Moje kobiece inspiracje, z których filmikami najlepiej ćwiczy się w domu

13:13 Magda 42 Comments


Chciałam przebiec chociaż 4 km w 30 minut, ale wyszło jak zawsze... A to nie ma czasu, a to praca, a to, jak dzisiaj, siostra stwierdzi, że lepiej mi zawracać gitarę. Kiedyś jednak trzeba będzie zacząć... Te 4 km to może nie byłby mój życiowy rekord, ale po ponad rocznej przerwie od biegania, ćwiczeń i ogólnie – fizycznego wysiłku, mam prawo do takich wyników. Wszystko w swoim czasie, wkrótce wzmocni się kondycje i zbuduje od nowa wygląd. Jakby nie patrzeć to na nowo spróbuję polubić się z wysiłkiem... Taki jest plan, a wspierać mnie musi oczywiście mój, bo innego wyjścia nie ma. Ale jest też kilka kobiet, z którymi świetnie ćwiczy się w domu. Bez nich zdecydowanie domowe palenie tkanki tłuszczowej byłoby o wiele cięższe. 

MOJE KOBIECE INSPIRACJE, Z KTÓRYCH FILMIKAMI NAJLEPIEJ ĆWICZY SIĘ W DOMU

Marta Hennig
            Powiem tak: daje wycisk już sama rozgrzewka z tą dziewczyną! U mnie, ze względu na kondycje, niestety zwykle na rozgrzewce poprzestawałam, ale zdarzyło mi się robić kilka treningów z jej kanału i po prostu Marta świetnie motywuje i chciałoby się więcej i więcej. Z pewnością wrócę do jej treningów jak tylko poprawię swoją kondycje i popracuję na lżejszych ćwiczeniach. Ale, ale, ja Wam polecam bloga Marty, bo tam również znajdziecie wiele ciekawych tekstów, które dadzą Wam kopa i będziecie chcieli ruszyć swoje cztery litery. Mi pomogły zrobić pierwszy krok, jeśli chodzi o powrót do biegania i chociaż mogę napisać, że mam chęci. Żeby tylko jeszcze ten czas znaleźć...



Natalia Gacka
            Trening brzucha z nikim innym nie smakował tak dobrze jak z tą Panią i po żadnym nie miałam ochoty na więcej i więcej. Efekty były, uśmiech na twarzy był i zapał do kolejnych treningów również. Naprawdę kawał dobrze wykonanej roboty i mnóstwo pozytywnej energii, która mi jest niezmiernie potrzebna do tego, aby po prostu chciało mi się robić kolejny skłon czy brzuszek. A, i Natalia powtarza, kiedy należy zrobić wdech, a kiedy wydech, co dla mnie jest mega ważne, bo nigdy nie wiedziałam, jak robić to poprawnie. Nie od dziś wiadomo, że poprawne oddychanie znacznie wpływa na jakość wykonywanego treningu, więc tym bardziej polecam.
            Moje drogie, jeśli zastanawiacie się, jakie filmiki są dobre do tego, żeby spalić oponkę z brzucha czy wyrobić sobie zgrabne pośladki, a do tego potrzebujecie kogoś, kto będzie do Was mówił i Was motywował, to Natalia zdecydowanie będzie dobrym wyborem. Czas z nią uciekał mi niezmiernie szybko i mam nadzieję, że niedługo znowu wpadnę w ten wir pracowania nad swoim brzusiem.



Mel B
            Może na mnie krzyczeć, może wymagać, może kazać mi jeszcze raz pompować poślady, a ja będę jej za to wdzięczna. Mega pozytywna osoba, która czerpie zabawę z treningu i pokazuje, że ćwiczenia nie muszą być nudne i nie musisz się wkurwiać o to, że znowu trzeba machać nogą. Mel jest żywym dowodem na to, że ćwiczenia potrafią sprawiać radość i ona zdecydowanie się tą radością dzieli. Nie ukrywam jednak, że czasami ucinałam sobie z nią monolog i mówiłam, jak bardzo jej nienawidzę. Zawsze jednak przepraszałam na sam koniec, wiedząc, że to wszystko dla mojego (i np. mojego tyłka) dobra.
            Z pewnością wiele osób próbowało z nią ćwiczyć w domu, popularne były swego czasu również wyzwania z jej udziałem. No ja polecam, nie rozczarujecie się, a wręcz przeciwnie – będziecie mieli zapał i chęci na dalszą pracę nad swoim ciałem.
           


