Wszystkie drogi prowadzą... do mnie, czyli o tym, jak do mnie trafiacie

00:18 Alice McDalvis 38 Comments

                

          Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, więc wszyscy będą coś podsumowywać: dobre uczynki, te złe, życiowe porażki albo liczbę dni, w czasie których utrzymywali dietę. Ja postawiłam na podsumowanie haseł, dzięki którym do mnie trafiacie.
Od zawsze fascynowało mnie to, co ludzie wpisują w wyszukiwarkę Google. Jarałam się takimi danymi i czekałam z utęsknieniem aż będę mogła stworzyć swój własny ranking. Z pomocą przyszedł mi blog i Wy, drodzy czytelnicy. Przyznaję, trochę przerażają mnie teksty, które wpisujecie w Google, a potem do mnie trafiacie. Jest w tym jednak mnóstwo zabawy. Sami zobaczcie.


„Co się dzieje jak kobieta ma okres”
Jakby Ci to powiedzieć… Jestem kobietą, więc opowiem o sobie. Gdy mam okres to mam ochotę wymordować połowę populacji, tymczasem drugą chcę przytulić do cycków tak mocno, że oczy będą wychodzić z orbit. Pierwszego dnia boli mnie brzuch i przez bite 3 godziny nie ruszam się z wyrka, chyba że do łazienki. Chcę mi się rzygać, mam wrażenie, że rozrywa mnie na strzępy, skacze mi temperatura i czuję się gorzej niż wrak człowieka. Jak mi przejdzie to uprawiam jogging, a moją trasą jest te kilka metrów od łóżka do lodówki. Co jem? Wszyscy co jest pod ręką, a jeśli mi za mało to idę do sklepu (bądź wysyłam tam kogoś innego). Najczęściej kończy się na stercie słodyczy i innym (nie)zdrowym żarciu. Dieta? Nie tym razem.
A poza tym co u mnie słychać? Mam wodospad między nogami, hormony mi buzują i tak, mam okropną ochotę na seks.
Właśnie to się dzieje, gdy kobieta ma okres.

 „Co jeśli kochają cie dwie dziewwczyny”
Pojęcia nie mam. Nie wiem czy kocha mnie chociażby jedna.

„Gdy mam okres jak mam się zachowywac”
            Na pewno nie jak ofiara gwałtu. Ani jak porywacz. Odpuść sobie również zachowanie typowe dla terrorysty. Nie odgrywaj Lorda Vadera w warszawskim metrze, bo zostaniesz zatrzymana przez policję niczym Wardęga. Nie zachowuj się jak męczennica, faceci tego nie lubią. Ograniczaj mówienie o tym, że Cię boli, że jest źle, że totalnie nie masz ochoty na życie. Nie wyj na smutnych filmach, nie nuć pod nosem marszu pogrzebowego i nie obżeraj się czekoladą Oreo zmieszaną z Cheetosami. Nie histeryzuj, nie pal papierosa za papierosem i nie wydzieraj się na niewinnych ludzi.
            Podsumowując: zachowuj się tak, jak zachowujesz się każdego innego dnia. Normalnie. Typowo dla siebie. A okres? Cóż…

„Bule zebow ktorych nie ma”
            Nie jestem dentystką, nie mam pojęcia, co zrobić, gdy boli Cię ząb, którego nie ma. Może warto byłoby skontaktować się ze specjalistą? Albo przestać pić tyle alkoholu?

„Nie daruje swojej dziewczynie”
            Chłopie, no co Ty? Tak bez żadnych rozmów? Czym Ci zawiniła?

„Moje dupsko nie takie rzeczy już było”
            Moje też! W ilu miejscach ono było! Dla przykładu wczoraj: pół dnia przesiedziało w warszawskim mieszkaniu, by po południu ruszyć się na krótki spacer i wysłać świąteczne kartki, a potem – tak na spontanie – wsiadło w tramwaj i pojechało do centrum handlowego obczajać promocyjne ceny na ciuchy, które i tak źle na nim wyglądają (bo mu Magda za dużo słodkiego daje). A jak już z tych podróży wróciło to się rozgościło na fotelu i tak siedziało i siedziało, aż skurczu dostało.
            Tam było moje dupsko, a gdzie było Twoje? I jakie rzeczy robiło?

