8 najczęściej klikanych tekstów na moim blogu (w tym miesiącu)

14:04 Alice McDalvis 30 Comments


Z takim postem powinnam chyba poczekać do końca miesiąca i zrobić sobie podsumowanie, ale wszyscy wiemy, że Magda nie może ślepo podążać za trendami i szuka innych rozwiązań... Dzisiaj serwuję Wam informacje o ośmiu postach, które w lipcu klikały się najczęściej. Jedne wybory dotyczące czytanych tekstów mnie zadziwiają, inne wydają się sensowne, a kolejne wywlekają na światło dzienne notki, o których istnieniu zdążyłam zapomnieć. Także tego… Oto moja ósemka!

8 NAJCZĘŚCIEJ KLIKANYCH TEKSTÓW NA MOIM BLOGU (W TYM MIESIĄCU)

            Najświeższy test więc nie ma się co dziwić, że jest tak wysoko w rankingu.
Tydzień minął od tej pamiętnej historii, a ja nadal nie mogę jej przeżyć. Może dlatego, że ten przeklęty telefon sprawia mi coraz większe problemy? Paznokcie sobie połamałam, próbując go odblokować, a ten nic – wciąż bawi się ze mną, gdy staram się go włączyć.
            Lipiec jest dla mnie pechowym miesiącem. Chyba najwyższa pora, żeby się wreszcie skończył, bo nie wiadomo, co jeszcze może mi się przytrafić…

            W tym poście pojawiają się wszelkiego rodzaju rady dla spragnionych wiedzy facetów, którzy nie mają pojęcia, w co ręce włożyć, gdy ich dziewczyna ma okres. Trochę mnie smuci fakt, że ludzie mają tak wiele pytań dotyczących tego tematu, ale może to jest szansa dla mnie? Chyba powinnam stworzyć nowy cykl, w którym będę tłumaczyła, jak poradzić sobie z kobietą kiedy ta ma TE dni. Tak, może to jest jakiś pomysł.
            Ten post, od początku swojego istnienia, znajduje się na szczycie najbardziej popularnych tekstów na tym blogu. Nie pozostaje mi nic innego – muszę korzystać z popularności tego wpisu i tworzyć coś, co będzie się klikało równie często…

            Maciek (pozdrawiam!), pisałam Ci, że nawet ja muszę odsapnąć od okresowych historii, ale jak widać nie mam wyboru i wciąż muszę do nich wracać. W poście, do którego link zamieściłam wyżej, można znaleźć wszelkiego rodzaju hasła, dzięki którym ludzie trafiają na mojego bloga. Dotyczą one tylko i wyłącznie okresu.
            Jest nadzieja na to, że cykl dotyczący okresu miałby wzięcie. Tyle jest pytań, na które trzeba jeszcze odpowiedzieć! Ktoś musi podjąć się zadania nauczania tych, którzy nie mają pojęcia o życiu…

            Rekrutacje na studia, wyniki matur i decyzje o dalszej drodze życia. To wszystko złączyłam w jedno i postanowiłam opowiedzieć o tym, że warto wybrać się na dziennikarstwo. W tej zabawie nie zabrakło oczywiście moich znajomych z roku, którzy pomogli mi stworzyć ten post. I chyba klikali w niego często, bo cieszy się on ogromnym zainteresowaniem i tylko czekam, aż wskoczy do rankingu tych najpopularniejszych u mnie postów.
            Czy warto studiować dziennikarstwo? Wychodzi na to, że warto – w jakiś pokraczny sposób.

            Również świeży post. W statystykach radzi sobie całkiem nieźle, chociaż przyznaję, że spodziewałam się większej liczby ludzi, którzy do niego zajrzą. W końcu post o moich ulubionych blogach skoczył bardzo wysoko, więc dlaczego Facebook miałby nie poradzić sobie równie dobrze?
            No cóż, nie wiem, ale jak ktoś nadal szuka zajęcia na nudny dzień to zapraszam na fejsa. Dla każdego coś dobrego: od dziwacznych historii, po jeszcze dziwniejsze rysunki.
Te strony, które mi polecaliście nadal skrupulatnie przeglądam!

