząć dobrze bez wyjazdu. Zmiana otoczenia, atmosfery, okolicy sprawia, że dużo przyjemniej mi się budzi, je śniadania. Mam nawet więcej energii potrzebnej do działania. Gdyby to był zwykły weekend, to przeszedłby i bym o nim szybko zapomniała. Byłby tylko wolnym od obowiązków dniem. A poza tym… Na świecie jest tyle pięknych krajobrazów, widoków, że chciałabym zobaczyć ich jak najwięcej.

Magda P: Myślimy o tych wyjazdach bardzo podobnie. Dla mnie to też świetny relaks. A do tego mogę być w zupełnie innym miejscu i oglądać inną rzeczywistość. Nie tylko tę z domowego okna. Nie mam nic przeciwko tym moim wiejskim klimatom, ale czasami potrzebuję się wyrwać. I takie wyjazdy naprawdę sporo dobrego potrafią dać.

Magda M: I do tego to wszystko wywołuje tyle emocji! Nie potrafię sobie powiedzieć: „nie no Magda, przecież cię to nie rusza”. Bo wiesz, rusza mnie to. I to bardzo!

Magda P: Podróże to chyba taka rzecz, która dobrze zrobiłaby ludziom. Ale nie mówię tutaj o dwutygodniowych wakacjach raz w roku. Czasami fajnie by było wyrwać się na jakiś weekend gdzieś za miasto albo na dłuższy spacer po okolicy. To nie muszą być jakieś ogromnie długie podróże, ale takie małe wycieczki czy choćby poznawanie okolicy. Budowanie sobie codzienności, która nie będzie rozpoczynała się o 9 i kończyła o 17, gdy wyjdzie się z pracy. Trzeba coś zrobić dla siebie. Mam wrażenie, że brakuje nam takiej wolności w przestrzeni. Ja z całą pewnością czasami odczuwam taki brak swobody.

Magda M: Tak, zgadzam się z Tobą. Ta wizja jest piękna. Tylko właśnie… W większości wypadków wszystko kończy się tylko na wizji, nie ma żadnego działania. Pojawia się bowiem pytanie: skąd brać na to wszystko czas?

Magda P: Najłatwiej to po prostu dobrze sobie organizować czas wolny i urlopy. I koniecznie korzystać z faktu, że jest się szkole czy na studiach. To najlepszy moment na podróże, bo im człowiek starszy, tym ma więcej obowiązków.

Magda M: Sama próbuję łączyć uczelnię z podróżami. W zeszłym roku miałam dużo czasu dla siebie, dla ruchu i dla zdrowia. Ten jest o wiele gorszy. Nawet nie mam czasu na normalne gotowanie, które uwielbiam, a co dopiero mówić o – choćby weekendowych – wypadach.

Magda P: A na którym roku jesteś? Dla mnie najcięższy był  drugi. Nie tylko na studiach, ale też w liceum czy gimnazjum. Trzeci minął mi bardzo szybko i zanim się obejrzałam, to już oddawałam swój licencjat do recenzji. Ja teraz jestem w trakcie szukania stałej pracy i wiem, że będzie mi o wiele ciężej zorganizować jakikolwiek wyjazd, ale żyję nadzieją, że jakoś to będzie!

Magda M: To ja jestem właśnie na trzecim roku. Tylko, że na kierunku lekarskim jest inaczej. Nie piszemy pracy, ale mamy inne „horrory”.

Magda P: To chyba inny świat. Ja nie mogłam narzekać na zbyt dużo obowiązków na studiach. Teraz tylko wszystko się porąbało, bo z tym planem nie mogłam pracować. Ale koniec o studiach. Powiedz mi lepiej, do jakiego miejsca, chciałabyś kiedyś wrócić?

Magda M: Teraz pewnie zabrzmi to, jakbym zwiedziła cały świat, ale był taki widok, który mnie urzekł. Hmm, urzekł to chyba nawet zbyt słabe słowo. On całkowicie mną zawładnął i mimo wszystko będę chciała jeszcze choć raz w życiu to zobaczyć. Muszę. Ale nie jest to konkretne miejsce. Mam na myśli rafę koralową, którą widziałam w Egipcie już prawie 10 lat temu... jest tak piękna jak na filmach, ale wrażenia z oglądania są lepsze. I jest jeszcze taka malutka miejscowość w Chorwacji, nazywana przez moją rodzinę „dziurą”, bo praktycznie nic tam nie było. Tylko morze, a dosłownie kawałek dalej wysokie góry.

