Studiuję dziennikarstwo, ponieważ...

22:29 Magda 81 Comments

            


Znacie ten moment, gdy przychodzicie na zajęcia pierwszy raz i pada propozycja: „to może przedstawicie się i powiecie, dlaczego zdecydowaliście się na ten kierunek?”. Ja znam to doskonale. I strasznie tego nie znoszę. Raz – uważam, że znacznie więcej dowiem się na korytarzu, czekając na zajęcia, a dwa, że nie bardzo wiem, co w takich sytuacjach powiedzieć.
            To, że studiuję dziennikarstwo, bo lubię pisać, wiedzą niemal wszyscy. Są jednak takie argumenty przemawiające za tym kierunkiem, o których lepiej nie wspominać wykładowcom. Dzisiaj trochę poopowiadam Wam o tym, dlaczego warto studiować dziennikarstwo, a czego nie mówi się na zapoznawczych zajęciach. Żeby nie było nudno, do zabawy zaprosiłam znajomych z roku. Do dzieła!


DLACZEGO WARTO STUDIOWAĆ DZIENNIKARSTWO?


Jak stanęłam przed wyborem kierunku studiów, to trochę zgłupiałam. Wszyscy dookoła mieli mnóstwo rad. Patrz na to, co teraz najpopularniejsze; zobacz, co opłaca się studiować; sprawdź, po czym będzie najlepsza praca… Na całe nieszczęście członków mojej rodziny, nigdy nie byłam umysłem ścisłym. Jak osioł upierałam się przy kierunkach humanistycznych. Niestety dziennikarstwo wszyscy odrzucali, więc złożyłam papiery na filologię angielską. Szczęście w nieszczęściu, że się nie dostałam… 
          Wszyscy mówili: „nie idź na dziennikarstwo, co Ty po tym będziesz miała? Już lepiej zrób sobie przerwę i wróć na studia za rok”. A wiecie, co zrobiłam? Poszłam na dziennikarstwo. Co prawda ostateczna decyzja o tym, że jestem studentką tego kierunku padła w rekrutacji dodatkowej, pod koniec września, ale jednak padła. I dobrze się stało.

STUDIUJĘ DZIENNIKARSTWO, PONIEWAŻ…

mogę bez problemu połączyć studia z pracą
Z czym miałabym problem, gdybym studiowała np. medycynę.
Fakt, ja pracuję tylko w weekendy, ale taka Ania czy Paulina, harują również w tygodniu i dają sobie radę z obowiązkami studenta (których na tym kierunku jest niewiele, nawet sesja nie jest straszna!). O czym jeszcze wspominają?

Kiedy byłam w liceum, wszyscy mówili, że na studiach będzie gorzej (mówili, pamiętam Ania). W końcu sesja to taka mini matura powtarzana co pół roku. Na dziennikarstwie sesja nie jest zbyt przerażająca – jeden hardcorowy przedmiot na semestr, a reszta to pełen luz. Kolejnym plusem studiowania tego kierunku jest możliwość łączenia studiów z pracą. Przez ostatnie osiem miesięcy pracowałam na pół etatu. Można? Można. ANIA

Dlaczego warto studiować dziennikarstwo? Po ciężkim okresie maturalnym należy się odpoczynek, po prostu. Te studia na to pozwalają. Oczywiście zdarzają się trudne przedmioty, jednak wystarczy chcieć, żeby je zaliczyć. A jak ktoś chce odciążyć domowy budżet to spokojne może pogodzić studia (nawet dzienne) z pracą. PAULINA

poznaję ciekawe osoby
            Tak dużo tak różnych ludzi poznałam chyba tylko na studiach i na blogach. Czym my się nie zajmujemy? Nic tylko brać i wykorzystywać talenty innych ludzi. Tak, tak. Liczę przede wszystkim na to, że Ci, którzy robią dobre zdjęcia, będą chcieli się nimi tutaj pochwalić.

Możesz szpanować, że studiujesz ten kierunek. Wzbudzasz zachwyt i podziw, bo większości się wydaje, że zastąpisz Olejnik, Kuźniara czy inne znane osoby. Fejm i sława, wiadomo. A dodatkowo – przy dobrze wybranych praktykach – masz fajne profity, jak darmowe wejściówki do teatru czy na pokazy mody. Poza tym, warto iść na te studia, bo poznaje się ciekawe osoby, które interesują się różnymi rzeczami, nie tylko dziennikarstwem. MONIKA