            Tak sobie patrzę na ten post i stwierdzam, że znowu muszę się wybrać do fryzjera. A ja nadal nie lubię ludzi, wykonujących ten zawód. Coś mnie w nich przeraża, tak szczerze. Trochę to głupie, ale nic na to nie poradzę. Najgorsze jest jednak to, że muszę podciąć końcówki, a chyba każda z nas, moje drogie panie, wie, czym kończy się „podcięcie końcówek”…
            Swoją drogą – napisałam w tamtej notce, że nie lubię, gdy fryzjer/ka wypowiada za dużo słów i zadaje zbyt wiele pytań. Teraz do tej listy mogę dołączyć jeszcze jedną rzecz: nie lubię, gdy fryzjer/ka tak mało gada. Stresuję się wtedy jeszcze bardziej.

            No właśnie – jak wygląda to życie w stolicy? Ano tak, jak opisałam to w tamtym poście. Chyba maturzyści szykują się na podbicie Warszawy i sprawdzają, czy jest tutaj tak strasznie, jak wszyscy mówią. Odpowiadam: tragedii nie ma, chociaż to inny świat – szczególnie dla kogoś, kto ucieka z małej miejscowości. Chyba jednak największą bolączką jest znalezienie fajnego mieszkania, za które nie trzeba będzie płacić grubej forsy…
            Może ja powinnam napisać o tym, na co należy zwrócić uwagę przy rozglądaniu się za swoim warszawskim (i nie tylko) pokojem lub mieszkaniem?

            Wciąż się zastanawiam, dlaczego ta notka jest tak bardzo popularna. Przychodzi mi do głowy tylko jedno rozwiązanie: strasznie dużo mamy w kraju fanów tej brytyjskiej wokalistki.
            Post o Rihannie również całkiem nieźle się trzyma, więc możecie się spodziewać, że już niedługo ukaże się tutaj zestawienie kolejnych tekstów piosenek razem z moimi komentarzami. Nie wiem tylko od kogo zacząć… Lana del Rey? Beyonce? A może jacyś faceci?
           Pojęcia nie mam, ale jeśli macie jakieś życzenia dotyczące przyszłych postów, to ja chętnie ich wysłucham! 

Autorem zdjęcia głównego jest Piotr Kruszak, mój osobisty... współlokator. 
Jeśli chcecie zobaczyć więcej jego zdjęć, to wpadnijcie na jego stronę na Facebooku i na Instagrama

30 komentarzy:

  1. Również pozdrawiam, notek o życiu dziewcząt i świecie podpasek/tamponów nigdy za wiele! Kontynuują wyznaczoną ścieżkę, jeśli czujesz się w niej dobrze i odnalazłaś tam swoją edukacyjną misję. Lub garść ekstra wyświetleń ;D

    Kultura & Fetysze (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, Magda i uczenie ludzi, tego to by się po mnie rodzina nie spodziewała :D

      Usuń
  2. Ja najbardziej polubiłam "5powodów przez które nienawidzę fryzjerów" Bardzo ciekawe :p

    OdpowiedzUsuń
  3. byłam kiedyś u faceta fryzjera, który nie mówił nic, siedzieliśmy w okropnej ciszy, nawet radia nie miał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maciek, siedziałeś kiedyś u fryzjera, który wywijał nożyczkami niebezpiecznie blisko Twojego oka, a w tle słychać była kompletna cisza? No ja nie polecam... Przypominają mi się te wszystkie sceny z horrorów. Na szczęście nie oglądam ich zbyt często.

      Usuń
    2. Przecież cała głowa jest blisko oka, a właściwie oko jest częścią głowy... Mają wymachiwać nożyczkami blisko stóp? ;]

      Usuń
  4. Historia z telefonem rzeczywiście mnie zainteresowała, bo jeszcze nigdy nie zepsułam telefonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie akurat najbardziej zaciekawił post o dziennikarstwie, dość długo zastanawiałam się czy filologia polska, czy dziennikarstwo. Teraz, po wielu przemyśleniach (i też po Twoim poście, który mnie trochę uspokoił, więc dziękuję!) bardziej skłaniam się ku temu drugiemu i mam nadzieję, że nie będę już zmieniać swojego wyboru. :)
    Okresowe historie jak najbardziej na tak, takich nigdy za wiele. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na filologii polskiej bym pewnie umarła...