„Mam dziewczyne od 5 miesięcy a jeszcze tego nie robiliśmy”
            I jak ja mam Ci pomóc? Muszę znać więcej szczegółów: wiek, wygląd, zawód, stan konta, adres. Takie rzeczy.

„Co powinien mezczyzna zrobic gdy jego kobieta ma miesiaczke”
            Po pierwsze: mężczyzna powinien nauczyć się stawiać polskie znaki. To nie takie trudne, naprawdę. Wystarczy tylko kliknąć prawy „ALT” i literkę „a”, „e”, „c”, „z”, „x”, „l” lub „o”. Nie jest to nic skomplikowanego.
            Gdy już się tego nauczy, ten mężczyzna, to niech kupi coś dobrego. Może być wino, może być bombonierka albo ulubione żelki jego kobiety. Ewentualnie może jej załatwić pizze z dostawą do domu. Tudzież kebaba, jeśli ona woli. Przytulić też może, o ile ona ma na to ochotę. W sumie, może wiele rzeczy. O tym czego nie powinien robić facet, gdy jego dziewczyna ma okres, już pisałam.

„Dziewczyna ma okres”
            No ma. Chcesz się zamienić?

„Co robić z dziewczyną podczas postu”
            Można ją zabrać do restauracji i zamówić sałatkę, którą będziecie wpieprzać jak króliki. Uszy będą się trzęsły. Tylko pamiętaj – bez dodatków, bo Bóg raczy wiedzieć czy nie ma tam mięsa (o zgrozo, w czasie postu!).
           
„Co zrobić gdy mam chandre nic mi nie wychodzi i cały świat jest przeciwko mnie”
            Też zadaję sobie to pytanie. Najczęściej gdy mam okres. Trochę to niebezpieczne, bo można się zagalopować w rozważaniach i człowiek zostaje z takim bólem serca (które mam!), że nie sposób się go pozbyć bez kilograma czekolady, a przecież dieta, ćwiczenia i te inne sprawy…
            Chandra to jest dopiero ciężka sprawa. Przygniata do ziemi i koniec. Nie ma przebacz. Nie ma wyrozumiałości.

 „Czy jak dziewczyna ma okres to można ja smyrac po cipce”
            Jak ktoś lubi to czemu nie? Przecież to nie choroba zakaźna. Chociaż… W tych czasach to już nic mnie nie zdziwi…

„Moja dziewczyna w ciąży jest nie do zniesienia nieznośna”
          A Ty niezdecydowany! I co ona, biedna, ma z Tobą począć? Oby dziecko było bardziej podobne do matki…

38 komentarzy:

  1. Hah, to naprawdę dobra zabawa. Niestety, mój blog z opowiadaniem jest wyszukiwany tylko po moim nicku albo po cytacie ,albo po adresie. Widzę, ze najbardziej popularna jest u Ciebie problematyka okresu xD całe szczęście, ze ja nie mam dolegliwości, wlasciwie najgorzej sie czuję tuż przed, ale nigdy nie aż tak, jak Ty to opisujesz :D rozwaliły mnie tez te bUle zębów, których nie ma :D. Czekam na kolejne posty z takimi danymi ;). Sa bardzo ciekawe :). Nie wiem, czy nadal jesteś zainteresowana moim blogiem, ale jeśli tak, to zapraszam na nowosc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem. Niestety żyję ostatnio w takim tempie, że nie mam totalnie czasu na swój blog, a co mówić o blogach innych osób (już nie wspomnę o tym, jak bardzo mi się nie chcę czytać, aż wstyd się przyznać). Postaram się wpaść jakoś w tym tygodniu. Być może nawet dzisiaj.
      Ten okres to mnie prześladuje na blogu, ale skoro jest zapotrzebowanie to kolejny post o okresie pojawi się w niedługim czasie ;D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Ja Cię kocham! Właśnie za te posty :D Z tego co widzę, to dla niektórych mężczyzn, może bardziej chłopaków, okres jest większym wyzwaniem niż dla dziewczyny. Biedni, zagubieni, nie wiedzą co robić, jak oddychać :D Ja generalnie mam tak, że przed okresem wszystko, ale to wszystko mnie denerwuje. Staram się nie wydzierać na wszystkich i tłumaczyć sobie, że to wina okresu, ale czasami niestety nie mogę się powstrzymać. Boleć mnie aż tak nie boli, choć czasami jest ze mną źle, ale zawsze jakoś sobie z tym radzę.
    BUL zębów, których nie ma, na szczęście mnie nie dotyczy, bo nie wiedziałabym nawet jak to leczyć xd
    Dieta? Hm, nigdy nie udawało mi się jej trzymać. Od dwóch miesięcy chodzę na siłownię, bo w końcu coś zrobić trzeba, a jak to tak odmówić sobie ciasteczka? Ćwiczyć lubię, a gdy pomaga ci w tym mega przystojny instruktor... Bajka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ktoś mnie kocha <3
      Takiej to dobrze, u mnie nic tylko bUle i bUle... I to nawet nie zębów...
      Też sobie ćwiczę, ale dieta? Nie znane mi to słowo ;D

