Mój chłopak słucha rapu

15:21 Alice McDalvis 77 Comments


Przez co, czasami, nie mogę go zrozumieć. No bo na litość boską, skąd mam wiedzieć, co oznacza titanik, gówniak czy flota? Pojęcia nie mam i nie wiem również, skąd on bierze te wszystkie słowa. Czy w rapsach ich używają? Chyba, bo jak zdarzy mi się posłuchać, to potrafię niektóre wychwycić. Taka jestem mądra.

MÓJ CHŁOPAK SŁUCHA RAPU

A my wszyscy będziemy się dzisiaj uczyć. Wy nowych słów, a ja rozumienia ich bez próśb o definicje, bo te zdarzają mi się nagminnie. Zrobiłam dla Was (i dla siebie, nie ukrywam) specjalny słownik języka (chyba) polskiego. Oto 18 słówek, zwrotów, których używa mój chłopak.  
Chodźcie, pobawimy się!

Bandzior/bandyta
            Jak to napisał mój chłopak: „bandzior to bandzior. Na co slangować?”. To by było tyle, jeśli chodzi o próbę definicji, ale mogę Wam powiedzieć, że nie zawsze to słowo oznacza „zbira”. Słyszałam nawet, że piwo może być „bandytą”, więc zakładam, że jest to wszystko, co zwala z nóg.
            Przykładowe użycie:
Ten typ to prawdziwy bandzior.

Blogowy bełkot
            Czyli blogowy styl, sposób pisania, publikowania, kontaktowania się z innymi. Po prostu – sposób życia.
            Przykładowe zdanie:
Nie będę czytał tego Twojego blogowego bełkotu.

Deżdżyg
            Nawet nie wiecie, jak długo siedziałam i próbowałam rozszyfrować to słowo. Niby proste, ale jednak o mało nie połamałam sobie języka, próbując je wymówić. „Deszcz”, Daniel, po prostu „deszcz”. Proszę.
            Przykładowe użycie:
Deżdżyg za oknem. Co ja mam dzisiaj robić?

Flota
            Jessie J śpiewała, że „chodzi tylko o pieniądze”. No cóż, tutaj również o to chodzi. „Flota” to kasa, mamona, sałata, czy co tam jeszcze chcecie.
            Przykładowe użycie:
Bez floty jestem. Nie pobalujemy.

Gówniaki
Za moich czasów mówiło się, że pierwszoklasiści to „koty”. Teraz mówi się, że to „gówniaki”. A przynajmniej Daniel tak mówi. Niech mu będzie.
Przykładowe użycie:
Wracam do szkoły. Zobaczymy, ile w tym roku będzie nowych gówniaków.

Gymnazjos
            To słowo po dziś dzień jest dla mnie zagadką. Poprosiłam o definicję no i dostałam: „gymnazjos – syn katabolizmosa i genetyki”. Ktoś przetłumaczy to na język polski, który będę w stanie zrozumieć? Mam flotę, zapłacę!
            Przykładowe użycie:
Idę paść gymnazjosa.

Kułczę
            Po prostu „kurczę”.
            Przykładowe użycie:
Kułczę, chyba zgubiłem mózg.

Lipton
            Głupia ja: myślałam, że chodzi o herbatę, ale nie… Daniel musi komplikować mi życie. „Lipton” to po normalnemu „lipa”. Teraz już wiecie.
            Przykładowe użycie:
Co z planami na wieczór? Lipton: prycham, kicham i smarkam. Nigdzie nie wychodzę.

Łykać
            Sytuacja: jadę samochodem. Obok ten Mój, chyba się niecierpliwi. Przede mną ktoś się wlecze, ślimaczy, prawie stoi… Zastanawiam się czy wyminąć/ominąć/wyprzedzić (kilka lat po egzaminie na prawko, a ja nie pamiętam różnicy między tymi manewrami). W końcu Mój nie wytrzymuje: „weź go łyknij!”. Co oznaczało, że mam spiąć pośladki, wcisnąć pedał gazu i go wyprzedzić.
            Przykładowe użycie:
Wyżej.

Narobić w zbroję
Oznacza to mniej więcej tyle co „przestraszyć się”. I to nie byle jak, bo w końcu jakikolwiek strach nie powoduje, że „sramy w gacie”. Używa się tego przy naprawdę koszmarnych sytuacjach, które spędzają sen z powiek.
Przykładowe użycie:
Zaraz narobię w zbroję. Kompletnie nie ogarniam, jak mam obronić ten licencjat.