Dzięki temu, że dziennikarstwo daje nam pracę w tym zawodzie, później stajemy się ludźmi, którzy mogą informować/przekazywać/relacjonować wielomilionowej publiczności najważniejsze społeczne wydarzenia. To właśnie my będziemy kojarzyć się widzom. Dziennikarstwo to także inteligentni, oczytani ludzie, z którymi można porozmawiać. W dodatku zdarzą się tacy, którzy mimo totalnie odmiennych zainteresowań, potrafią nimi zaciekawić. Przyszli dziennikarze to również – w większości – ludzie skorzy do wszelkiego rodzaju integracji, dzięki czemu na tych studiach po prostu nie można się nudzić. PIOTR

po tym kierunku mogę robić to, co chcę
            Zresztą, na tym kierunku również mogę robić to, co chcę. Mam bowiem niczym nieskrępowane możliwości i duże pokłady wolnego czasu.
Gdybym nie miała tylu wolnych godzin, to pewnie nie wróciłabym rok temu na bloga. I nie pisałabym o tym wszystkim, o czym pisałam przez ostatni rok, bo nawet nie wpadłabym na to, że mogę i potrafię. Gdyby na dziennikarstwie nie mówili mi tyle dobrego o Internecie i jego możliwościach, to pewnie nadal tkwiłabym w przekonaniu, że fajne to jest, ale co z tego?
            Znalazłam sobie nowe hobby. Nie mogę narzekać.

Dziennikarstwo otwiera człowiekowi oczy na media. Po dwóch latach na tym kierunku inaczej postrzegam niektóre gazety, portale czy kanały w telewizji. Mogę powiedzieć, że jestem bardziej świadoma niż przeciętny (nawet dużo starszy ode mnie) człowiek. Już nie wspomnę o tym, że umiejętności zdobyte na tych studiach ułatwiają życie. Dziennikarstwo to wszechstronność. Pomaga kształtować nas samych. Nauka poprawnego pisania? Nie ma sprawy – możesz potem założyć bloga i rozwijać się dalej (jak autorka tego bloga, wiecie). Występy przed kamerami? A może to będzie dobry początek dla kariery na YouTubie? Po tych studiach można wszystko. Wystarczy tylko poszukać siebie. MARTA

Warto studiować dziennikarstwo przede wszystkim, dlatego że te studia nie ograniczają, a wręcz przeciwnie – rozwijają i otwierają na nowe możliwości. To także bardzo dobra okazja, żeby sprawdzić swoją kreatywność. Pamiętajmy, że ten kierunek to nie tylko dziennikarstwo, ale również komunikacja społeczna. A co za tym idzie, ciekawe i przyszłościowe specjalizacje (PR, reklama). MATEUSZ 

uczę się – nie tylko głupich regułek
            Uczę się przede wszystkim o sobie i o swoich możliwościach. Wiem o tym, co mogę i to, nad czym muszę pracować. Wiem, że sporo już osiągnęłam, jeśli chodzi o pisanie, ale są jeszcze rzeczy, które muszę szlifować.
Wiem również, że szklany ekran to nie jest miejsce dla mnie. Ty możesz się przekonać, co jest dla Ciebie, i w czym będziesz czuł/a się dobrze. Wystarczy wystartować w rekrutacji. 

Według mnie warto studiować dziennikarstwo, ponieważ ten kierunek studiów daje obszerną wiedzę z różnych dziedzin nauki. Poza tym, dla mnie jest to spełnienie marzeń: sprawdzenie się w roli reportera, dziennikarza, prezentera. Daje mi to ogólne spojrzenie na ten fach i pomaga podjąć decyzje, czy warto się w tym kierunku specjalizować. DOROTA

Dowiadujesz się, że słowo „przekonywujący” nie istnieje. ANIA

Myślę, że warto studiować dziennikarstwo, bo te studia dobrze przygotowują do etyki tego zawodu i pozwalają wyrobić sobie odpowiedni warsztat. Można zyskać dobre przygotowanie, które zaowocuje później w pracy, a obowiązkowe praktyki dają możliwość poznania tajników redakcji od podszewki. MICHAŁ

mogę się opierdalać cały boże dzień
            Mogę również imprezować do czwartej nad ranem albo topić smutki w winie razem ze współlokatorką. Mogę wszystko, bo mam masę wolnego czasu. Tak się bowiem złożyło, że dziennikarstwo daje możliwość rozwijania się nie tylko na zajęciach, ale i poza nimi. Pozwala na szukanie siebie i ciekawych znajomości. To już od Ciebie zależy, jak spożytkujesz wolne popołudnia.


Mimo że praca po dziennikarstwie jest niepewna, to warto studiować ten kierunek. Studia dziennikarskie dają ogólną wiedzę potrzebną do funkcjonowania w społeczeństwie. Potrafią też zainteresować prawem (chyba nie) i polityką (na pewno nie, wybacz!). Ciekawe są również zajęcia praktyczne np. z kamerą. Świetna zabawa!  Sesja bywa trudna, ale nie ma co ukrywać, że częściej rok akademicki wygląda tak, że mamy sporo wolnego czasu. Można wtedy pracować albo – jak ktoś woli – imprezować. RAFAŁ


Studiowanie dziennikarstwa to przyjemność w krystalicznej postaci. Raz w tygodniu pokazujesz się na uczelni, czegoś się nauczysz, poznasz ciekawych ludzi, a przez resztę czasu? Hulaj duszo! Dużym plusem tych studiów jest czas wolny, który można wykorzystać np. na pracę. AGATA

      A zatem, rekrutacja trwa. Wybierzcie mądrze. Przede wszystkim zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. I nie patrzcie na to, co mówią inni. To Wasze życie i Wasze decyzje. Nikt za Was męczył się nie będzie!