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Czyli okres wciąż jest dla facetów wielką niewiadomą... Ile by artykułów o nim nie stworzono, to dla nich wciąż sekret.
    A to ,,bule" zęba skojarzyły mi się z fantomowymi kończynami. Może z zębami jest podobnie? :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak jest z zębami. Pojęcia nie mam jak pomóc tym, który mają problemy z tymi bUlami...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. ""Dziewczyna ma okres”
    No ma. Chcesz się zamienić?"
    Haha :D
    A tak poza tym to fajny post, przydatny.
    Może jakiś chłopak po przeczytaniu go będzie dla nas milszy, w te ciężkie dni.
    http://tuniemanicciekawego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby się zamienić, chociaż na jeden miesiąc...

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post :)

    Zapraszam do siebie :)
    Wanko's stories
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja ciekawym człowiekiem jestem :D

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Haha uwielbiam twoje posty :D Są takie życiowe i wciągające :)
    http://miczagblogger.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś dużo u ciebie w temacie okresu xD Ale cóż tu począć, ludzie wyszukują w Internecie różnych dziwnych fraz i aż wstyd się przyznać, że to ta sama rasa co ty (choć podejrzewać zaczynam, że teraz ludzie dzielą się na: homo sapiens i homo non-sapiens). Cóż mnie zazwyczaj nic nie boli podczas okresu, ale tak jak ty najchętniej wymordowałabym połowę populacji. Dlatego bez siekiery lepiej nie podchodzić :P ( a i to może nie wystarczyć). Słyszałam nawet, że jestem niczym armia zombie, więc nie wiem co gorsze. Przeraźliwy ból czy przeraźliwa wściekłość? :”
    bUl zęba, którego nie ma. Cóż… Może to ból fantomowy? Nie trzeba od razu kogoś posądzać o narkotyki czy nadużywanie alkoholu.
    Wybacz, ale nie mam weny na dłuższy komentarz. Głowa napierdziela, chce się iść do łóżka a esej na geografie sam się nie zrobi. Ehhh… :<
    Całuję, Alessa i do następnego :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie nie wiem, dlaczego zostałam specem od okresu...
      Najgorszy to jest okres. Cała reszta to się wiążę z tym, więc nie ma co się zagłębiać w rozmyślaniach.
      Mam to samo! Głowa mi pęka od kilku dni. To chyba zmieniająca się pogoda...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Hahah, ludzie widzą chyba w Tobie eskpertkę od okresu. Smieszne co ludzie wpisują w tych wyszukiwarkach i ile stron muszą przejrzeć zeby trafić na bloga :D Mi się jeszcze nigdy takie śmieszne hasła nie zdarzały/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przynajmniej wiem, w jakiej dziedzinie jestem ekspertem :D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ech, a czego to ludzie w google nie wpisują, ło matulu xDDD
    Wy się śmiejecie, a nie wiecie, jak to jest czuć ból... a przepraszam "bul" zębów, których nie ma! To coś potwornego! Myślisz sobie - wyrwiesz dziada, już więcej nie będzie bolał (bulał, jak to kurna odmienić żeby "o" się na "ó" nie wymieniało? xD), a tu co? Jego duch błąka się po jamie ustnej, siejąc spustoszenie. Przecież ten biedny człowiek szukał przyczyny swojego problemu, miał nadzieję, że tu ją znajdzie a tu figa z makiem. Ja pierdziele, to nie taka łatwa sprawa! Nawet wyrwać bolącego zęba nie ma jak, skoro go nie ma! Alice, jak dla mnie powinnaś zrobić specjalny post na ten temat. Myślę, że wielu ludzi boryka się z tym problemem i w zaciszu swojego domu przeszukuje internety z nadzieją, że coś na to poradzą. R.I.P. dla zębów, których nie ma, biedne nie istnieją, został tylko ból pełen boleści związany z jakże bolesną stratą! (*)