Oporowo
            Na maxa. Więcej i bardziej się po prostu nie da.
            Przykładowe użycie:
Tyle zjadłem w te święta. Oporowo. Żołądek mi zaraz pęknie.

Padnięty w opór
Ciągle powtarzam, że „padam na twarz”, albo – w przypływie straszliwie kiepskiego humoru – „padam na ryj”, ale o „padaniu w opór” jeszcze nie słyszałam. Zwrot ten oznacza wielkie zmęczenie, największe ze wszystkich. Jak to słyszę, to już wiem, że nici z wieczornych romansów…
            Przykładowe użycie:
Padnięty jestem w opór. Idę zaraz spać.

Przepalić
            Spokojnie, ja również nie wiedziałam, że „przepalić” znaczy „obejrzeć”. Jak to niby ma się do oglądania to nie wiem, ale pozostaje mi wierzyć, że naprawdę o to chodzi.
            Przykładowe użycie:
Idę przepalić tv-kę. Chociaż dzisiaj niedziela, pewnie nie ma nic ciekawego…

Rozklapichy
            Raczej nie jest to słowo z rapsów, bardziej tutaj wyczuwam udział babć, które używały wyrazów o podobnym brzmieniu. „Rozklapichy” to stare kobiety, które już tyle w życiu przeżyły, że nawet piczki (od nazwy…) mają „zużyte”.
            Przykładowe użycie:
Umówiłbym się z jakąś mamuśką, ale one to takie rozklapichy są, że wolę nie próbować.

Spluwy
            Nie, nie chodzi o broń. „Spluwy” to resztki np. piwa w butelce, których jakoś nie chce się pić, a już tym bardziej nie powinno się ich oddawać komuś innemu do wypicia.
            Przykładowe użycie:
- Co Ty mi dałaś?
- No piwo…
- Jakie piwo, jak tu same spluwy są?

Titaniki
            Wszystkie dziwne rzeczy pływające w napojach różnej maści, które nie powinny się w nich znajdować. Mogą to być paprochy, ale przede wszystkim są to resztki jedzenia. Chyba.
               Przykładowe użycie:
Ja tego nie wypiję. Weź zobacz jakie titaniki tam pływają!

Zadupcać
            Jedni zadupcają, drudzy pracują. Taka kolej rzeczy. Co kraj, to obyczaj; co miasto, to zwyczaj.
            Przykładowe użycie:
Zadupcasz i zadupcasz. Odpoczęłabyś wreszcie.
           
Zrobić zrzut
            Normalnie to miałabym problem, żeby zgadnąć, o co chodzi, ale z kontekstu zdania, wiele można wywnioskować… „Zrobić zrzut” to tyle samo co „zrobić kupę”.
            Przykładowe użycie:
- Poczekaj trochę, muszę zrobić zrzut. Dłużej nie wytrzymam, zaraz mnie rozkurwi od środka.
- Aha.

Żyd
            „Żyd” to po prostu pusty bak. Nic, tylko jechać na stacje i zatankować. A dlaczego „Żyd”? Tego nie potrafię zrozumieć…
            Przykładowe użycie:
Mam Żyda, nie podjadę po Ciebie.

PS. Wciąż szukam blogerów, którzy chcieliby wziąć udział w "blogerskim pitu-pitu". Jest to cykl, w którym prowadzę rozmowy z autorami blogów. Próbkę tego, co można stworzyć, możecie znaleźć w zakładce "na blogu" pod specjalnie przygotowanym punktem. 
Szukam osób, które będą w stanie pociągnąć rozmowę i tych, którzy mają coś ciekawego do przekazania. Pobawimy się, super będzie! 
Dajcie znać w wiadomości na moim fan-page'u (Mówiąc Słowami) lub mejlowo (mowiacslowami@gamil.com), że chcecie wziąć udział w tym projekcie. Albo tutaj, w komentarzu :) 

 PHOTO: pexels.com

77 komentarzy:

  1. Trochę szokujące są Twoje obserwacje :-) Całe szczęście, że mój partner nie słucha rapu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szokujące, że jest coś więcej niż język literacki! :O

      Usuń
    2. O Jezusiu, faktycznie tak jest! o.O Co teraz?