PHOTO: Ryan McGuire

81 komentarzy:

  1. Fajnie, że znalazłaś coś co lubisz. Ja sama z przyjemnością studiowałam informatykę, było sporo nauki, ale przydaje sie w życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Informatyka to ulubiona rzecz facetów w mojej rodzinie. Ja się na to nie piszę :D Jak mi komp padnie, to zawsze wiem, że na czyjeś rady mogę liczyć. Tyle wiedzy z tej dziedziny mi styknie ;D

      Usuń
  2. Ja bym miała problem z wyborem kierunku..
    Gastronomia, dietetyka, kosmetologia, turystyka :P jakoś nie zdecydowałam się z jednej strony w sumie dobrze bo do nauki jestem leniem a z drugiej strony rozwijać swoje pasje to coś pięknego ale akurat te moje kierunki przynajmniej gotowanie i częściowo kosmetyka da się bez szkolenia :)
    Cieszę się że ty poszłaś w kierunku dziennikarstwa bo bardzo dobrze ci to wychodzi :) zresztą nie jeden raz mogłam czytać twoje wywiady :) z fajną nutą pozytywnych i niekiedy zabawnych tekstów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie nie moje klimaty. Mój były współlokator studiował dietetykę i chyba całkiem nieźle się po niej ustawił, chociaż celował głównie w trenera personalnego.
      Leniem jestem i ja. Może dlatego tak mi dobrze na tych studiach?:D
      Bardzo dziękuję za miłe słowa! <3 Do rozmów z blogerami jeszcze wrócę tylko muszę się na to bardziej przygotować i poświęcić temu więcej czasu. Na razie zostaję ja, moje pomysły i mój blog. I życie prywatne, które wypadałoby pielęgnować, bo kuleję ;D

      Usuń
  3. Świetny wpis! Kiedyś bardzo chciałam studiować dziennikarstwo, a właściwie zostać dziennikarzem, co jak wiadomo nie jest do końca jednoznaczne. :D Zresztą już wtedy wszyscy patrzyli na ten pomysł... Niezbyt entuzjastycznie. Padały takie same argumenty, a także wizja pracy na kasie do końca życia. Rozważałam też inne kierunki, ale ten właśnie jest bardzo "wygodny" bo byłabym w stanie jednocześnie budować swoje doświadczenie.

    Jednak zawód dziennikarza w obecnych czasach nie jest już tak prestiżowy(?). Sama odrobinę brzydzę się tym, jakich praktyk dopuszczają się największe polskie media, ale także te lokalne. Z szacunkiem do tego zawodu jest coraz gorzej i trudno się temu dziwić. Można byłoby próbować być rzetelnym, uczciwym, ale w końcu samemu świata nie zmienimy. A to i tak gorzej się sprzedaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca na kasie, tak! Ile razy ja to słyszałam teraz tylko się z tego śmieję, bo co mi pozostało? Nie warto patrzeć na innych. Za Ciebie nie będą oni studiowali, niestety.
      Jasne, że nie jest. Polskie media, tak jak media zagraniczne zdecydowanie obniżają poziom. Problem też leży w tym, że takiego niskiego poziomu spodziewa się większość społeczeństwa. Gdyby nie to, że tak wiele osób kupuje "Fakt" i inne takie, to przecież nikt by ich nie wydawał... Sami sobie zgotowaliśmy ten los.
      A to, że manipulacje, kłamstwa i plotki... Wszystko, żeby się sprzedała historia :( Straszne to i smutne. I nie wiem dokąd zmierzamy.

      Usuń
  4. Zawsze uważałam, że aby studiować dziennikarstwo i pracować w tym zawodzie trzeba być nie tylko inteligentną i odważną osobą, ale również posiadać świetnie rozwinięte umiejętności społeczne. Co tu dużo gadać, ja Was podziwiam. :)

    Kiedy wybierałam studia wiele słyszałam o tym, aby wybrać przyszłościowy kierunek, po którym na pewno dostanę pracę. Tacy ludzie nie myślą chyba poważnie, że ktoś kto jest urodzonym humanistą nagle polubi i opanuje liczenie całek - oraz na odwrót. Wybrałam psychologię i choć nie pracuję w zawodzie to studia pozwoliły mi lepiej zrozumieć siebie i ludzi dookoła mnie. Nie żałuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, umiejętności społeczne to chyba sprawa pierwszorzędna :D
      Całka? Weźcie mi przestańcie o tym nawijać, bo ja nadal nie wiem co to jest, a wciąż to kurde słyszę!
      O, to moja siostra jest na pedagogice. :D

