Ono bije tylko dla Ciebie

15:42 Alice McDalvis 18 Comments


     Zamknij umysł, pozwól się pokochać. Niech jedność naszych dusz będzie melodią. Muzyką płynącą z wnętrza naszych serc. Przymknij powieki. Chcę, żebyś poczuła dotyk moich ust. Chcę, żeby to był pocałunek jakiego jeszcze nigdy nie przyszło Ci posmakować. Rozchyl wargi. Pozwól mi się poprowadzić na krawędź przyjemności. Ze mną będziesz bezpieczna. Nigdy nie zaznasz krzywdy. Nie dam nikomu tej satysfakcji. 
     Przyłóż dłoń do mojego serca. Słyszysz jak szaleńczo bije? Tylko dla Ciebie, kochanie. Ono bije tylko dla Ciebie. 
     Jesteśmy złączeni w pocałunku. Trwamy tak przelewając między sobą uczucie. Umacniamy nasz związek. Pragnę pogłębić ten pocałunek. Przechyl głowę w prawo, ja przechylę w lewo i kontynuujmy to, co zaczęliśmy. Poznawajmy się na nowo, przekraczajmy granice. 
     Czy mogę wpleść palce między pasma Twoich długich włosów? Mogę ich dotknąć? Sprawdzić czy są tak samo puszyste i delikatne jak były kiedyś? 
     Chcę posmakować Twojej szyi. Sprawić, że zaczniesz jęczeć, kiedy poczujesz moje usta tuż przy uchu. A potem. jak będę zwilżał Twoją ponętną szyje. I jak będę przygryzał lewy płatek ucha, do którego dojdę tą samą ścieżką, którą kroczyłem dużo wcześniej. 
     Chciałbym usłyszeć jak szepczesz moje imię. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak to na mnie działa. Powiedź czego pragniesz, a ja to spełnię. Obiecuję. Zrobię wszystko, o co poprosisz. Podaj mi swoją dłoń. Ściśnij moje palce, pokaż, że jesteś przy mnie. Splećmy razem dłonie. Nadal nosisz obrączkę. Nie przestałaś chociaż minęło tyle lat... Trudno mi w to uwierzyć. Myślałem, że zapomniałaś. 
    Uwielbiam kiedy w ten sposób gładzisz mój policzek. I to Twoje głębokie spojrzenie, które nie dawało mi spokoju przez tak długi czas. Wszędzie widziałem Twoje tęczówki, te rzęsy, które rzucały leciutki cień na Twoją twarz. Widziałem całą Ciebie podczas bezsennych nocy, marząc tylko o Twojej bliskości. Wreszcie jesteśmy razem. Nareszcie możemy się sobą cieszyć. 
      Skóra Twoich ramion jest jak aksamit. Mógłbym dotykać jej przez całą wieczność. I nadal śpisz w samej bieliźnie. Od niektórych rzeczy trudno się odzwyczaić. Ja chociaż nie miałem okazji adorować Twojego ciała,  nigdy nie zapomniałem jak to jest mieć je blisko. Jak to jest trzymać rękę na Twojej talii i przyciskać Cię mocno do siebie. Wiem, że to absurdalne i pewnie trudno w to uwierzyć, ale ja nie zapomniałem żadnej chwili spędzonej z Tobą. Twojego ciała też nie muszę się uczyć. Jest dla mnie jak droga, którą pokonywałem miliony razy, która wytarła się w głębi mojego umysłu. 
     Jesteś taka piękna stojąc w blasku świec, cała moja. Największą nagrodą za wszelkie trudy, z którymi się mierzyłem, jest słyszeć Twój cichy głos, zapełniający o miłości. Błogosławieństwem za to są Twoje usta podążające po moim ciele. Robisz to z taką czułością. Jakbyś bała się, że jestem tylko jawą, dziełem wyobraźni. 
      Drżysz. To przeze mnie? Chyba nie zaczniesz płakać? Proszę, tylko nie roń łez. Nie zniosę tego widoku. Nie teraz kiedy wszystko na nowo układamy. Kiedy znowu jesteśmy razem. Zgódź się, abym scałował każdą krople, która płynie po Twoim policzku. Nie bój się o przyszłość. Już jesteśmy razem. Już nic nas nie rozdzieli. Zapomnij na chwilę o tym co było, przez co musiałaś przejść. Przyjmij moje słowa otuchy i ramię. Ułóż się wygodnie i pogódź się ze świadomością, że jestem obok i nigdzie się nie wybieram. 
      Moje słowa Cię odprężają. Widzę to, bo Twoje zmarszczki na czole znikają. Weź głęboki oddech. Chcę żebyś poczuła to, co czułaś w przeszłości. To, co nam odebrano. Twój brzuch jest boski. Marzyłem, aby składać na nim pojedyncze pocałunki. Od naszego ostatniego spotkania wyobrażałem sobie jak będzie wyglądał ten wieczór. Świece. Zapach jaśminu. Płatki róż rozrzucone na łóżku. W całej sypialni. My złączeni w namiętności. Ogarnięci pożądaniem, pragnieniem. Tęsknotą. 
     Pięknie pachniesz. Zapachy mieszają się ze sobą, ale ten Twój odróżniłbym od miliona innych. Jesteś taka śliczna. Zapierasz mi dech w piersiach. Przy tobie zapominam o problemach. Cieszę się z Twojej obecności. Z tego, że mogę podróżować dłonią po Twoich zgrabnych nogach. Nogach, które niosły Cię przez całe Twoje życie pełne niespodzianek i szaleństw. Czy zdołam dotrwać co końca? Zdołam się powstrzymać przed rzuceniem na Ciebie? Czy będę w stanie przystopować? 
     Chcę wolnego tempa. Tego pierwszego dnia chcę to zrobić naprawdę wolno. I dokładnie. Łaknę Twojego ciała i Twojej przyjemności. Pragnę wynagrodzić Ci te wszystkie dni mojej nieobecności. Spowodować, że tego dnia nie zapomnisz nigdy, a w chwilach samotności i przygnębiania będziesz do niego wracała jako do opoki, przystani, która daje poczucie bezpieczeństwa, wsparcia i opieki.