      Usuń
  2. Niektóre definicje bym może zgadła, a niektóre bym się chyba rok domyślała.
    Jak dobrze, że mój chłopak mówi do mnie takim językiem, który oboje dobrze rozumiemy :D

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, niektórych nawet nie znałam :D Chociaż ogólnie jestem fanem takich powiedzonek, zbieram i te środowiskowe, i trochę tworzę sama. Wcale nie uważam, ze to zaśmieca język, dzięki temu chociaż polszczyzna jest żywa i nie nudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest świetna sprawa! Ja się bawię przednio i też kolekcjonuję jak widać na załączonym obrazku.

      Usuń
  4. Żyd pewnie dlatego, bo Żydzi są skąpi i chytrzy. A przynajmniej z tego słyną.
    Ja ogólnie nie lubię używania takich słów, a co do samego rapu to z łezką w oku wspominam lata 2003-2005. Wtedy w radiu leciał polski rap, na imprezach leciał polski rap, na ogniskach leciał polski rap. A ja lubiłem go słuchać i przy nim pić. Rap to dla mnie pierwsze jazdy za kierownicą samochodu. Pierwsze zakochania. Pierwsze alkoholowe ogniska.
    Szkoda, że później wielu raperów się sprzedało, a mówiąc ostrzej skurwiło i poszło w komercję. Dlatego przestałem ich słuchać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, niektórej muzyki po prostu się słucha, bo jest dobra. Niezależnie od tego czy komercyjna, czy nie. Chyba że z rapsami jest inaczej, nie wiem.
      Może faktycznie, ale to nadal nie wiele mi mówi o pustym baku :D

      Usuń
    2. Niektórzy sami przyznają, że robią komercyjną muzykę tylko dla pieniędzy jak na przykład Ewelina Lisowska.
      Ale wielu raperów mówiło, że gardzi komercją, a później się sprzedali i zaczęli robić muzykę lekką, łatwą i przyjemną. Tylko dla kasy.
      Na szczęście nie wszyscy tacy są.

      Usuń
    3. Lisowska to jest Lisowska.
      A kto nie jest i kogo warto słuchać?

      Usuń
    4. Od wielu lat nie słucham rapu, dlatego nie odpowiem Ci na to pytanie.
      Jak śpiewał Kazik:"Wszyscy artyści to prostytutki". Każdy trochę się sprzedaje, ale niektórzy mniej.
      Ja na przykład lubię m.in. Kazika, bo on tak bardzo się nie sprzedał.

      Usuń
    5. A może juz się tak nie sprzedają w tej branży, może coś się zmieniło?:D

      Usuń
    6. Musiałabyś zapytać swojego faceta, bo od wielu lat nie interesuję się rapem i nie mam dużej wiedzy na ten temat.
      Co do raperów, którzy się nie sprzedali, bardzo lubię Eldo. Gość nie pije w ogóle alkoholu ani nie ćpa (co wśród artystów jest nie do pojęcia), a na dodatek jest muzułmaninem. W Polsce! Tworzy też świetne, niekomercyjne teksty.

      Usuń
  5. Powiem Ci że większość słówek znałam, ale najśmieszniejsze o którym nie miałam zielonego pojęcia to "titaniki" ahaha! ale się uśmiałam :D
    Dziękuję za poprawienie, ja nawet nie zauważyłam że mam literówkę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co, są w tych rapsach, czy to jakiś slang, którego nie ogarniam?

      Usuń
  6. O kurde, mój chłopak też m.in. słucha rapsu, ale nie znałam tych słów :D

    PS dziękuję za miły komentarz :)
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja nie wiem skąd mój to wytrzasnął :(

      Usuń
  7. O titanikach wiedziałam, to całkiem popularne określenie, przynajmniej w moich stronach ^^ A reszta przezabawna ;D Taką obserwację poczyniłam, że niektóre słowa wulgaryzują język, a niektóre ("narobić w zbroję" - brzmi jak by się z jakiejś średniowiecznej tradycji literackiej wywodziło) wręcz przeciwnie ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ktoś poddał te słowa analizie. Przekażę wyniki <3

      Usuń
  8. Ja sama słucham rapu i przyznam szczerze, że ciężko jest tam znaleźć takie słówka jak "deżdżyg" czy "gymnazjos"... A może słucham po prostu tych, którzy mają coś w głowie? Nie wiem. Ale wpis dosyć ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też takich mądrych(?) słucha, ale że rap nie jest dziedziną którą znam, stwierdziłam, że czerpię te słowa trochę stamtąd, trochę z życia.