Tiffany Rothe
            Dzięki tej kobiecie udało mi się zrzucić co nie co z boczków i znacznie wyszczuplić talię. Naprawdę, ja gorąco polecam. Inne treningu równie świetne. Z energią i uśmiechem Tiffany, po prostu nie można inaczej, jak tylko ćwiczyć dalej. Zachęca, tłumaczy i ma cię cały czas na oku, a ty wylewasz siódme poty na macie i wiesz, że to nie koniec. Ale wcale nie wyczekujesz tego końca tylko ćwiczysz dalej. I kurde. No chce Ci się nawet. A nie ma co ukrywać, że bardzo ciężko jest zacząć, a jeszcze trudniej utrzymać się przy postanowieniu, że warto. Dopóki nie widzi się pierwszych efektów, bo potem to już jakoś to o wiele sprawniej idzie.
            Warto skorzystać z treningów Tiffany, bo zdecydowanie nie będziecie miały chęci rzucić tego w cholerę. Mi ona zdecydowanie pomogła.



            Znajdzie się jeszcze wiele fajnych osób, z którymi trening robiłam lub których ćwiczenia wykorzystywałam, żeby pogimnastykować się w domu. Wymienione w poście osoby są jednak zdecydowanie moimi faworytami i wiem, że jak sama nie mogę się zmotywować danego dnia, to dobrze zrobią to one, a sam trening nie będzie katorgą tylko przyjemnością połączoną z pożytecznym. Polecam gorąco, zajrzyjcie na ich kanały i czerpcie garściami, bo dla każdego znajdzie się coś dobrego.

Kogo jeszcze możecie polecić? Kto mnie zmotywuje, a nie zniechęci do wysiłku?

PS. 5 km w 40 minut. Nie jest tak dobrze jak myślałam, ale nie jest także tak źle, jak myślałam, że będzie po pierwszym przebiegniętym kilometrze😂

42 komentarze:

  1. MEl B! Ileż ja z nią potów wylałam, a ile śmiechu i pozytywnej dawki energi! oh! Uwielbiam ją <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post, pełen inspiracji do ćwiczeń. Ja wolę zumbę, ale chętnie obejrzę te filmiki. Może któryś mnie zainteresuje. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, na zumbę i ja miałam swego czasu ochotę, ale w domu to jakoś średnio.

      Usuń
  3. O ćwiczyłam z Mel B :D
    Fajny post!

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja polecam Ci treningi z "primavera" - z Nikodemem. Lekkie treningi, ale dają dobrego kopa.. ja kiedyś ćwiczyłam i miałam szybkie, dobre efekty ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam ćwiczyć z większością z tych pań, ale niestety - zwykle dwa czy trzy dni i koniec z ćwiczeniami. Sport nigdy nie był moją mocną stroną i zawsze pozostawała jakaś wewnętrzna niechęć. Ale jakoś żyć i nie tyć trzeba, więc spacery i trampolina to dla mnie dobra opcja. Nawet jak się sportu nie lubi to jakieś rozwiązanie można znaleźć, prawda? :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i te dwa, trzy dni. Ze swojego doświadczenia powiem, że najgorsze są dwa tygodnie, a potem to już człowiek bardziej chce, bo lepiej się po prostu czuje i bardziej wszystko wychodzi.

      Usuń
  6. Niektórzy mówią,że od samego oglądania już się chudnie. I tak to ja mogę działać. Bo i po co sobie życie utrudniać?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mel B lubię ale mnie chyba nic i nikt nie zmotywuje do ćwiczeń. Jestem tak przemęczona pracą że jak jestem w domu przeczytam klika wpisów i idę spać jednak 11 godzin w pracy + 3 na dojazd bardzo męczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to doskonale. Chociaż mówią, że brak czasu to tylko wymówka to ja doskonale pamiętam, że przestałam ćwiczyć właśnie przez ten brak. Jednak ciężko się łączy pisanie pracy, pracę, studia, jeszcze tak zeby został czas dla mojego chłopaka (albo przede wszystkim dla niego).

