Od stanu zdrowia do stanu choroby

23:11 Magda 5 Comments


O szkole...sami zdecydujcie czy to dla was.
 
Lekcja: Geografia

Temat: Zróżnicowanie zaludnienia na Ziemi

Moje imię niech będzie anonimowe. Zawsze takie jest kiedy przychodzę do nowej szkoły. Nie liczę na empatię i zrozumienie. Nie jestem małą dziewczynka wierzącą w cuda. Nowe środowisko to nowe problemy i kolejne spojrzenia, które mi rzucają. Szkoła to istny dom wariatów, gdzie znajdziesz chorych na wszystko. Będziesz zagubioną panienką - ja - mam - wszystko, imprezowiczką - narkomanką, kujonką - fanatyczką, będziesz nauczycielem - bestią i dyrektorem - diabłem. Przekraczając drzwi, wejdziesz do innego świata, którego nie sposób opisać. Staniesz się elementem obiadu. Rozpoznasz każdy składnik dania (czyt. każdy typ człowieka). Przekonasz się, że jesteś w bliskim stosunku (nie koniecznie seksualnym) z ludźmi o innym kolorze skóry i języku. Cyrk przyjechał, kupujcie bilety!

Lekcja: Chemia

Temat: Rodzaje wiązań chemicznych

Jeśli czytasz to dalej to znaczy, że masz ochotę poznać tajniki uczniów każdej placówki. Jedno z najważniejszych haseł brzmi: Nie daj się! Kolejne to: przed sportowcem nie uciekniesz, nie poderwiesz najlepszej laski w szkole, nie staniesz się lubiany, jeśli będziesz ślęczał nad książkami. Mam nadzieję, że czytają to również rodzice: szkoła. to. jest. piekło. Tutaj prawdopodobnie dziecko zobaczy związek chłopiec - chłopiec, dziewczynka - dziewczynka. Stanie się światkiem pocałunków i ukrytych dotknięć pary napalonych kochanków, zobaczy jak przyjaciółka wykpiwa przyjaciółkę, a kolejne, jak walczą o tego samego faceta. Dziewczyna zostanie sama, bo jej kolega zdobędzie serce tej, która stoi wyżej w hierarchii, a ktoś następny przestanie wierzyć w ludzi, bo wyrzucą mu jedzenie do śmieci. Chłopak, który pragnię zostać lekarzem będzie leczył złamaną rękę po tym jak drużyna footbol'owa (zgraja mięśniaków, którzy są razem, bo dzięki temu są cool) zepchnie go ze schodów. Czy teraz zastanawiacie się nad domowym nauczaniem, kochani rodzice?

Lekcja: Język Polski

Temat: Teatr absurdu

Jak w każdym miejscu, w którym jest grupa ludzi, tak i w szkole nie może się obejść bez wątków humorystycznych. Starsi robią drobne psikusy młodszym i wcale nie chodzi o zastraszanie! To tylko ukazanie stosownej pozycji. Jak w dżungli - każdy musi znać swoje miejsce (jest jeszcze jedno prawo dżungli - wygra najsilniejszy). Zatańczmy pierwszoroczniacy! Show must go on... Jeśli ktoś przyjdzie do domu z tylko jedną skarpetką to nie jest źle! Problem zaczyna się, kiedy dziecko nie może znaleźć reszty swojej garderoby jak bluzy, albo spodni, a najgorzej jest z zagubioną bielizną. Może być też tak, że przyjdzie mokry (na dworze +34 stopnie, słońce) i powie, że to wypadek, albo kiedy będzie siedziało na lekcji głodne, bo ktoś go zastraszy i zabierze nie tylko jedzenie, ale i pieniądze. Nie ma dowcipu - nie ma zabawy. Przecież to jasne! Prześmiesznie będzie również kiedy twój syn/ twoja córka nie będą mogli spać po nocach, bo w Internecie ktoś opublikuje kompromitujący filmik z nimi w roli głównej.

Teatr to kultura wyższa. Teatr absurdu jest wszędzie.