      Usuń
    2. Ale ogólnie to nie wiem skąd on to bierze :( Nie chce powiedzieć...

      Usuń
  9. haha ok niektóre z nich zgadłam, ale przy większości otwierałam szeroko usta ze zdziwieniem haha ;D
    Pozdrawiam ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektóre z nich znam:P ale to tylko dlatego że zdawałam z tego tematu maturę na polskim ( wybierałam byle co aby uniknąć pytań z epok, lektury itp :P )

    OdpowiedzUsuń
  11. O. To mnie teraz zaciekawiłaś. Jaki to był temat?

    OdpowiedzUsuń
  12. część słów/określeń słyszałam :) "rozklapichy" natomiast szczerze mnie rozbawiły :P
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie wyłapujecie takie słowa? Tylko ja jestem taka zacofana i nie ogarniam?

      Usuń
  13. Kto by pomyślał, że raperzy takie neologizmy tworzą :D Normalnie... niczym grypsera.
    Rapu nie słucham i generalnie nie dopuszczam do siebie facetów, którzy słuchają takiej muzyki.
    No po prostu mi nie leży.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja polecam. Wiele się można nauczyć.

      Usuń
  14. Rapu nie słucham (chociaż miałam mroczny etap rapsów w podstawówce, na szczęście jedynie jakiś miesiąc), ale przyznam, że kilka z tych słówek bez problemu odgadłam. :D Najbardziej za to rozbawiły mnie titaniki - tego bym się w życiu nie domyśliła, chociaż faktycznie, jakieś ukryte dno tam jest. XD

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale humorystyczne :)Absolutnie ulubionym powiedzonkiem sa dla mnie Titaniki w napojach.rozwalily system na mój gust :p mam nadsieje,ze przekonasz swojego,zeby powiedział Ci o etymologii niektórych z tych powiedzonek :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba nie zdołam z niego tego wyciągnąć. Uparł się, żeby nie mówić no i nie ma przebacz.

      Usuń
  16. Z nieba mi spadłaś z tym postem - akurat flotę znam, bo często się jakoś tego używa, ale wiele słów to dla mnie nowość - chyba się starzeje, chociaż w każdej "branży jest inne słownictwo" - jakby ktoś przyszedł do mojej pracy to by stwierdził, że to te koszmarne korpo z historii gdzie co 2 słowo wciska się język angielski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chyba za stara na to jestem, sama nie wiem :D

      Usuń
  17. Aż wstyd się przyznać, ale żadnego słowa nie znałam, ba nawet o nie słyszałam, może dlatego, że nie słucham rapu? Prześlę linka do Twojego bloga mojej koleżance, która obraca się w towarzystwie osób, które słuchają rapu, ciekawe czy któreś słowo ją zdziwi, bo mnie zdziwiły wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle się jeszcze muszę nauczyć. Tylko ostatni znałam. A ja głupia myślałam, że gówniak to dziecko. W sensie ,, E, Karyna- zróbmy sobie gówniaka!" 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, na dzieciaka może też Daniel znajdzie słowo, ale wolę nie podsuwać mu tego akurat przykładu :D

      Usuń
  19. Powiem tak. Lipton kojarzę.
    Jestem osobą, która bardzo często używa słów nie znanych nikomu, wymyślonych, przekształconych i wypowiada się często niegramatycznie(np.tutaj jest bardzo przeważenie-nierówno w sensie). Znam trochę ludzi, którzy mają podobny sposób wysławiania się(znajoma mówi na jabłko -jebko) -nie, nie nie słuchamy rapu hah. - Twój chłopak przebija wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *nieznanych te me gwiazdeczki :D

      Usuń
    2. Mój chłopak jak się spotka ze swoim najlepszym kumplem to dopiero jest coś. Nic tylko spisywać, odtwarzać i tworzyć z tego rozrywkowe wpisy :D