*wiersz* 
 Stać na pustej stacji w przestrzeni otwartej,
Czuć się jak w krainie z pozytywów obdartej.

Nie masz celu i planu, brak ci perspektyw.
Przyszłość, teraźniejszość stanowią obiektyw,
Zerkasz przez niego na swoje czyny.
Nie możesz tam znaleźć swojej winy.
Wszelkie emocje opuszczają ciało.
Bez kontroli, opanowania- wiesz, że wciąż za mało.
Chociaż stoisz sam, to słyszysz ich szepty,
Bezwzględne, wyuzdane, jak morza odmęty.
Patrzą na ciebie wrogo, bez skrępowania,
Uważają, że nie jesteś godna zapamiętania.
Ale pamiętaj, że istota czegoś wielkiego jest w Tobie,
Ty udowodnij, że masz coś w sobie.



18 komentarzy:

  1. Cudowne *,* ale ja chyba nie mogę czytać takich tekstów, bo to podwyższa moje wymagania i po prostu nigdy nie znajdę przez to faceta xd
    Podziwiam za pomysł i talent, naprawdę szacunek. <3
    @LaughIsMyName

    OdpowiedzUsuń
  2. dajskhdjashdjahgdjashdjwahdjhdjshdjashdjashjdsah O JEJCIU ♥ CUDO PO PROSTU ! ten piekny opis wspanialego i mozna powiedziec idealnego pocalunku. No i ten wiersz ktory mialam juz okazje czytac. Cos pieknego... A ty bardzo bardzo utalentowana. Kocham to i Ciebie tez ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiersz przecudny <3 Bardzo mi się podoba.