      Usuń
  5. Pracowałam przez kilkanaście lat jako redaktor naczelny lokalnej gazety i niestety dziennikarze po dziennikarstwie okazywali się najsłabsi. Lepsi byli Ci, którzy mieli wiedzę z jakiejś dziedziny, a warsztat sobie szlifowali pracując. Może miałam pecha, a może kiedyś uczono dziennikarstwa inaczej - nie wiem.
    Byłam dziennikarzem przez 20 lat. Przeszłam na drugą stronę mocy, bo z dziennikarstwa wyżyć się nie dało. Trochę mi szkoda, bo to lubiłam, ale niestety taka jest rzeczywistość.
    Nie mniej powodzenia! Niektórym się udaje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja mama mnie namawia na dziennikarstwo jako drugi kierunek i w sumie to jest jakaś opcja, bo tam gdzie chce iść jest filologia polska z taką specjalizacją, ale ja wolałabym jednak edytorską :> Ale po Twoim poście i wypowiedziach kolegów i koleżanek poważnie zastanowię się nad propozycją mamy :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama namawiająca na dziennikarstwo to jest dla mnie nowość :D Idź tam, gdzie wolisz. Zawsze możesz rzucić wszystko w cholerę i zmienić kierunek, jeśli Ci nie będzie odpowiadał. :)

      Usuń
  7. Całe życie (no, świadome życie) chciałam być dziennikarzem. Teraz złożyłam papiery na inny kierunek. Dlaczego? Właśnie dlatego o czym piszesz :D Chcę iść na studia, które są trudne. Całe życie miałam łatwo, bo jestem zdolna. Gimnazjum, liceum, konkursy - wszystko przeszłam na luzaka jako najlepsza. Chcę wreszcie jakąś formę nauki, która będzie wyzwaniem i sprowadzi mnie do parteru! Owszem, pewnie świetnie wykorzystałabym dodatkowy czas na dziennikarstwie, np. studiując inny artystyczny kierunek. Jednak zastanowiłam się też mocniej nad sensem bycia dziennikarzem. Lubię być w centrum wydarzeń, lubię być świadoma tego co się dzieje, ale nie nadaję się do telewizji (brzydka jestem) a jakoś mierzi mnie pisanie ,,na rozkaz" do gazet. Myślę artystycznie i właśnie tak chcę pisać. Nie cierpię polityki, co mocno ogranicza w tym zawodzie. Wreszcie jestem cyniczna i nie lubię ludzi, co jest decydującym argumentem, bo przecież to praca polegająca na pochylaniu się non stop nad problemami ludzi! W tej kwestii wiele dało mi czytanie Kapuścińskiego - ja bym się tak nie odnalazła w świecie. Dlatego zrezygnowałam z tych marzeń i w ostatniej chwili postanowiłam iść na edytorstwo i resztę życia spędzić z książkami i nad komputerem :D Oczywiście zawodowo, bo społecznikiem zawsze trochę będę. Ale jednak wolę pracować a papierem niż człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda to prawda - to praca przede wszystkim dla tych, którzy lubią ludzi. Ba, to studia dla tych, którzy lubią towarzystwo. Jak ktoś źle się czuje przy ludziach to będzie mu bardzo, bardzo ciężko.
      Studia, które są wyzwaniem. No powiem Ci, że nie jesteś jedyną osobą, która tak o nich myśli, ale mnie do tego nie przekonasz. Studia, według mojej definicji, powinny być rozwinięciem moich zainteresowań. Edytorstwo jeszcze bym przeżyła i zastanawiam się nad taką specjalizacją. Nie wiem jednak jak niektórzy wybierają sobie studia, które kompletnie nie mają nic wspólnego z ich zainteresowaniami albo możliwościami... To tak, jakbym ja sobie teraz stwierdziła, że idę studiować biochemię... #impossible

      Usuń
  8. Chciałam kiedyś iść na dziennikarstwo, ale po bliższym zapoznaniu się z pisaniem artykułów itp. (co prawda tylko w szkole, czyli niezbyt to można porównać) odpuściłam. Stwierdziłam, że to nie dla mnie. Zniechęciło mnie także wizyta w redakcji jednej z większych gazet. Dziennikarz przedstawił nam jak wyglądają początki w pracy (zresztą, chyba w każdej jest ciężko) i stwierdziłam, że to dobry zawód, ale nie dla mnie. Musiałabym wyjechać do dużego miasta i do rodzinnego nie miałabym już właściwie powrotu.
    Wciąż uważam, że to dobry zawód. Jest jedno ,,ale"- jest to zawód dla osób, które potrafią być obiektywne. Zadaniem dziennikarza jest przede wszystkim przedstawienie faktów, a nie manipulacja odbiorcą. Takich dziennikarzy nam potrzeba- obiektywnych, kreatywnych i tych, którzy nie wylądowali na studiach i w redakcji z przypadku. Studia mają za zadanie przygotować do pracy, którą chcemy wykonywać. Kierowanie się wyborem najłatwiejszej ścieżki kariery jest dla mnie błędem. Jeśli chcemy wykonywać dany zawód, to powinniśmy się starać przygotować do tego jak najlepiej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co takiego złego jest w pisaniu artykułów?
      Coraz mniej jest obiektywnych dziennikarzy, niestety. Tylko pytanie - jak to wszystko zmienić?

