Wraz z innymi blogerami, zrobię dla Was ciekawy projekt

12:27 Magda 24 Comments


Planuję to już od ponad roku, ale do tej pory, nie było na to czasu. Praca, studia, obrona tytułu, życie. A do tego czas, który chciałam spędzić z moim chłopakiem i cieszyć się nim tak, jak tylko można. Projekt poszedł w odstawkę, blog w pewnym momencie też. Postanowiłam jednak, że zrobię to teraz. W końcu, czy to nie zima jest najlepszym czasem na czytanie fajnych rzeczy w internecie?

WRAZ  Z INNYMI BLOGERAMI, ZROBIĘ DLA WAS CIEKAWY PROJEKT

Na drugim roku studiów, w ramach zaliczenia na zajęcia, zaczęłam tworzyć „Blogerskie pitu-pitu”, czyli rozmowy z blogerami. Takim też sposobem, na moim blogu zaczęły co tydzień lądować nowe wpisy, w których kolejni fajni internetowi twórcy, dokładali swoją cegiełkę i pomagali mi stworzyć projekt. Projekt, który z jednej strony miał być formą zaliczenia ćwiczeń, z drugiej – świetną lekturą dla Was.
            Rozmowy, czasami spontaniczne, w końcu musiały powstawać w ciągu zaledwie 7 dni (a to przecież nie tylko sama rozmowa, ale i korekta, edycja, akceptacja przez mojego rozmówcę i ewentualne poprawki). Często było to ściganie się z czasem tak, aby ten post wylądował przed deadlinem na moim blogu. Bywało ciężko, chociaż nie ukrywam – to była fajna zabawa i dla mnie, i dla Was.
            W ciągu kilku miesięcy udało mi się porozmawiać z 13 blogerami i stworzyć w ramach tego 12 rozmów. Było o sporcie, motywacji, muzyce, blogowaniu, o modzie, a nawet o facetach. Nie było łatwo. Ten projekt wymagał ode mnie determinacji i mnóstwa zaangażowania. I czasu. Czas odgrywał wielką rolę. Mimo wszystko wiem, że było warto i już wtedy – opowiadając na zajęciach o tym przedsięwzięciu – wiedziałam, że prędzej czy później do tego wrócę. I tak właśnie się dzieje.

Pierwszy etap: zorganizować czas
            Znając już swoje możliwości i zdając sobie sprawę z tego, ile tak naprawdę godzin musiałam spędzić na jednej takiej rozmowie wtedy, wiem już, że muszę pisać z wielkim wyprzedzeniem. Pośpiech w wypadku takich rzeczy absolutnie nie jest wskazany. Wiem to, bo chociaż staram się jak mogłam, pewnych rzeczy nie mogłam dwa lata temu zrobić lepiej. Po prostu nie było już na to czasu, bo a to późno się z kimś zgadałam, a to rozmowa trwała dłużej niż myślałam, a to coś mi znowu wypadło i opóźniła się moja praca nad redakcją tekstu. Uwag do tego, co mogłabym poprawić, miałam wiele. Dlatego też teraz – tworząc ten sam projekt, będę starała się tworzyć taką rozmowę znacznie wcześniej, żeby mieć wystarczająco dużo czasu na poprawki, które są po prostu nieuniknione.

Drugi etap: znaleźć odpowiednich blogerów
            Wbrew pozorom – to również jest żmudna praca. Jakiś czas temu rozmawiałam z Kamilą (pozdrawiam!), która zaproponowała mi, żebym zrobiła serię wywiadów z dziewczynami z Instagrama. I wiecie co? Chociaż bardzo ciekawa nowych wyzwań, musiałam jednak spojrzeć na to trzeźwym okiem i sama przed sobą wyznać, że chyba na razie, to nie wypali. Najzwyczajniej w świecie, nie miałam pojęcia, czy da radę rozmawiać z tymi dziewczynami. Szkopuł polegał na tym, że nie było wielkiej możliwości sprawdzić, jak bardzo są rozgadane i czy mają w ogóle coś do powiedzenia. Bałam się i stwierdziłam, że jeśli już mam wprowadzać jakieś rozmowy na bloga, to z kimś, kto na pewno będzie w stanie mi sporo opowiedzieć. Dlatego też po raz drugi zostałam przy blogerach. Wiedziałam, że gdzie indziej nie będę miała takiej kopalni wiedzy o kimkolwiek. Przecież to twórcy swoich stron, na których publikują coraz to nowe teksty! Tutaj musiałam znaleźć takich ludzi, którzy będą na tyle wygadani i chętni na współpracę, że zgodzą się wziąć udział w „Blogerskim pitu-pitu”.
            Pozostało zatem znaleźć te blogowe perełki, które będą miały coś fajnego do powiedzenia i z którymi współpraca, będzie nie tyle pracą, co przyjemnością.
            Na chwilę obecną, mam już kilku blogerów, z którymi powoli rozmawiam albo na te rozmowy się umawiam. I nie mogę się doczekać, aż w końcu opublikuję coś nowego na blogu! Ale zanim publikacja, trzeba spełnić warunki, które stawiam i przed moimi blogerami, i przed samą sobą.

