Tworzysz swoje życie, wiesz?

16:56 Alice McDalvis 14 Comments

   

  Weź do ręki kredkę. Ale nie tę. Niebieska z pogryzioną końcówką będzie w sam raz.
     Narysuj kreskę. Taką długą przez całą kartkę. Na niej, tak bliżej prawej strony, narysuj siebie. Nie musisz być dokładny. To tylko szkic. Szybkie pociągnięcia kredką. Kreski tworzące człowieka to jedyne czego od Ciebie wymagam.
     Potem przekręć kartkę o 180 stopni i powtórz czynność. Widzisz dwie postaci? Wyobraź sobie, że to jesteś Ty w teraźniejszości i przeszłości. Z przeszłości, do której już nie wrócisz, ale która zmieniła Twój świat.
     Świat, który jest teraz dziwny i niezrozumiały. Zupełnie nie taki, jakbyś chciał żeby był.
   Wróć do pierwszej postaci. Dorysuj coś, co ma dla Ciebie największą wartość. To może być wszystko. Nuta, pióro, ciastko. Możesz napisać słowo lub dorysować człowieka. Tylko pamiętaj. To musi być coś naprawdę istotnego. Coś, z czego nie możesz zrezygnować.
     Nie wybieraj kilku rzeczy. Możesz naszkicować jedną. Niech będzie to coś, za czym najbardziej byś tęsknił, gdybyś to stracił.
     Pomyśl przez chwilę. Nie musisz się spieszyć.
     Pozwól, że zgaszę Ci światło, żebyś lepiej się skupił. Księżyc daje wystarczająco dużo  blasku.
     Wymyśliłeś już?
     Nie mów co narysowałeś. To jest Twoja indywidualna sprawa. Nie zdradzaj tego nikomu.
     Przypatrz się temu, co powstało. Czy w przeszłości też miałeś to coś, co tak bardzo wielbisz? Nie? To jak wyglądało twoje życie? Nie, nie mów! Narysuj... Na tym kawałku z przeszłości, proszę. Widzę, że jest tam człowiek z grymasem na twarzy. To przypadek? Oczywiście, że nie. To nigdy nie jest przypadek. Nie byłeś szczęśliwy w dzieciństwie?
     Dlaczego przerwałeś? Czyżbym zgadł, że nie cieszyłeś się z każdego dnia? Nie przejmuj się mną. Ja zawsze dostrzegam szczegóły. Potrafię rozgryźć wszystkich. Nie myśl, że jesteś wyjątkiem.
No! Rysuj dalej. Miałeś kota? A nie. To chyba pies, prawda? Był Twoim przyjacielem? Tym najbliższym? A dlaczego nie narysowałeś innych ludzi? Zaciskasz wargi? Nie ma się czego obawiać.      Przecież jestem tutaj, bo tego właśnie potrzebujesz.
     Oczyszczenia.
     Ludzie się od Ciebie oddalili? Ty od nich? Nie zaciskaj tak tej ręki na kredce! To Twoja ulubiona, przecież nie chcesz jest złamać. Narysuj to, co Cię gnębiło, a z czym się zmierzyłeś.
     Niech to się znajdzie na środku kartki. Tak, tak właśnie tam. Hmmm, dużo się działo. Prawie nie masz miejsca. Naprawdę tyle przetrwałeś? Twoja kartka się zapełnia. Historia jest właśnie na niej. Tworzysz swoje życie, wiesz?
     Idziemy dalej?
   W takim razie narysuj siebie na odwrocie papieru. Jak się widzisz? Co chcesz robić? Albo nie! Lepiej napisz. Wybierz pojedyncze słowa. Masz całą kartkę. Kariera? Dzieci? Choroba?
     Tylko trzy? Nic więcej? A może? Nie? To dużo wyjaśnia. Skupiasz się na tym, co najważniejsze. Dotrzesz do celu? Oczywiście, że tak. Przecież na odwrocie masz swój życiorys,a w nim tyle przygód. Jesteś silnym człowiekiem, ale tego nie dostrzegasz. Ciekawe dlaczego. Może to wina innych osób. Znowu to spojrzenie. Musieli bardzo Cię zranić. No, nie patrz tak. Jestem tutaj żeby Ci pomóc. Sam mnie przysłałeś.
     Co oznacza ten znak zapytania na kartce? Nie wiesz kiedy mnie wezwałeś? Serio? Nie pamiętasz kiedy wzywałeś pomocy? A kiedy powtarzałeś, że chcesz wiedzieć czy inni mają tak samo? Nic nie pamiętasz? Achh. Dobrze. Zaraz Ci wyjaśnię.
   Wczoraj wieczorem, kładąc się do łóżka, zadawałeś sobie różne pytania. Bałeś się poznać odpowiedzi, ale musiałeś wiedzieć, więc błądziłeś dalej. W końcu zmorzył Cię sen, jednak Twoje rozmyślania nadal były obecne. Śniłeś o tym...
       Miałeś niespokojny sen. Ciągle się wierciłeś i rzucałeś niezrozumiałe frazesy. I wezwałeś mnie.
     Długo się nie zastanawiałem. Przecież jestem częścią Ciebie i nie mogę tak przejść obojętnie. Powiem Ci coś, tylko nie powtarzaj tego dalej. Będę mówił wolno i szeptem, żeby nikt nie podsłuchał: Jestem Twoim sumieniem, Twoją rozwagą i Twoją duszą... Jestem Tobą.
     Dlaczego tak mi się przyglądasz? Nie widzisz podobieństwa? Daj spokój! Przecież musisz to widzieć. Jestem Tobą! Bardziej opanowanym, ale jednak...
     Przeszedłem, aby Cię przekonać, że nie wszystko spieprzyłeś. Że masz całe życie przed sobą. Kurde, możesz rozdać karty jak chcesz! Nie daj się pokonać w swojej własnej partii!
     Przeszłość była nieprzyjazna? Przyjaciele Cię zawiedli? Straciłeś kogoś bliskiego? Ból nadal jest odczuwalny? Zagryź zęby i maszeruj dalej. Jesteś żołnierzem. On się nie poddaje.
     Napisałeś do czego dążysz i naszkicowałeś swoją dolę. Teraz Ty wybierasz jak to skończysz. Ja nie mogę decydować za Ciebie. Tylko pamiętaj...
     Przemyśl to...
     Tak dokładnie...
     Decyzji nie cofniesz....