      Usuń
    2. Nie umiem ich pisać. Mogę pisać opowiadania, wiersze, listy, rozprawki, ale artykułów nie umiałam pisać. Miałam za mało praktyki, ale nawet późniejsze tworzenie dla mnie pytań do wywiadu było męką, więc odpuściłam. Trochę się gryzę, że może za wcześnie, ale chyba wybiorę inną ścieżkę kariery.
      Jak zwiększyć liczbę obiektywnych dziennikarzy? Chyba powinno zacząć się od nastawienia polskich mediów na PRZEKAZYWANIE INFORMACJI, a wyeliminować MANIPULACJĘ INFORMACJAMI. Niezbyt wiem, jak działa hierarchia w dziennikarstwie, ale to chyba zależy od tych najwyżej.

      Usuń
    3. To kwestia wprawy i dobrego rozeznania. Jak się poczyta wywiady czy artykuły tych DOBRYCH dziennikarzy, to zawsze coś fajnego się wyłapię. Potem nie pozostaje nic, jak zacząć tworzyć samemu. I jeszcze raz tworzyć. Własnego stylu trzeba zacząć szukać, on sam Cię nie znajdzie. Tak myślę.
      I gdzie w końcu chciałabyś iść? :)

      Usuń
    4. Póki co zdecydowałam się na profil biologiczno-chemiczny w liceum ogólnokształcącym. Potem może położnictwo/pielęgniarstwo, ale czas pokaże. Wciąż jeszcze staram się opanować euforię i lęk po tym, jak zobaczyłam swoje nazwisko na liście przyjętych :)

      Usuń
    5. O, mam znajomą na takich studiach. Jak coś to pisz śmiało, może coś ciekawego od niej wyciągnę :D
      GRATULUJĘ! <3

      Usuń
  9. Och, to znienawidzone pytanie: dlaczego akurat wybór padł na ten kierunek - też nie cierpię. Dziennikarstwo wg mnie jest ciekawym kierunkiem. Tym bardziej, że też jestem humanistką. Zresztą, coraz mniej jest ludzi, którzy po swoich studiach dostają pracę we własnym zawodzie także te bzdurne gadanie, że idź na takie studia, bo po nich dostaniesz pracę albo zarobisz kokosy - to ja już w to nie wierzę. Owszem, są kierunki, po których tak jest, ale one nie są dla humanistów xD, a myślę, że większość polskiego społeczeństwa to humaniści, co od lat pokazują matury z przedmiotów ścisłych. Chociaż matura ma swoje wady ... Kończę już te wywody ;P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak to jest z innymi i jakie są statystyki, ale ja zdecydowanie lepiej czuję w humanistyce niż w przedmiotach ścisłych. Matma, chemia, biologia i ta nieszczęsna fizyka, to nie są przedmioty, z którymi mogę się polubić.

      Usuń
  10. W gimnazjum, gdy przez pewien czas prowadziłam już swojego pierwszego bloga, myślałam nieco o dziennikarstwie, teraz z biegiem lat wiem, że to nie byłby kierunek dla mnie ;) Zbyt dużo przedmiotów humanistycznych i w ogóle :)
    Teraz czekam na wyniki matur (które już już) i mam nadzieję, że uda mi się dostać na swoje wymarzone studia - matematykę nauczycielską tam gdzie bym chciała ;)
    Super, że znajomi z roku pomogli Ci przy tym poście ;)
    + Zaczynam obserwować ;)
    bydominikakopka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matematyka nauczycielska? Boże, jak to w ogóle brzmi :D Będziesz po tych studiach gnębiła takich ludzi jak ja? :D

      Usuń
  11. Okropnie nie lubię, gdy ktoś próbuje nam wmówić, że kierunek, który wybieramy jest bez sensu. I co będziesz po tym robić? Lepiej idź na informatykę... Serio? Znam osoby, które wybrały studia, bo później może znajdą dobrze płatną płacę. Uczą się czegoś, co nie lubię i później same życie będą pracować w zawodzie, który znienawidzę. Naprawdę, tak ma wyglądać nasze życie? Moim zdaniem każdy kierunek studiów jest dobry - jeżeli czujesz, że się na nim realizujesz i uczysz się tego, co chcesz. W tym momencie żaden papier nie daje Ci gwarancji pracy. Jeśli będzie trzeba, poradzisz sobie i pracę znajdziesz też w zupełnie innej dziedzinie. I tak, studia nie są do tego zupełnie potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym obiema rękami!

      Usuń
  12. Zdecydowanie nie dla mnie taki kierunek :P ale super , że ty sie odnalazłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedźmy, że odnalazłam się w połowie (jednak:D).