Etap trzeci: postawić warunki
            Już dwa lata temu zakładałam, że nie chcę w tym projekcie wywiadów. Chcę tak normalnie, po koleżeńsku porozmawiać z ludźmi, którzy tworzą do internetu, tak jak ja. Miałam zamiar poruszać z nimi tematy, które będą ich interesowały, które zainteresują mnie i będą ciekawe dla czytelników. Chciałam, żeby dali w tej rozmowie coś od siebie, żeby mnie wciągnęli do swojego świata i nie tylko odpowiadali na pytania, ale również – żeby potrafili je zadać. Mam zastrzeżenia co do tego, jak to wyglądało w pierwszej edycji „Blogerskiego pitu-pitu”, ale jak pisałam wyżej – dużo było roboty, mało czasu. Nie wszystko wyszło tak, jak chciałam, dlatego teraz jest moment, kiedy mogę ten projekt zrobić znacznie lepiej.
            Prosiłam także o wybór tematu. Ponieważ nie ograniczam się w tych rozmowach na konkretnym zagadnieniu (chociaż nie wiem, czy to rozsądne), daję absolutną dowolność w tworzeniu. Pod warunkiem oczywiście, że będę w stanie na jakiś temat pisać i nie będzie to odgrzewanym kotletem. Ot, ciekawa lektura dla ludzi po drugiej stronie. Na chwilę obecną wiem, że będzie o drugich połówkach; o łączeniu pracy z życiem, rodziną czy studiami; o świętach w Hiszpanii i zakupowym szaleństwie w Ameryce. Co dalej: czas pokaże.

Etap czwarty: publikować
            A przed tym sprawdzić, przeredagować, dać do autoryzacji, poprawić i kliknąć „publikuj”. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, cały projekt ruszy już na początku grudnia, a posty będą ukazywały się co tydzień. Nie mogę zagwarantować, że zawsze tak będzie, ale będę się starała, żebyście w zimowe piątku mieli co czytać.
            I takie są właśnie moje plany. Zapowiada się sporo pracy. Mam nadzieję, że poza rozmowami uda mi się publikować normalne teksty, które będę wrzucała innego dnia tygodnia. Oby się udało! Postaram się coś wymyślić i w razie zmian, będę informowała na moim fanpage’u na Facebooku.
            Dajcie znać co myślicie o tym projekcie i o czym byście chcieli poczytać! A jeśli macie ochotę zobaczyć poprzednią edycję, to koniecznie kliknijcie w zakładkę "Blogerskie pitu-pitu"!

24 komentarze:

  1. Świetny projekt :) Nie czytałam wielu wpisów z poprzedniej edycji, wiec biegnę to nadrobić! :) Dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się dczekać nowych efektów! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama czekam na nie z niecierpliwością!

      Usuń
  3. Moim zdaniem naprawdę świetny projekt! sama chętnie bym udział w takim wzięła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nice post!! Your blog is interesting!!

    I follow you. Mind following back?

    http://asweetwoorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No to ja czekam z niecierpliwością! Projekt śledziłam jak tylko pojawiło się coś nowego, czasami do niektórych wywiadów wracałam kilka razy :) Będzie co czytać, ojj będzie! ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję. Oby było to coś, co się spodoba!

      Usuń
  6. świetny projekt, kawał dobrej roboty! :)

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ;)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem, że czeka mnie dużo pracy, ale mam nadzieję, że będzie warto!

      Usuń
  7. "blogowe perełki" <3 już się nie mogę doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! No i fajnie, że nie będzie to standardowy wywiad, a raczej rozmowa ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia w projekcie! :) będę czekała na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że taki właśnie będzie;)

      Usuń
  11. Jak dla mnie pomysł bardzo dobry, zwłaszcza, że w blogosferze jest naprawdę sporo ciekawych osób, które warto przedstawić innym:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie muszę sobie poczytać dokładniej wcześniejszy projekt. Bo ostatnio tylko przeleciałam po łebkach, ale w końcu znajdę czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł sam w sobie wygląda na naprawdę bardzo fajny. Jeśli wykonanie również takie będzie to może być naprawdę zajebiaszczo :D I chętnie poczytam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)