      Usuń
  20. Hehe świetny poradnik dla niewtajemniczonych :)) Mój narzeczony wybiera rocka/metal, ale czasem też chyba przydałby mi się tłumacz, szczególnie do tych metalowych kawałków :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Cooo się tu dzieje?:O
    Należę do grona niewtajemniczonych, więc cały post czytałam z wyrazem czystego zdumienia na twarzy :D Wprawdzie moi koledzy słuchają rapu, ale nie używają takich słów i nie wiedziałam, że w ogóle istnieje taki slang, człowiek uczy się całe życie! Podobają mi się zwłaszcza dżedżyg (♥), rozklapichy i przepalić. Znałam za to ,,gówniaki", słyszałam, jak ludzie tego używają.
    No dobra, to teraz będę mówiła do mojej przyjaciółki, że idziemy przepalić film :D
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deżdżyg to masakra dla mojego umysłu :D

      Usuń
  22. Miałaś świetny pomysł, żeby stworzyć słownik definicji, których używa Twój chłopak, o większości słów nie słyszałam, więc cieszę się, że się czegoś dowiedziałam (ale rym! :P).

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę przyznać, że fajna była ta lekcja :D Trochę się nauczyłam, dużo pośmiałam xD Szczerze mówiąc mało z tych zwrotów znałam lub rozszyfrowałam. Cierpliwa jesteś. Twój chłopak powinien być z Ciebie dumny, że dla niego się uczysz i jeszcze dzielisz się tym na blogu :P Pierwszy raz widzę coś takiego, ALE podoba mi się! Niektóre teksty serio mnie rozbroiły :D Pozdrowienia dla Ciebie i Daniela.
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Część słówek znałam, ale pozostałe... chyba w życiu bym na to nie wpadła :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Niektóre słowa o dziwo znałam i nawet niektóre używam, a rapu, broń Boże, nie słucham! Ukrywać nie będę, że słowo "flota" i "narobić w zbroję" spodobały mi się w takim stopniu, że bardzo chętnie wciągnę je w swoje życie. A co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego "broń Boże"?:D
      "Flota" jest spoko, będę tak mówiła:D

      Usuń
  26. Zupełnie jakby inny język ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż literki się zgadzają... :v

      Usuń
  27. Sama często słucham rapu ♥ Narobić w zbroję tego nie znałam haha :)
    Świetny posty! na prawdę pomysłowo :)
    Obserwuję.
    http://mundo-pandory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej, miło mi, że pomyślałaś o mnie, jeśli chodzi o serię pitu-pitu, ale z zasady nie biorę czynnego udziału nawet w Liebster Award... Przepraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, miło by mi było Ciebie witać :)

      Usuń
  29. Przeczytałam i jestem pod wrażeniem Twoich obserwacji :D Praktycznie każde słowo było mi obce, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie wiem czy bym to przezyla xD ja tam normlanego slangu nie rozumiem a co dopieor takiego xD pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Haha, Twój chlopak jest świetny i jego słownik nowych wyrazów. Bardzo interesjące i ciekawe sie to czytało, kilka razy sie zasmiałam. Ja tam nie widze nic złego w rapie chociaz sama go nie słucham, wole spokojne piosenki:D Najlepszy jest blogowy bełkot haha, my i ten nasz blogowy bełkot :D kto wie, moze ma racje:D haha
    Pozdrawiam kochana;))))
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak jest najlepsiejszy na świecie <3
      "Blogowy bełkot" to wygryw.

      Usuń
  32. Maniurko, nic tu dla mnie nie jest fresh... Sztywniutkie pozdro 600 na rejonie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie wiele z tych słów, którymi mój facet (również słuchający rapu) operuje są bardzo śmieszne. Gdy mi zacytuje parę wersów to czuję się jak Julia na balkonie - taka współczesna poezja :D

    www.positivefitlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym nie pomyślałam, ale w sumie dlaczego nie być Julią?:D

      Usuń
  34. No dobra słowa "lipton" też sama używam dosyć często, ale co do reszty, to obiło mi się o uszy, ale jakoś nie utknęło w głowie. Mam wielu kolegów, którzy sami rapują, ale jakoś takich słów nie używają w rozmowach, a jak już padnie jakieś niezrozumiałe, to pytam co to oznacza :) trzeba poszerzać swoje horyzonty, nawet jeśli dotyczy to języka potocznego :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)