      Usuń
  8. bloga Marty znam, ale ćwiczyć z nią jeszcze nie próbowałam ;) Mel B i Tiffany natomiast są moim stałym punktem podczas ćwiczeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam szczególnie, gdy pora na coś mocniejszego niż do tej pory się ćwiczyło.

      Usuń
  9. oo mel b, uwielbiam ją, ale jestem zbyt leniwa na ćwiczenie :( pozdrawiam paulinoowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie nie dawno zdecydowałam, że powracam do regularnych ćwiczeń. Chociaż wiadomo, jak bywa, czasem sobie myślę "a to za chwilę poćwiczę", bo akurat jestem czymś zajęta, a potem już zapominam i jeden dzień w plecy do drugiego i znowu nic z tego nie będzie. xD Dlatego super, że Twój post mnie upomina. ;) Jeśli chodzi o ćwiczenia, też szukam ich w internecie. To taka studnia bez dna, gdzie jeśli coś nie będzie mi do końca odpowiadać, mogę poszukać czegoś bardziej spersonalizowanego.
    Pozdrawiam!
    unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że znajdę ten czas, zaczne, a potem zorganizuje tak czas, że vedzie to jakoś szło. Może jakbym tu pisała choćby o efektach, to może łatwiej będzie się zmotywować.

      Usuń
  11. Ćwiczymy z tymi sasmymi osobami ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Mel B kiedyś ćwiczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam w domu :D Ale jak już kogoś włączałam to zawsze Mel B ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też mam takie dni, w których motywacja do ćwiczeń prezentuje się bardzo nisko! Zawsze wtedy działkę ćwiczeń dzielę sobie na pół - zawsze coś, a systematyczność jest zachowana :) Filmiki super, muszę się nimi zainteresować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Za mną dzisiaj pierwszy bieg. Myślałam, że umrę, ale początek jest. Tylko buty nie podołały.

      Usuń
  15. Ćwiczenia z Mel B są bardzo przyjemne. Pełna energii kobieta! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś ćwiczyłam z Mel B, a Martę z codzienniefit.pl cenię sobie już od dawna. Gdybym jeszcze nie była tak bardzo leniwa...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś ćwiczyłam z Mel B, ale potem stało się to dla mnie za proste i efektów niestety nie widziałam żadnych.
    Bardzo lubię ćwiczyć z Ewą Chodakowską szczególnie Rewolucje i Metamorfozę z piłką, czasami robię ćwiczenia Tomka Choińskiego i Jillian Michaels :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, zawsze trzeba wprowadzać zmiany, bo się człowiek za bardzo przyzwyczaja i trening, który był dla niego wyzwaniem staje się zbyt prosty.
      Ja Z Ewą kompletnie się nie czujemy i z nią nie mogę ćwiczyć w ogóle.

      Usuń
  18. Ja to wolę pójść na zajecia, ćwiczenia w domu wyszły mi moze przez dwa tyg Max :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę w domu, bo przed ludźmi to tak dla mnie nie za bardzo. Nie bez powodu nie lubiłam w-fu😂

      Usuń
  19. Ja kiedyś próbowałam ćwiczyć z Chodakowską i Mel B, ale szybko się poddawałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja Ewę to sobie dawno darowałam. To niestety nie dla mnie.

      Usuń
  20. Ja najchętniej ćwiczę z Mel B, odpowiadają mi jej zestawy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię Natalię Gacką i Mel B i to z nimi najczęściej ćwiczę. Chyba mnie trochę zmotywowałaś i wyjmę dzisiaj swój sportowy strój. Obiecałam, że w tym roku zadbam o swoją kondycję, ale marnie mi to idzie :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam niestety ten sam problem. Moze dzisiaj coś zrobię, ale zobaczymy co to wyjdzie.

      Usuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)