PHOTO: Breather

14 komentarzy:

  1. Dzięki temu “coś“ zrozumiałam... nie będę zdradzać co ;)
    Widać że masz talent. nawet wielki. myślę że będę tu częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow... Jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Woow dziewczyno jesteś niesamowita !

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna notka, sama ją napisałaś? Jestem pod wrażeniem. Myślę, że ktoś, kto ciągle myśli o swoich problemach po przeczytaniu tego dostałby kopa siły i zmienił swoje myślenie.
    Dzięki za taką notkę. Jest piękna. Wgl ten blog jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tu wpadać i czytać to co piszesz. Jest takie prawdziwe i piękne. Dziękuję :* :') @ImWildBelieber

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś genialna.
    Powinnaś zostać jakimś doradcą, psychologiem!
    Dla mnie jesteś aniołem. Z pewnością napisze specjalny post o Tb na moim blogu!
    To co napisałaś bardzo mnie zaintrygowało i chce wiedzieć co dalej masz nam do powiedzenia poprzez swoje posty. Nie przestawaj tego robić, dajesz innym siły, nadzieję i wiarę. Te trzy rzeczy, które ludzie tak bardzo potrzebują.
    Jak masz Twittera to znajdziesz mnie tu @WezzyOficial

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest coś w tym.. Daje do myślenia... Widać, że masz talent i go nie marnujesz. Dało mi to do myślenia i też sporo rzeczy nabrało innych kolorów.. Aby tak dalej. Chyba zacznę częściej zaglądać na tego bloga.. :D Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko boskie *____* pierwszy raz coś takiego czytam, jestem pod wrażeniem, masz OLBRZYMI talent:) @Gosiia20

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow masz talent.....Niesamowicie piszesz.....brak słów

    OdpowiedzUsuń
  10. brak słów po prostu! PISZESZ NIESAMOWICIE, zrob cos z tym prosze asdfghjk ! Malo kto ma taki talent jak ty, nie zmarnuj tego ;) swietny imagine!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Jestem w szoku :)
    Bardzo dobrze jest to napisane!
    Takie psychologiczne, co jest na plus. :)
    @emptywords8

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW. niezłe. i daje do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. OH MY GOD.
    Nawet nie wiesz jak wyglądam właśnie teraz siedząc w otwartą buzią w pełnym szoku i konsternacji nie wiedząc czy to co właśnie przeczytałam nie zostało wykradzione z mojej głowy. K A Ż D A kolejna linijka, kolejne zdanie, kolejne pytanie, słowo - wszystko idealnie trafiało do mnie zupełnie jakby było napisane do mnie. Jest mega psychologiczne i chcę czytac tego więcej! Może nie takiego komentarza oczekiwałaś ode mnie, ale nie potrafię sklecic konkretnego zdania po tym co przeczytałam. Wiem jedno! Chcę zdecydowanie więcej! Teraz... Natychmiast... To daje takiego kopa!

    @its_MartaM
    pozdr, www.Rummage-Effect.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Najpiękniejszy rozdział, który dodałaś.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się spodobało to zostań ze mną na dłużej!
Zaobserwuj, żeby być na bieżąco albo kliknij lajka na Facebooku, żeby wiedzieć więcej:)