      Usuń
  13. Co prawda nie studiuje dziennikarstwa, ale sam w sobie kierunek wydaje się naprawdę fajny i warty tego. A po tym co tu przeczytałam wiem, że warto byłoby na niego iść i gdyby nie to, że mam już plany na przyszłość tak pewnie zmieniłabym zawód! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam o studiach dziennikarskich (stałam przed wyborem liceum, więc musiałam też zacząć myśleć o mojej dalszej karierze), ale teraz tak naprawdę każdy może być dziennikarzem. To się stało bardzo popularne. I też chyba nie do końca odnalazłabym się w tym zawodzie. Niby ok, ale jednak taka praca w gazecie nie do końca by mi odpowiadała. Ale super, że Ty sobie chwalisz ten kierunek, bo wszyscy wokół go hejtują. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd te hejty, o mamo?!
      PS. Tak w tajemnicy, ja też ten kierunek czasami hejtuję, ale shh!

      Usuń
  15. Jestem na głupim etapie w życiu, kiedy to poszukuje się pracy - dlatego ciesz się tymi studiami i wyciskaj je jak cytrynę bądź inną kiść pomarańczy :D

    PS- też chciałam iść na dziennikarstwo, ale w moim domu nastał wtedy bunt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście moi rodzice nie są typem ludzi, którzy chcieliby zapisywać mi moją drogę życiową. Jak to dobrze, że to ludzie otwarci, którzy dają mi wolną rękę...
      Współczuję Tobie!

      Usuń
  16. Dobrze znaleźć coś dla siebie wśród ogromu możliwości jakie dają uczelnie w tej chwili.
    Przyznam szczerze, że na początku z przerażeniem myślałam o tym, że większość znajomych ze szkoły średniej poszło na studia a ja nie - teraz jednak jestem zadowolona ze swojej decyzji. Od razu po szkole zaczęłam pracę, teraz jestem po awansie, założyłam rodzinę i uważam, że studia nie są koniecznością do pełni szczęścia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie są. Jeśli ktoś nie czuje potrzeby, żeby na nie iść, to niech nie idzie. Mój problem polegał na tym, że chciałam poznać studenckie życie, ale nie chciałam robić przerwy na pracę. Wiedziałam, że potem nie wróciłabym do nauki. Wiem, jak to wygląda teraz, gdy dzielę czas między pracę a studia. Wstyd się przyznać, ale studia są na drugim miejscu.

      Usuń
  17. Ja dostałam się na dziennikarstwo ale wybrałam w końcu informatykę. Czy żałuję? Chyba nie. Zdecydowanie łatwiej będzie mi znaleźć dobrze płatną pracę, a dziennikarsko i tak się rozwijam. Tutaj na blogu. Recenzując książki. Pisząc posty. Grunt to robić to co się lubi :) - Podoba mi się u Ciebie - dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo, miło mi będzie Cię tutaj gościć. :)
      Już wiem do kogo się zgłosić, gdy mi nawali laptop!

      Usuń
  18. Studiowanie dziennikarstwa to na pewno świetna sprawa. Sama chciałbym spróbować:)
    Naprawdę bardzo fajny wpis!
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbować zawsze warto. Jak Ci się nie spodoba to możesz to rzucić i iść na coś innego :)

      Usuń
  19. Ja się nie nadaję, umiem pisać, lecz żeby wyjść przed szereg i mówić- to nie dla mnie. Poza tym super post, podoba mi się, że znalazły się w nim opinię innych studentów dziennikarstwa.

    W wolnym czasie zapraszam do mnie i bardzo zachęcam do obserwowania lub komentowania
    Aureleei

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz dobrą uczelnie, a Cię tego nauczą :) Kwestia przełamania się, ja wciąż się z tym zmagam :D

      Usuń
  20. myślę ze to wspaniałe robić co sie pragnie i jeszcze dostawać za to pieniądze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką właśnie mam wizję przyszłości :D

      Usuń
  21. Ja przy wyborze studiów byłam chyba bardziej pragmatyczna. Ogólnie chyba jednak jestem taką osobą i od studiów oczekiwałam otrzymania przydatnych narzędzi do przyszłej pracy. Ale totalnie rozumiem Twoje podejście. Nie wszyscy idą na studia by mieć konkretny fach w ręku, którego bez tego nie udałoby się zdobyć. Fajnie, że piszesz otwarcie o tym, że cenisz sobie wolny czas i spotkania z ludźmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenie sobie również inne rzeczy, ale nie chciałam żeby ten post był o tym, że poszłam na studia po to, aby potem pisać świetne artykuły do świetnych gazet. Chyba większość decyduje się na studia dziennikarskie, ponieważ przyszłość wiąże z mediami. Ja tylko pokazałam, co jeszcze można dostać jak się pójdzie na dziennikarstwo.

      Usuń
  22. Ten keirunek pomaga dobrze pisać, słuchać, rozmawiac i zachować się w trudnych sytuacjach :) Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym napisać, że masz racje, ale wszystko zależy od wykładowców, uczelni i tego, czy nam - studentom - się chcę i czy można z nami pracować.
      Co do pisania - kompletnie się z tym nie zgodzę. Przynajmniej moja uczelnia jest taka, że uczy tego średnio przez co mam żal, bo po to się na niej znalazłam... Na szczęście, gdy pisze się na blogu, to można podłapać styl i uczyć się dla siebie oraz dla innych.