Magda P: Ja jeszcze raz chętnie pojechałabym w Bieszczady. Tylko latem albo wczesną wiosną. Tak, żeby można było jeszcze pochodzić po szlakach, wejść na jakiś szczyt i patrzeć na widok roztaczający się u stóp. Naturalne widoki chyba są najpiękniejsze. Nie ma nic fajniejszego niż rozgwieżdżone niebo, które aż błyszczy, bo w pobliżu nie bije tak dużo światła. Albo zachód słońca nad morzem.

Magda M: Góry są cudowne! Choć nie każdemu się podobają... tutaj z kolei najbardziej, jeśli chodzi o Polskę podobała mi się Dolina Pięciu stawów. Byłaś może kiedyś?

Magda P: Oj nie. Póki co miałam okazję zobaczyć tylko Bieszczady. I powiem szczerze, że zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Będę jednak pamiętała o tym, co mi poleciłaś i w przyszłości spróbuję się tam dostać.

Magda M: A co najbardziej spodobało Ci się w Bieszczadach?

Magda P: Powiem szczerze, że dla mnie takim kulminacyjnym momentem był 30 kilometrowy szlak przez Wielką i Małą Rawkę na Tarnice, a potem Bukowym Berdem na dół. Naprawdę wtedy, chociaż droga była wyczerpująca, stwierdziłam w duchu, że jeszcze kiedyś tam wrócę. Tego się po prostu nie zapomina. Chciałoby się jeszcze więcej i częściej, bo jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wyjazdy to świetna sprawa. A z każdym kolejnym tygodniem czy miesiącem marzy mi się taka konkretna podróż, gdzieś w zupełnie inne miejsce świata.


Magda M: Nie pozostaje nam już zatem nic innego, jak tylko chwycić te marzenia, przyciągnąć je blisko i zrealizować. Najlepszy czas na działanie i na podróżowanie jest teraz, tym bardziej, że mamy siłę i chęci do wyjazdów. Niezależnie od tego, czy chcemy jechać bardzo daleko, czy po raz kolejny zobaczyć cudowne miejsca w Polsce, wystarczy spakować najpotrzebniejsze rzeczy, nie zapomnieć o dużej porcji dobrego humoru i odpocząć. I tego Ci Madziu – i wszystkim czytelnikom – życzę.

57 komentarzy:

  1. Madziu jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za tę rozmowę! :) Zainspirowałaś mnie i wiesz... dodałam Bieszczady do listy miejsc, które koniecznie muszę zobaczyć. Wszystkiego cudownego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była przyjemność! A Bieszczady polecam, warto:)

      Usuń
  2. Bardzo fajna rozmowa :) Szkoda tylko, że obie tak mało doceniacie Polskę. Dla mnie to bardzo dziwne, że można znać wiele miejsc zagranicznych, a nie być w polskich górach, nad morzem czy w większych miastach. No ale u mnie wynika to z ogólnego zainteresowania kulturą i historią Polski, niektórych może rzeczywiście to nie fascynować. I bardzo, bardzo polecam polskie góry, Bieszczady w pierwszej kolejności, ale też niedoceniane części Beskidu - Niski, Wyspowy, Śląski... To całkiem spore pasmo i wiele można w nim odkryć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ja właśnie o tych naszych Bieszczadach pisałam! Mnie one spodobały się strasznie.

      Usuń
    2. Polska jest piękna i dla mnie na zawsze taka pozostanie... ja z kolei - jak wspominałam - uwielbiam Tatry i Dolinę Pięciu Stawów (nawet mam o tym osobny wpis na swoim blogu), choć niestety zauważam, że turyści w górach też się zmieniają, a przez to sam klimat gór... giną mi góry w górach :(
      Madzia zapytała jakie było najpiękniejsze miejsce, więc powiedziałam o tym, co zapamiętałam. Ale to nie znaczy, że nie doceniam Polski. Po prostu rozmowa była zbyt krótka żeby wymienić wszystko... i tak, w wielu miastach nie byłam. Ale to dlatego, że wolę naturę, choć polskie miasta także są na mojej liście "do zwiedzenia/ zobaczenia". Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Dokładnie tak. I jak już wspomniała Magda - nie da się niesety opisać wszystkiego. Posty i tak wychodzą długie.

      Usuń
  3. Jak zwykle ciekawa rozmowa interesujących kobiet! Podróżowanie to także moja pasja, zwiedzanie, rozmowy z ludźmi, nowe smaki, ale w Bieszczadach jeszcze nie byłam:-)
    Wszystko przede mną:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja serdecznie polecam! A inne miejsca w Polsce godne polecenia?

      Usuń
  4. Polecam wszystkim Smołdziński Las, między dwoma jeziorami, nad morzem, z latarnią morską i wydmą Czołpino - bajka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęciłaś mnie do tego, żeby sprawdzić!