Lekcja: Biologia

Temat: Od stanu zdrowia do stanu choroby

Jaki ten świat jest maleńki, jaki przewidywalnym, jaki... brutalny. Dziecko idzie do szkoły w przeczuciu bezpieczeństwa, bo przecież są tam nauczyciele, którzy zawsze są chętni do pomocy (nie żeby ciągle powtarzali, że nie mają czasu) i jest tyle kolegów gotowych na poświęcenie. Ach, żyć nie umierać! Wybieramy się do szkoły, tracimy humor po pierwszych pięciu minutach lekcji, stresujemy się odpowiedzią na pytania nauczyciela i boimy się zbłaźnić przed klasą. Pocimy się ze zdenerwowania na kurewsko trudnym sprawdzianie u najbardziej wymagającego profesora i zdajemy sobie sprawę, że nie zaliczyliśmy testu. Śpieszymy się na kolejne zajęcia w biegu połykając kęsy kanapki, raczymy się oparami fajek w toaletach i wcale nie umieramy na widok naszego wroga, który jest gotowy zrobić wszystko, aby nasza twarz przywitała się z podłogą. Czy Wy także, drodzy uczniowie, kochacie stany nerwowe i depresyjne i wielką pretensję świata, który krzyczy wam w twarz - kiedyś było jeszcze gorzej?

Lekcja: Wiedza o społeczeństwie

Temat: Problem patologii społecznych

Czy nie jesteśmy tymi czarnymi owcami na rynku pracy i na moście między światem dzieci i dorosłych? Czy nie stanowimy pierwiastka zapomnianego przez ludzkość i nienawidzonego za brak stałości? Czy to nie na nas spada odpowiedzialność za problemy i czy to nie nas, bierze się w obroty, kiedy pragnię się polepszyć sytuacje w kraju?

Jesteśmy młodymi ludźmi chłostanymi z każdej strony. Jesteśmy wykorzystywani przez obcych i bliskich. Stykamy się ze wszystkimi rodzajami krzywd. Widzimy przyjaciół pogrążających się w nałogu, nie tylko w narkomanii, ale też w uzależnieniu od złego towarzystwa. Zostajemy sami na statku, który miał nas dowieść do szczęścia, ale po drodze musiał przetrwać wiele sztormów i większość załogi wyskoczyła... bo nie mogła przetrwać codziennej dysharmonii. To uczniowie są narażeni na przekleństwa, wrogość, na nienawiść. To oni każdego dnia walczą o życie, o to, aby wyrwać się z objęć silniejszych od siebie. Chcą być wolni... Planują zmienić swoje życie. Ale do tego trzeba pomocy... Co może jednostka?

Lekcja:Historia

Temat: Czego uczy historia przodków?

Niech podniesie do góry rękę ten, który słyszał jak jego rodzice mówili: w moich czasach było zupełnie inaczej. Powiedźcie mi także (będzie plusik w zeszyciku) czy często mówią, jakie ich życie było ciężkie i że teraz mamy wszystko, czego chcemy. Jeśli tego nie słyszeliście to nie mówcie, że macie głupich rodziców. Ten, który powtarza, że przeszłość była gorzka jest naiwny i nie widzi postępu świata. Czy któraś z was została sama z nowymi znajomymi, bo wasza przyjaciółka lizała się ze swoim chłopakiem? Czy byłyście zmuszone robić coś, czego nie chciałyście? Czy, aby pozostać w grupie, szłyście w ślad za innymi? Byłyście hejtowane (który rodzic zna to słowo?) za to, że chcecie być sobą, lubicie takiego artystę i nie ubieracie się jak reszta na wybiegu dla modelek (szkolny korytarz)? Uwielbiam to uczucie, kiedy czuje, że mam na swoich barkach cały świat i tylko ja mogę go udźwignąć. I tylko sobie mogę ufać, bo ludzie zawodzą. Tak łatwo jest podstawić komuś nogę i zniszczyć go... na wiele lat. Czy rodzice wiedzą, że teraz, będąc sobą, jesteś narażony na słowo krytyki? W ogóle istniejąc jesteś na to narażony?

Pozwolę sobie zaznaczyć - współcześni mają gorzej.

Lekcja:Matematyka

Temat:Procent składany

Jeśli jesteś dziewczyną to pewnie należysz do jakiejś grupy. Mniej, bądź bardziej licznej, ale jednak stoisz z nimi... bo nie masz z kim. Człowiek jest z natury istotą społeczną, a więc chce bliskości innych. Życie nie jest łatwe, a kiedy się zapada musisz mieć kogoś obok. Tak powinno być - ktoś upada, ktoś go podnosi. Tylko czy w XXI wieku można liczyć na bezinteresowną pomoc? Nie patrzę na jednostki - wypowiem co myślę o całym społeczeństwie - nie da się. Nie ma takiej mocy żeby ludzie przestali patrzeć na swoje buty i zabrali się za pomoc drugiemu. Jest teraz trend mówiący o tym, że wyciągając dłoń stajesz się słabszy, oddajesz część siebie tej osobie, która upadła.