      Usuń
  23. Powiem Ci, że kiedyś byłam i w szkolnej gazetce i interesował mnie taki kierunek, więc brałam go pod uwagę.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja do tej pory pamiętam jak na italianistyce na pytanie "dlaczego te studia a nie łopatologia" jako jedyna nie odpowiedziałam, że chce wyjechać do włoch, mam faceta włocha czy interesuje mnie kultura, powiedziałam "d'oh bo nie mam hajsu na reżyserię dźwięku w Berlinie, a tutaj mam najbliżej, więc co mam się przemęczać, na drugi koniec miasta dłużej w korkach będę stała niż studia będą miały sens". I taka prawda, że może bym te studia skończyła, ale... no po prostu lubię wyrażać swoje zdanie i czasem coś po prostu wywalę jak z karabinu bez zastanowienia, a inna sprawa - jestem mistrzem w opierdalaniu się, na jedne zajęcia nic a nic nie przyszłam a skończyłam z 5.0 z ustnego. Dziennikarstwo to fajny pomysł, ale z drugiej strony znając mnie - skończyłabym siedząc 90% zajęć w domu, mnie w studiach irytuje to zobowiązanie i konieczność uczęszczania na jakieś głupie zajęcia typu wf, ti (z typem, który twierdzi, że explorer pobiera wirusy, gdzie samo podłączenie do portu oznacza, że może pobrać się wirus i IE do tego nie jest potrzebny) i niestety w moim przypadku bardzo często ludzi, którzy mają doktorat a nie potrafią używać poprawnie języka polskiego i wtedy mnie zawsze zastanawia = kurczę kto lepiej gada po polsku, oni robiąc błędy czy ja siedząc połowę życia a to w Niemczech, a to na Węgrzech. Rekrutacja trwa, a ja chyba po raz kolejny daruje sobie zmianę studiów i przeciągnę dziekankę, chociaż mama mnie męczy "stara jesteś idź na studia - to daj mi na reżyserię dźwięku, bo z każdych innych wypierdolą mnie z hukiem", dosłownie mam wrażenie, że biorąc dziekankę nawet rektor się ucieszył, że nie będę składać skarg i zażaleń na mobing i głupotę wykładowców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilka! Widzę, że studia nie są dla Ciebie i może faktycznie dobrze Ci zrobi ta przerwa?:D Ja już bym po niej nie wróciła na uczelnie. Praca za bardzo przyzwyczaja. Wiem, co mam teraz. Niby tylko weekendy, ale częściej sobie myślę, że więcej mam z tej pracy pożytku niż z chodzenia na zajęcia.
      "Mistrz w opierdalaniu się", jakbym słyszała o sobie <3

      Usuń
  25. To ja mogę Ci tylko życzyć, żebyś za kilka lat była nadal zadowolona z kierunku który obrałaś :) Ja gdybym drugi raz wybierała poszłabym w innym kierunku - ale nie żałuję tak strasznie, poza ciekawymi znajomościami poznałam na studiach również swojego męża, więc może jednak warto było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre musiały być studia skoro skończyłaś je z mężem u boku!:D

      Usuń
  26. Ja studiuję Inżynierię Biomedyczną i... no nie mam tyle wolnego czasu co Ty :D Ale nie żałuję :)
    Całe szczęście nie miałam czegoś w stylu: "powiedz jak się nazywasz i dlaczego wybrałaś ten kierunek". Takie sytuacje są dla mnie zawsze krępujące... Też nie wiem, co mówić :)
    To nieprawda, że po dziennikarstwie nic nie będziesz miała. Zależy tylko jak dobra będziesz i jak się zakręcisz wśród ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tego, bo mnie takie pytania po prostu w pewnym momencie nużą. I nie chcę gadać po raz kolejny o tym, o czym już wszyscy słyszeli...
      Już Ci chyba kiedyś pisałam, że inżynieria biomedyczna brzmi strasznie :D

      Usuń
  27. Osobiście studiuję biologię i dietetykę- wszystko dziennie, a dodatkowo znalazłam czas na pracę na pół etatu. Myślę, że chcieć, to móc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A życie prywatne? O błogie lenistwo?!

      Usuń
  28. Bardzo namawiano mnie na studia dziennikarskie, a dokładniej dziennikarstwo sportowe, nigdy się tez na to nie zdecydowałam. Uważałam, ze skoro już w tym "siedzę" to po co mi to :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakim mieście w tym kraju można studiować dziennikarstwo sportowe?

      Usuń
  29. Bardzo ciekawy pomysł na posta, szczególnie podobają mi się te "mini historie" dziewczyn, czemu wybrały ten kierunek studiów :) Poza tym fajnie, że realizujesz i doszkalasz się w tym, co lubisz - robić coś co się kocha + zarabiać na tym pieniądze to chyba przywilej w dzisiejszych czasach (ponieważ tyle ludzi narzeka na swoją pracę).