    Nie mogę z tego xD Jak dla mnie rozpierniczyło system. xD Ale może rzeczywiście istnieje coś takiego, kto wie? Tak czy nie, pośmiać się można.
    Hah, człowieku, książkę na temat okresu wydaj. xD Zarobisz fortunę. ;D Nie wiem, czy wino to taki dobry pomysł w trakcie miesiączki. Mnie w TE dni potrafi uderzyć do głowy nawet kropelka czegoś z procentami, so... xD
    „Moje dupsko nie takie rzeczy już było” - jakiś skryty fan Yody ze Star Warsów? xD Uuu gościu, ciemną stronę w tobie wyczuwam, ale wędruj dalej ze swoim dupskiem. Zgodę swoją Rada ci daje.
    „Moja dziewczyna w ciąży jest nie do zniesienia nieznośna" - łożesz kurczę w mordę jeża. Z jaką hiperbolizacją ktoś nam tu wyjechał, no aż nie mogę tego znieść.
    Do mnie ludzie nie wpadają po takich frazach, niestety. xD No ale co się dziwić, jak nie umieściłam w swoim opku motywu okresu? Trzeba to zmienić, może mi liczba czytelników w górę skoczy, hahah... xD
    Idę sobie, zanim zacznę wymyślać kolejne teorie spiskowe!
    Baj, baj! :*
    Eveline

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostanę dentystką i się skończy :D O zębach będę wiedziała wszystko. Skoro już jestem specem od okresu to i z uzębieniem dam sobie radę :D
      W ogóle nie wiem kim jest Yody ze Star Wars. Nigdy tego filmu nie lubiłam (czekam na hejty).
      Jego dziewczyna to ma przerąbane. Być z takim facetem...
      Pisz o okresie. To jak widać pomaga ;D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Hhahahhaha nieźle się uśmiałam.
    Czasem się zastanawiam co siedzi w głowach ludzi wypisujących takie głupie hasła no ale chyba nigdy nie będzie mi to dane.

    Pozdrawiam,
    Najszczuplejsza
    [najszczuplejsza.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezbadana jest ludzka psychika... A przynajmniej nie do końca... :D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. O kurczę, dość ciekawie można dotrzeć na Twój blog i widzę ,że sprawa okresu jest tu częstym czynnikiem. Ach ta technlogia i internet czasem figle potrafi płatać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. "Co robić z dziewczyną podczas postu" rozwaliło mnie :D
    To w sumie trochę straszne, dzieki jakim pytaniom ludzie trafiają na Twój blog, haha. Jak widać faceci są tak biedni kiedy dziewczyna ma okres, że aż muszą szukać pomocy w Internecie-ah, ci nieporadni mężczyźni....
    Pozdrawiam!
    Mój blog-klik ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę do nich wyciągnąć pomocną dłoń, no po prostu nie mam innego wyjścia ;D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Haha, po prostu padłam! Podłam i nie wstaję. Co też siedzi w głowach ludzi, którzy wpisują takie hasła do wyszukiwarki? Aż z ciekawości zerknęłam u mnie na blogu na podobne statystyki, ale powiało nudą :D Twoje są zdecydowanie ciekawsze.
    Widać, że większość poszukujących to zdesperowani mężczyźni :D Aż przez chwilkę zrobiło mi się ich żal. Serio.
    Co mogę więcej dodać? Po prostu uwielbiam twój humor i po proszę o jeszcze!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ładnie muszę prosić o to, aby panie edukowały panów w kwestii okresu, bo sama nie jestem w stanie pomóc wszystkim :D
      Mój humor to jest zmienny niczym ta pogoda. :D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. O mój boże, ale się uśmiałam haha nie miałam pojęcia, że ludzie wpisywali takie rzeczy. Widzę, że mamy tu specjalistkę od okresu, czasem taka wiedza się przydaje haha Strasznie spodobał mi się ten post i z uśmiechem na ustach się go czytało! Będę wpadać częściej, a tak żeby zobaczyć czy będzie śmieszniej. Taka miła końcówka niezbyt dobrego dnia. Dziękuję!
    Pozdrawiam ciepło (:
    ~Zwyczajna dziewczyna