Teraz możemy liczyć przede wszystkim na siebie. Czy to robi z nas osoby silniejsze? Nie. Nie, ale myślę, że kiedyś zrobi. Jeśli przejdziemy przez te wszystkie przeszkody to damy radę i staniemy się twardzi. Nauczy nas tego życie. Ludzie, którzy kiedyś nas męczyli będą tylko wspomnieniem. Upadłe anioły staną na szczycie góry i spojrzą na ciemny mrok, który będzie się unosił nad miastem.

Lekcja: Język angielski

Temat: Power

Hipokryzja, egoizm, chciwość, brak empatii, brak szacunku, brak wiary, kult pieniądza, dwulicowość, lenistwo, cynizm, konformizm... jest tyle rzeczy do zrobienia, a człowiek myśli przede wszystkim o swoim życiu i o sobie. Doskonali granice własnego porządku do perfekcji, jest bezkrytyczny w stosunku do siebie i stara się, jak może, aby wygrać. To jego cel - wygrać walkę z całym światem. Ściągnąć na siebie dobro, a innych zostawić na niczym. A co z ludźmi, którzy mają w sobie empatię, nie są obojętni na byt innych? Którzy nie myślą o korzyści swojej, tylko rodzin, całych społeczności? Takich ludzi się eliminuje. Są to wybryki natury, których powinno się zniszczyć w zarodku, aby się nie rozprzestrzeniali. Tego się uczymy. Jeśli jesteś zbyt miły stajesz się popychadłem. Jeśli pozwalasz sobą rządzić nigdy nie staniesz się gotowy do podjęcia walki. Jeśli będziesz uciekał to nie dojdziesz tam, gdzie chcesz. Jeśli się postawisz to mogą cię skutecznie uciszyć. Siła jest w tych ludziach, którzy mimo przeszkód idą z uśmiechem do przodu. To oni mówią, jak ma być. Jak będzie. Oni rozwijają skrzydła. Dostają po tyłku w szkole i być może długo po jej skończeniu. Ale czy to nie siła? Nie dać się silnym wiatrom? Nie pozwolić stracić tej części siebie, która pozostała, która jest tobą i która była w tobie jeszcze zanim ją znalazłeś?



PHOTO: Ryan Tauss

5 komentarzy:

  1. HFGSDHFGJHSDGFJHGDFGJDFHGDHSGFJHSDGFHDGSFHGDFHGF ZAJEBISTE ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie twój najlepszy tekst jaki znalazł się na tym blogu! :)
    Opisałaś rzeczywistośc, tak jak jest teraz... naprawdę bardzo dobrze jest to napisane :)
    'Upadłe anioły staną na szczycie góry i spojrzą na ciemny mrok, który będzie się unosił nad miastem' - piękne słowa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze miałaś świetne pomysły na post.
    Ale tym razem mnie miło zaskoczyłaś..
    Dobrze wiesz, że wszystko co piszesz będzie się mi podobało i nie ma innej opcji.
    Wszystko opisujesz do perfekcji!
    Ten post jak najbardziej mi się podoba.
    Forma w jakim go przedstawiłaś jest bardzo dobrze przemyślana i obu takich pomysłów było jak najwięcej.. jesteś wspaniałą pisarką - poetką ;*
    ____________
    Wezzy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten wpis jest jednym z najbardziej pomysłowych Twoich wpisów! Bardzo mi się podoba, choć smutny jest fakt jak teraz w wiekszosci miejscach wyglada szkola. NIestety taka jest prawda i rodzice wgl nie maja o tym pojecia. Bardzo realnie to opisałaś.. i udalo ci sie :) Jak zawsze oryginalnie kochana. To niesamowite ze jest tu ktos taki jak Ty i pisze takie rzeczy. Wiele pomyslow na pewno w twojej glowie i o to wlasnie chodzi. Rob to co kochasz robic, bo jestes w tym swietna i ludzie ktorzy tego bloga czytaja to czuja. Pozdrawiam Cię słońće :*

    OdpowiedzUsuń
  5. PISZESZ TO CO WSZYSCY W SOBIE DUSZĄ. TAK JAKBYŚ NIOSŁA ULGĘ, BO CZYTAJĄC TO WYRZUCAMY Z SIEBIE UDRĘKI. CZAPKI Z GŁÓW DZIEWCZYNO. KOCHAM CIĘ <3 @ImWildBelieber

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)