      Usuń
  6. Widzę walka z telefonem wciąż trwa. Uparty ten zawodnik, ja pewnie już bym go roztrzaskała ze złości o podłogę. W takim razie życzę Tobie bardziej przyjemnego sierpnia! Dziękuję Tobie za ten post, dzięki niemu dowiedziałam się, że stworzyłaś wpis o życiu w Warszawie. Na pewno wieczorem go przeczytam. Widzę, że pomysłów na ciekawe posty Tobie nie brakuje! Byłabym wdzięczna za wpis o szukaniu pokoju/mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już mnie najdzie to na pewno napiszę o mieszkaniach! Poszperam też w zakamarkach wyobraźni i popiszę o czymś super!
      Oby ten sierpień był lepszy. Tobie również życzę, żeby było w porządku!:)

      Usuń
  7. Nie dziwę się, że są popularne, bo mają naprawdę ciekawe tematy! :D Pozdrawiam serdecznie! :)
    pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej. Jestem u Ciebie pierwszy raz i widzę, że piszesz posty na bardzo ciekawe tematy. Muszę niektóre z nich nadrobić, bo kilka przykuło moją uwagę. Spodziewaj się moich komentarzy pod wcześniejszymi postami ;) Fajny pomysł z takim podsumowaniem. Możesz dodatkowo jeszcze rozpowszechnić poprzednie wpisy. Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się staram jak mogę, żeby było po mojemu! <3 Gorąco zapraszam na więcej :)

      Usuń
  9. Ja bym chyba wystukała wszystkie Twoje tematy, każdy ma w sobie coś z poczuciem humoru ale jednak też z dawką nauki. Ogólnie nieważne jaki post, odkąd "zagościłam" - tak sama z butami wlazłam - na Twoim blogu, tak każdy jest interesujący. Choć dalej nie rozumiem jak można tak szybko popsuć telefon! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie rzeczy to tylko Magda potrafi! :(
      Skończyłam oglądać "Skazanego na śmierć" (4 sezony w trzy tygodnie...) więc postaram się o jeszcze więcej postów, z jeszcze większą dawką dobrego humoru!

      Usuń
  10. Moim zdaniem każdy temat do rozmowy jest ciekawy!
    pozdrawiam i miłego weekendu życzę!!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha kilka tematów naprawdę mnie zaintrygowało! Wcale się nie dziwię, że te posty są najczęściej wyświetlane! ;) Sama też przeglądnę sobie kilka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie, zd post o fryzjerach jest az tak popularny, ale wlasciwie... Mogą wyskoczyć rożne rzeczy, jak sie szuka porad w sprawie fryzur. Inne tematy specjalnie mnie nie zaskoczyły ;). Sa albo nośne, albo nowe, albo oba naraz. Z niecierpliwoscia czekam na nowosc i zapraszam na Niezaleznosc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób wyszukiwało ostatnio frazę "katorgi u fryzjera", także tego... :D

      Usuń
  13. Niektóre posty mają ciekawe nazwy więc postanowiłam je sobie poczytać.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz trafiłam na taki post! Na prawdę bardzo ciekawy, lubię takie formy komunikacji z czytelnikami, dzięki temu mogą lepiej Cię poznać.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie.
    www.camodja.blogspot.com
    Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem czy tutaj jakaś taka wielka komunikacja z czytelnikami?

      Usuń
  15. Haha, pierwsze, co przychodzi mi na myśl o Twoim blogu to - "blog okresowy" :D Być może znalazłaś swoją niszę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, to mój blog będzie okresowy? :(

      Usuń
  16. Warszawa to dziki zachód :P. Żartuje ;). Warszawa potrafi być cudowny miejscem, jaki piekłem na ziemi. Trzeba mieć dobre podejście i być otwartym na zmiany.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)