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. O braku istnienia słowa "przekonywujący", a jego prawidłowym odpowiedniku "przekonywający" lub w dopuszczalnej formie "przekonujący" dowiedziałam się i na moich studiach filologicznych;) Swoją drogą zarówno dziennikarstwo jak i filologie często przeplatają się przez siebie, wspólnie tworząc świetne rozwiązanie dla ludzi chcących zaistnieć;) Najważniejsze, by studiować, a ostatecznie wykonywać pracę i realizować się w takim stopniu, w jakim pędzą nasze marzenia i ambicje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam takich, którzy studiują oba kierunki (pozdrawiam Gosia!). To jest moje małe marzenie...

      Usuń
  31. Ja już wiem co chcę robić w życiu i jestem na dobrej drodze do spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię czytać wpisy, w którym ludzie piszą o swojej pasji :3 to bardzo motywuje ♥
    kiedyś myślałam nad dziennikarstwem, ale z czasem zainteresowanie mi się trochę zmieniło :) przede wszystkim myślę o anglistyce - choć anglistów jest multum to mnie od zawsze ten język interesował :) a poza tym myślę też nad psychologią, ale nwm czy dałabym radę pociągnąć te dwa kierunki jednocześnie, tym bardziej, że w mieście, w którym chciałabym zamieszkać jest tylko ten jeden kierunek, a na drugi musiałabym ciągle dojeżdzać.. nwm czy by mi się chciało hihi :P
    a się rozpisałam :P sorka :P
    pozdrawiam i zapraszam ♥

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psychologia i anglistyka to trudna sprawa, ale dla chcącego nic trudnego!
      Może inne miasto?

      Usuń
  33. Mnie mój kierunek studiów też się bardzo podobał. I uczelnia też fajna. Na tyle było mi tam dobrze że postanowiłam zrobić jeszcze doktorat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, doktoraty. Ja to ambitny człowiek jestem i chce do magisterki dobrnąć, a ludzie o doktoratach mówią. Czuję się głupio :D

      Usuń
  34. Wszystko fajnie, pięknie, ale socjologia lepsza :P

    OdpowiedzUsuń
  35. A mi dziennikarstwo po Twoim poście kojarzyć się będzie z kierunkiem dla mało ambitnych - bo mogę studia łączyć z pracą? bo mogę leniuchować? bo mogę imprezować? bo mam dużo wolnego czasu? bo mimo to zaliczam sesję? I już chyba wiadomo dlaczego, jak wypowiedziała się pani redaktor kilka komentarzy wyżej, dziennikarze po dziennikarstwie okazywali się najsłabsi.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że trochę teraz generalizuję, ale szczerze mówiąc, gdyby nie wypowiedzi Twoich kolegów z roku, miałabym o dziennikarstwie nie najlepsze zdanie, dlatego fajnie, że się pojawiły i dopełniły Twoje wypowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przymrużeniem oka należy to wszystko traktować :)

      Usuń
  36. Dziennikarstwo to bardzo ciekawy kierunek studiów. Sama studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną. Swoje studia godzę z pracą, jednak jest to trudne i trzeba się dużo napracować. Najważniejsze to dobra organizacja czasu! Super wpis :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają kierunki, które ciężej pogodzić z pracą.

      Usuń
  37. Warto studiować kierunki, które nas interesują a nie takie które dadzą nam lepsze pieniądze. Bardzo dobra decyzja!

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawy artykuł :) Fajnie słyszeć, że ktoś jeszcze wybiera kierunki nie ze względu na pieniądze ale zainteresowania. Ja też wybrałam dziennikarstwo i jestem bardzo zadowolona. Dodatkowo poszłam na podyplomówkę z PR-u żeby trochę poszerzyć swoje horyzonty. Wiedza zawsze się przyda. A dla tych, którzy nie chcą cały czas studiować fajną alternatywą są szkolenia dla firm gdzie można zyskać skondensowaną dawkę wiedzy, bez straty czasu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Połączenie pasji oraz pracy jest jak najbardziej możliwe. Masz jakiś talent? Warto go gdzieś wykorzystać, jeśli tylko nadarzy się okazja. Dziennikarstwo, szczególnie na Uniwersytecie Wrocławskim, nie jest jakimś ciężkim kierunkiem, gdyż nie mamy sesji, jednakże jest dużo zajęć projektowych i praktycznych, co przemówiło do mnie, abym złożyła tam po maturze papiery. Jestem naprawdę zadowolona z tego, ale coraz częściej ludzi, z tego co zauważyłam, wybiera bardziej szkolenia. Warszawa to takie miasto pełne możliwości, do którego młodzi wyjeżdżają na studia, a potem po prostu zostają. Uważam, że jest to wizytówka naszego kraju, do tego piękna, więc mamy czym się chwalić, a szkoleń i możliwości rozwoju tam nie brakuje. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Edukacja jest bardzo ważna, kieruj się swoimi zainteresowani oraz tym w czym będziesz dobra.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)