    A opowiadanie świetne! "Twój brzuch jest boski. Marzyłem aby składać na nim pojedyncze pocałunki." aż mnie ciarki przeszły *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały wiersz, masz wielki talent. Podziwiam <3
    @losecontrolXD

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurczę... nie wiem w sumie co napisać, oczywiście podoba mi się, po raz kolejny jestem pod wrażeniem Twojego talentu pisarskiego :)
    Wiersz... wiersz też jest piękny, szczególnie ''[...] Ale pamiętaj, że istota czegoś wielkiego jest w Tobie,
    Ty nie zapomnij, że masz coś w sobie.''
    wow serio, coś wspaniałego.
    Nie marnuj swojego talentu, pisz pisz pisz i pisz, a na pewno coś osiągniesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Awwwww dziękuje Wam. Na prawdę Wam dziękuje <3

    OdpowiedzUsuń
  7. naprawdę super. nie wiem co powiedzieć, może po prostu, ze masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne doskonale zdajesz sobie sprawę, jak ogromnym szacunkiem Cię darzę i jaką jestem ogromną fanką. Kurcze no.. masz niewyobrażalny dar! "Zamknij umysł, pozwól się pokochać" Każde Twoje słowo do mnie przemawia, docierasz najgłębiej, do samego wnętrza. Pozwalasz.. cholera. Pozwalasz zastanowić się nad tym, jakie jest życie. Pozwalasz, powoli, małymi kroczkami, dostrzec ogromną wartość człowieczeństwa. Wpływasz na mentalność człowieka. Jestem pod niesamowitym wrażeniem, ale to raczej nic nowego. Padam przed Tobą na kolana i składam pokłony. Jesteś niezaprzeczalnie moim mistrzem. ♥
    Buziaki, @Fuck_You_Honey

    OdpowiedzUsuń
  9. JPRDL DAR TO TY MASZ I POTRAFISZ GO WYKORZYSTAĆ W 100%! ROZWALASZ SKARBIE!! MOGŁABYŚ OD CZASU DO CZASU POŻYCZYĆ TROCHĘ TALENTU :P @ImWildBelieber

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba, a wiersz wcale nie jest taki słaby jakim go zapowiedziałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mmm, cudowne, naprawdę :)
    danger-means-trouble.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Holy fuck. Holy fuck. Holy fuck.

    Myślę, że to nie był dobry początek na komentarz, ale to było pierwszą rzeczą jaka cisnęła mi się na usta zaraz po przeczytaniu. Po kilku pierwszych linijkach nadal miałam wrażenie, że bezczelnie cytujesz fragment jakiejś książki z listy bestellerów New York Timesa, ale w końcu doszłam do tego odkrycia, że nie... Wszystko napisane jest w tak beznadziejnie zajebistym stylu i sposobie, że niemal czułam na skórze każdy dotyk, oddech, idealnie odczuwałam każde słowo. Cholera! Kiedy kazano mi przechylic głowę w prawo, zrobiłam to bezwiednie! Muszę przyznac, że jestem pod wielkim wrażeniem tego tekstu. A wiersz na końcu, czy mówiłam już "holy fuck" ? Dwie ostatnie linijki tak do mnie trafiły, że od razu wzięłam się za pisanie nowego rozdziału do książki.
    W każdym razie wybacz, że musiałaś tyle czekac - moja skleroza nie boli, a powinna, tak jak mówiłaś. Ale nie żałuję ani sekundy. Czekam na kolejne! Oj zdecydowanie! I chcę byc informowana na TT , oj tak! <3
    PS. Zgadzam się z jednym z poprzednich komentarzy. Mogłabyś pożyczac czasem trochę talentu! Mi by się przydało ;)
    @its_MartaM

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyno!
    Jak ty ładnie piszesz, umiesz tak dostosować słowa do tego, są takie dojrzałe.
    Bardzo mi się podobają twoje wiersze i myśli.
    Tak trzymaj! : 3
    -lovemewm

    OdpowiedzUsuń
  14. To wszystko bylo takie dnsbsksksnsxkkabsxjoelg brak slow <3 A do pisania wierszow masz ogromny talent! *o*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)