      Usuń
  5. Bardzo fajna rozmowa, chcialabym móc dużo podróżować niestety obecnie to idzie na trzeci lub czwarty plan bo oszczędzam na remont:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba się brać za to już w szkole. Im człowiek starszy tym więcej ma na głowie. Dzieci, kredyty, mieszkania, rachunki i długi. I gdzie tu jeszcze podróże.

      Usuń
  6. Znakomita i ciekawa rozmowa. Ja również zbieram pocztówki z każdego miejsca, w którym jestem oraz od jakiś kilku lat magnesy na lodówkę :) Zawsze jakaś pamiątka :) No nie licząc ubrań przywiezionych prawie z każdego miejsca <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad magnesami też myślałam, ale no nie wiem czy chce lodówkę w nich:D

      Usuń
  7. Ja również lubię podróże, kusi mnie wszystko czego jeszcze nie widziałam, zarówno w Polsce jak i za granicą. W ten weekend zaliczyłam Alpy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej Bieszczady to miejsce do którego koniecznie muszę pojechać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie okolice Wetliny:)

      Usuń
  9. Również i ja koniecznie muszę odwiedzić Bieszczady😍
    Zdecydowanie bardziej wolę góry niż morze☺
    Obserwuje ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to doskonale. Chociaż nad morzem też się świetnie bawiłam i tęskni mi sie strasznie:)

      Usuń
  10. Już niedługo wybieram się w Bieszczady :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie morze tylko z rowerem - w dzień na plażę, a wieczorami rowerowe zwiedzanie okolicy. ;)
    Jeśli chodzi o góry, to byłam tylko w Tatrach, ale polecam jakiekolwiek. Te wysokie kradną serce, jak nic innego. Mimo zmęczenia i bolących nóg chcesz więcej i więcej! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatry i mnie kuszą coraz bardziej. Trochę się cykam, że tam mogę nie dać rady, ale chętnie się sprawdzę.

      Usuń
  12. Polska jest piękna, mamy co doceniać :) Góry,morze .. :) Coś pięknego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jeziora, też się dobrze zapowiadają:)

      Usuń
  13. Jest taka mapa, z której można zdrapać warstwę farby, w miejscach, gdzie się było. Z kolei jakiś fan (chyba fan) podróżowania tatuuje sobie zarysy państw, które odwiedza. Ludzie śmieją się już, że z Rosją i Chinami może mieć problem. :) Choć z USA też lekko nie będzie miał.

    :) Faworki są dobre, dobre jest też to, że nie są dostępne cały czas, bo jadłbym na okrągło.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką mapę to chętnie bym powiesiła na ścianie:)

      Usuń
  14. Uwielbiam oznaczać kolejne miejsca na mapie! A za niecałe dwa tygodnie czeka mnie wyprawa do Austrii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Austrii w sumie nie wiele wiem. Jak wrócisz to chętnie się dowiem, co ciekawego można tam zobaczyć:)

      Usuń
  15. Podróże bardzo lubię, ale nie często sobie na nie pozwalam. Również i ja nie widziałam wielu dużych miast w Polsce, ale chciałabym kiedyś to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że coś ruszy w tym roku.

      Usuń
  16. kolejna ciekawa rozmowa :) u mnie też planów jest spor;, chyba życia by mi brakło, aby zrealizować jest wszystkie :P póki co chciałabym wreszcie zobaczyć polskie morze, bo do tej pory jakoś mi się nie udało ;) za to w Bieszczadach zostawiłam serce lata temu i cieszę się, że zostały wspomniane w poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam Władysławowo. Polecili mi znajomi i w sumie wybór był dobry.

      Usuń
  17. Ciekawa rozmowa, podróże, chociaż te niedalekie to świetny sposób na poprawę nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko oby nikt go nie psuł i będzie super!

      Usuń
  18. W sumie to ciekawa ozdoba do pokoju. A poza tym ma aspekt informacyjny, zarówno o tym gdzie byliśmy jak i o tym, gdzie jeszcze nie. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i tak wole wizje pocztowek na scianie:D przynajmniej na razie

      Usuń
  19. Ja pocztówek już nie zbieram od wielu lat, ale zdjęcia z wyjazdów zawsze muszą być. Ostatnio też zaczęłam montować filmy z podróży i to jest dla mnie najlepszy sposób na zachowanie wspomnień.
    Ja akurat ani za polskim morzem, ani za górami (chyba, że zimą, gdy szczyty są pięknie ośnieżone) nie przepadam. O wiele bardziej ciągnie mnie w egzotyczne kierunki, na przykład do Afryki lub Azji... :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja znowu nie miałabym czasu na kręcenie filmów. Trzeba w końcu też pozwiedzac i popatrzeć na to, co przed nami.