    OdpowiedzUsuń
  15. O Boże, prześmiałam cały post :D Przejrzałam też z ciekawości słowa kluczowe z mojego bloga i nie ma tam nic nawet w połowie tak śmiesznego jak powyższe hasła. A tak btw to współczuję ci takiego okresu O.o Mnie raz na jakiś czas trochę brzuch zaboli i tyle, funkcjonuję całkiem normalnie, nie licząc oczywiście pojawiających się na mojej twarzy pryszczy, których przed okresem mam tyle, że można by je nazwać piegami oraz oczywista sprawa z jedzeniem... choć ja w sumie tak zawsze jem :D
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! U mnie to istna tragedia :(

      Usuń
  16. Hejo kochana! Jestem i ja! :D
    Ciekawy pomysł na post. Chyba kiedyś sama się w to pobawię xD
    Aaaj! Przypomniało mi się, że jeszcze nie odpowiedziałam na Twój muzyczny TAG! Będę musiała w końcu się za to zabrać! xD
    Wracając do notki. Jak już wspomniałam, naprawdę ciekawa. A Ty masz jeszcze taki wspaniały styl pisania... No po prostu uwielbiam Twoje notki!! ♥
    Czekam na nn!
    Wesołych świąt, udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku! ♥
    Maggie

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny pomysł na post :D
    Śmiesznie się czyta :P
    xx // mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Po pierwsze... błagam zdradź mi ten sekret i powiedz jakim cudem wiesz co ludzie wpisywali i trafiali do ciebie?
    Po drugie... dlaczego większość dotyczy okresu haha...
    Powiem Ci szczerze, że śmiałam się czytając ten post. Nie dość, że te teksty są rozbrajające, to jeszcze dołączone do tego twoje własne myśli - ciut sarkastyczne, ale przede wszystkim błyskotliwe xD
    Ja także się czasem zastanawiam co też ludzie wpisują za pytania. Niesamowite już czasem z samych podpowiedzi po pierwszym słowie można by się nieźle pośmiać. Aż chyba poszukam sobie jakichś statystyk Google i zobaczę co i jak :D
    Co do samego "smyrania" w czasie okresu... czy nie lepiej poczekać te kilka dni? Po co się brudzić... feee xD
    Bawić mnie to będzie do końca dnia, poważnie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieoficjalnie jestem ginekologiem i pisałam magisterkę o wpływie okresu na kobietę i jej otoczenie... :D
      Ja to taka właśnie bywam - sarkastyczna i ironiczna, bo, przyznam szczerze, że czasami się inaczej w tym życiu nie da. Uznaję to za komplement i ładnie dziękuje:)
      Ja tam bym nie chciała, żeby ktoś mnie w czasie okresu smyrał po cipce, ale skoro chłopak ma takie zapędy to niech poszuka takiej, która lubi takie zabawy....

      Usuń
  19. Uśmiałam się, do mnie trafiają wpisując nazwę bloga, no ale może mój blog jest za młody na takie ciekawe wyszukiwanie, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden nie jest za młody! Trzeba tylko znaleźć hasła idealne na Twojego bloga.

      Usuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)