      Usuń
  20. ja mam sentyment do kupowania pocztówek, z każdego wyjazdu przywożę jedną. ;)
    co do moich odrzuć, zdecydowanie wolę góry, kocham aktywny wypoczynek, szczególnie,że Polska daje nam tyle możliwości w zakresie wędrówek górskich, aż grzech nie skorzystać. ;)

    Pozdrawiam
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już się nauczyłam, że lepiej wziąć te pocztówki niż nie. Ja akurat przywożę z każdego miasta. Z nad morza mam chyba z 8.

      Usuń
  21. Mieszkając w USA bardzo zdałam sobie sprawę z tego jak wiele pięknych miejsc mamy w Polsce i teraz z kolei zamiast myśleć o podróżach po Europie to myślę o tym co zobaczyć w Polsce! :) Na Alasce byłam. Bardzo polecam. Jest piękna. Najlepszy okres to Maj bądź koniec Kwietnia. Ja byłam w maju. Nie było mroźnie, było tak w sam raz. Widziałam niedźwiadki i wiele innych zwierząt a przede wszystkim te widoki... Ah, chcę tam wrócić ale zimą i za kilka lat :)
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tej Alaski! Mnie ona straszliwie urzekła, gdy oglądałam vlogi Busem Przez Świat. Sama z wielką chęcią tam kiedyś pojadę.

      Usuń
  22. Ja jednak wole zdecydowanie morze :) Ale Bieszczady są piękne :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/01/winter-look-parka-w-kolorze-baby-blue.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli chodzi o podróże to od zawsze marzyłam, żeby pojechać do USA. Ostatnio przeglądałam zdjęcia stamtąd na Instagramie i tak bardzo zapragnęłam, żeby tam być. Teraz po przeczytaniu Waszej rozmowy o podróżach jestem myślami na amerykańskich ulicach...
    Z polskich miast chętnie pojechałabym do Wrocławia, ale teraz brakuje mi na to czasu :/
    Pozdrawiam i czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pocztówki ładnie przygotowane też są dobre. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też chciałabym jechać do USA zobaczyć jak tam jest, jednak najbardziej na świecie chcę zobaczyć Szkocję, nie wiem co mnie tam pcha ale może uda mi się to zrealizować. :D Takie małe podróże po Polsce też chciałabym odbyć i zobaczyć w końcu góry, bo nad morzem jestem co jakiś czas. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Szkocję warto pytać Klarę. Będziemy o tym pisały w najbliższym czasie, więc jeśli są jakieś pytania, to chętnie przyjmę.

      Usuń
  26. Jejku! Cudowne są te rozmowy! Skąd w ogóle pomysł, żeby w taki sposób organizować posty? Nie dość, że są mega ciekawe, to jeszcze inspirują :)
    Podróże - fajny temat, bo chyba każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu marzy, by zwiedzić świat! Mi się marzy Australia, Japonia, Brazylia i Meksyk :) Trochę egzotycznie, ale chciałabym wybyć poza granice Europy :) USA też ambitny kraj, a Kanada to mom zdaniem idealne miejsce do życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł już stary, bo prawie trzyletni. Teraz mogę sobie kontynuować. A wziął się stąd, że chciałam tak pogadać z innymi blogerami na jakieś fajne tematy. Nie chciałam jednak, żeby to były wywiady.

      Usuń
  27. Ja rok temu zwiedziłam Florydę, przepięknie i mega wilgotno, matomiast będąc w Atlancie miałam wrażenie, że się duszę. Cidszę się, że zobaczyłam USA choć krôtko ale wspomnienia są. No i marzy mi się wypad 2 góry tylko tam mnie jeszcze nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Floryda! To też piękne miejsce. Kurde no kusi strasznie to wszystko.

      Usuń
  28. Bardzo przyjemny post ;) Zawsze marzyłam wyjechać do Japonii lub Islandii. Tam jest tak pięknie! W dodatku niedawno w gazecie zobaczyłam Wyspy Owcze. Nie słyszałam o takim miejscu, ale wystarczyło jedno zdjęcie, aby mnie do siebie przekonało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Islandia. Jak moglam o niej zapomnieć! Tam też chętnie bym pojechała! Tylko pieniędzy brak na to wszystko.

      Usuń
  29. Fajna rozmowa :) Na lato mam zaplanowane kilka podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  30. tez mi się marzy wyjazd do USA :D

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia! :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze zawierające linki do blogów będą usuwane. Tak samo z komentarzami, które brzmią jak "super post", "ciekawy post". Jeśli zamierzasz zostawiać taką opinię, to zapewniam - szkoda czasu.

Wszystkim innym serdecznie dziękuję! Miło mi, że do mnie napisaliście. Możecie być też pewni, że Was odwiedzę:)